Hoffenheim – Stuttgart: gospodarze szukają pierwszych punktów
TSG Hoffenheim i VfB Stuttgart spotkają się w sobotę w jednym z najciekawiej zapowiadających się meczów trzeciej kolejki Bundesligi. Gospodarze rozpoczęli sezon od dwóch identycznych porażek 2:3 i wciąż pozostają bez punktu, choć w obu spotkaniach potrafili obejmować prowadzenie. Stuttgart po dotkliwej porażce 1:5 z Bayernem szybko się podniósł – rozbił Köln 4:1, a następnie pokonał Viking 3:1 w Lidze Mistrzów.
Historia ostatnich bezpośrednich starć zapowiada wyrównaną rywalizację. Cztery poprzednie ligowe mecze tych zespołów zakończyły się remisami, a ostatnia wizyta Stuttgartu w Sinsheim przyniosła szalone 3:3. Tym razem Hoffenheim potrzebuje już nie dobrej gry, lecz punktów.

Hoffenheim dwa razy prowadził i dwa razy przegrał
Początek sezonu w wykonaniu TSG jest jednym z najbardziej frustrujących w Bundeslidze. Drużyna Christiana Ilzera nie wygląda jak zespół całkowicie pozbawiony argumentów, ale po dwóch kolejkach ma zero punktów i bilans bramkowy 4:6.
Schemat obu spotkań był przy tym bardzo podobny.
Na inaugurację Hoffenheim grał na wyjeździe z Köln. TSG potrafił prowadzić, ale ostatecznie przegrał 2:3. Tydzień później scenariusz się powtórzył. Hoffenheim podejmował Borussię Dortmund i ponownie zdobył dwie bramki, lecz BVB odpowiedziało trzema trafieniami.
Dwie kolejki, dwie porażki 2:3.
Ilzer przed derbami nie ukrywał rozczarowania wynikami, ale jednocześnie podkreślał, że jego zespół przez długie fragmenty obu spotkań prezentował się dobrze. Szkoleniowiec nie zamierza więc dokonywać rewolucji, lecz oczekuje większej konsekwencji.
To właśnie zarządzanie przewagą wydaje się obecnie jednym z głównych problemów Hoffenheim. TSG potrafi stworzyć zagrożenie i zdobywać bramki, ale nie przekłada dobrych okresów gry na punkty.
Stuttgart szybko zapomniał o Bayernie
VfB rozpoczął sezon w jeszcze bardziej bolesny sposób. W pierwszej kolejce Stuttgart pojechał do Monachium i został rozbity przez Bayern 1:5.
Reakcja zespołu Sebastiana Hoeneßa była jednak zdecydowana. W drugiej kolejce Stuttgart podejmował Köln i zwyciężył 4:1, zdobywając pierwsze trzy punkty. Dzięki temu przed trzecią serią spotkań zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli.
Jeszcze większy zastrzyk pewności siebie przyszedł w europejskich pucharach. VfB rozpoczął kolejną kampanię Champions League od zwycięstwa 3:1 nad Vikingiem.
Bohaterem został Ermedin Demirović, który skompletował hat-tricka w ciągu zaledwie 12 minut pierwszej połowy. Stuttgart jedzie więc do Sinsheim po dwóch kolejnych zwycięstwach, w których zdobył łącznie siedem bramek.
Cztery ostatnie mecze? Ani jednego zwycięzcy
Jeżeli Hoffenheim szuka statystyki dającej nadzieję przed sobotnim spotkaniem, wystarczy spojrzeć na ostatnie bezpośrednie pojedynki.
Cztery poprzednie ligowe mecze TSG z VfB zakończyły się remisami. Jak jednak będzie tym razem? Przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Szczególnie efektowne było ostatnie spotkanie w Sinsheim. W maju Hoffenheim prowadził ze Stuttgartem 3:1, a dodatkowo grał z przewagą jednego zawodnika. Nawet to nie wystarczyło jednak do zwycięstwa.
VfB doprowadził do remisu 3:3.
Dla Hoffenheim był to bolesny przykład problemu, który powrócił na początku obecnego sezonu – drużyna potrafi wypracować przewagę, ale ma problemy z jej utrzymaniem. Ilzer sam zwracał uwagę na podobieństwo tamtego spotkania do dwóch pierwszych kolejek kampanii 2026/27.
Szerszy bilans jest również bardzo wyrównany. W zestawieniu ostatnich 28 spotkań uwzględnianych przez FotMob Stuttgart wygrał 10, Hoffenheim osiem, a kolejnych 10 zakończyło się remisem.
Hoffenheim niemal w komplecie
Sytuacja kadrowa gospodarzy poprawiła się przed derbami. Według najnowszych informacji Fisnik Asllani ponownie jest opcją dla Ilzera, natomiast zabraknąć ma Alexandra Prassa.
Oficjalny serwis Bundesligi przewiduje ustawienie Hoffenheim z Oliverem Baumannem w bramce oraz Vladimírem Coufalem, Ozcanem Kabakiem, Albianem Hajdarim i Matsem Rotsem w defensywie.
W środku pola typowani są Patrick Wimmer, Leon Avdullahu, Wouter Burger i Adam Daghim, natomiast duet ofensywny mogą stworzyć Tim Lemperle i Adam Hložek.
Stuttgart może rotować po Lidze Mistrzów
Znacznie większym problemem VfB może być intensywność terminarza. Stuttgart rozegrał w środku tygodnia spotkanie Champions League, dlatego Bundesliga wskazuje, że w składzie zespołu Hoeneßa możliwe są zmiany.
Wśród niedostępnych zawodników wymieniani są między innymi Tiago Tomás, Dennis Seimen, Dan-Axel Zagadou, Lorenz Assignon, Luca Jaquez, Nikolas Nartey oraz Justin Diehl.
Ciekawym wątkiem będzie także powrót Grischa Prömela. Pomocnik jeszcze w poprzednim sezonie reprezentował Hoffenheim, a teraz może pojawić się w Sinsheim jako zawodnik Stuttgartu.
Przewidywane składy
Hoffenheim:
Baumann – Coufal, Kabak, Hajdari, Rots – Wimmer, Avdullahu, Burger, Daghim – Lemperle, Hložek.
Bredlow – Vagnoman, Jeltsch, Chabot, Mittelstädt – El Khannouss, Prömel, Stiller, Führich – Pejčinović, Undav.
Spotkanie może rozstrzygnąć się przede wszystkim w przejściach pomiędzy atakiem i obroną. Hoffenheim w pierwszych dwóch kolejkach udowodnił, że potrafi zdobywać bramki, ale jednocześnie dwukrotnie stracił po trzy gole. Stuttgart natomiast po pięciu straconych bramkach w Monachium odpowiedział znacznie lepszymi występami przeciwko Köln i Vikingowi.
Dla gospodarzy presja jest większa. Trzecia kolejna porażka oznaczałaby bardzo trudny początek sezonu, podczas gdy VfB może wykorzystać rozpęd zdobyty w ostatnich dniach.
TSG Hoffenheim – VfB Stuttgart odbędzie się w sobotę 12 września o godzinie 15:30. Cztery ostatnie ligowe spotkania tych drużyn nie wyłoniły zwycięzcy. Przy ofensywnym początku sezonu obu zespołów seria remisów może zostać wystawiona na poważną próbę.

