Eintracht traci gole na potęgę. Teraz czeka go trudny sprawdzian

    Gabriel Stach

    16 października 2026

    Eintracht Frankfurt miał rozpocząć sezon od walki o wysokie miejsca w Bundeslidze, tymczasem już po pięciu kolejkach znalazł się niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Drużyna Adiego Hüttera zdobyła zaledwie pięć punktów, straciła aż 16 bramek, a ostatnia porażka 0:6 z RB Lipsk tylko pogłębiła kryzys.

    Eintracht

    W piątek na Deutsche Bank Park przyjedzie 1. FC Köln, które po derbowym zwycięstwie nad Borussią Mönchengladbach odzyskało pewność siebie. Goście również mają jednak poważne problemy, szczególnie na wyjazdach i w defensywie. Dla obu zespołów będzie to spotkanie o znacznie większym znaczeniu, niż mogłaby sugerować dopiero szósta kolejka Bundesligi. Stawką jest przełamanie niepokojących serii.

    Eintracht znalazł się w poważnym kryzysie

    Trudno znaleźć wiele pozytywów w dotychczasowych występach Eintrachtu Frankfurt. Drużyna Adiego Hüttera zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli Bundesligi, a pięć punktów zdobytych w pięciu kolejkach stanowi jej najgorszy początek sezonu od pięciu lat.

    Największym problemem pozostaje jednak defensywa.

    Eintracht stracił już 16 bramek, co oznacza średnio 3,2 gola na spotkanie. Tak słabego bilansu po pięciu kolejkach klub jeszcze nie notował.

    Sytuację dodatkowo pogorszyła ostatnia kolejka. Frankfurt został rozbity przez RB Lipsk aż 0:6, ponosząc jedną z najbardziej dotkliwych porażek ostatnich lat.

    Hütter nie ukrywał rozczarowania. Szkoleniowiec przyznał, że po takim wyniku trudno szukać argumentów na obronę występu, a poprawa organizacji defensywnej musi stać się absolutnym priorytetem.

    Problem nie ogranicza się jednak do jednego spotkania. Eintracht wygrał zaledwie sześć z ostatnich 28 meczów Bundesligi, notując również 11 remisów i 11 porażek.

    To statystyka, która pokazuje skalę problemów znacznie wyraźniej niż aktualna pozycja w tabeli. Ile tym razem padnie bramek? Przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Obie drużyny strzelą gola: Nie
    Kurs 2.90
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Frankfurt nie potrafi wykorzystać własnego stadionu

    Deutsche Bank Park przez lata był miejscem, w którym Eintracht potrafił przeciwstawić się nawet najmocniejszym zespołom Bundesligi.

    Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

    Frankfurt nie wygrał żadnego z sześciu ostatnich spotkań domowych, a w obecnym sezonie przed własną publicznością zanotował remis i porażkę.

    Zespół potrafi zdobywać bramki, czego dowodem jest dziewięć trafień w pięciu kolejkach. Problem polega na tym, że niemal każdy ofensywny sukces zostaje zniwelowany błędami popełnianymi we własnym polu karnym.

    Przeciwko Köln kluczowe będzie więc znalezienie odpowiedniej równowagi między atakiem a zabezpieczeniem defensywy.

    Hütter może ponownie postawić na Robina Kocha i Liliana Brassiera w centrum obrony, natomiast za kreowanie sytuacji odpowiadać powinni Mario Götze, Can Uzun i Ritsu Dōan.

    W ofensywie spodziewany jest duet Jonathan Burkardt – Younes Ebnoutalib.

    Köln przyjeżdża po derbowym zwycięstwie

    Zupełnie inne nastroje panują w Kolonii.

    Podopieczni René Wagnera pokonali ostatnio Borussię Mönchengladbach 2:1, odnosząc niezwykle ważne zwycięstwo w prestiżowym derbowym spotkaniu.

    Dzięki temu awansowali na dziesiąte miejsce w tabeli i mają siedem punktów, czyli o dwa więcej od piątkowego przeciwnika.

    Wagner podkreślał przed wyjazdem do Frankfurtu, że jego zawodnicy powinni wykorzystać pewność siebie zdobytą podczas derbów. Nie zamierza jednak ograniczać się do defensywnego nastawienia.

    Köln ma argumenty, aby zagrozić gospodarzom.

    Zespół zdobył już dwie bramki po kontratakach, co daje mu trzeci wynik w Bundeslidze pod tym względem. Dodatkowo utrzymuje skuteczność podań na poziomie 85,8 procent, czwartym najwyższym w lidze.

    Przeciwko drużynie, która regularnie pozostawia rywalom przestrzeń za linią obrony, szybkie przejścia do ataku mogą mieć szczególne znaczenie.

    Goście mają jednak własną fatalną serię

    Zwycięstwo nad Borussią nie rozwiązało wszystkich problemów Köln.

    Drużyna pozostaje bez wyjazdowego zwycięstwa w Bundeslidze od 15 spotkań. W tym okresie zanotowała sześć remisów i dziewięć porażek.

    Ostatni raz wygrała na obcym stadionie 3 października 2025 roku, pokonując Hoffenheim 1:0.

    W obecnym sezonie przegrała oba wyjazdowe spotkania.

    Równie niepokojąco wygląda defensywa. Köln nie zachowało czystego konta w 20 kolejnych meczach, a w pięciu pierwszych kolejkach obecnych rozgrywek straciło dziewięć bramek.

    W piątek zmierzą się więc dwie drużyny, których obrona pozostawia wiele do życzenia.

    Kontuzje komplikują plany Wagnera

    Sytuacja kadrowa gości dodatkowo utrudnia przygotowania.

    Köln nie może skorzystać z Timo Hübersa, Rava van den Berga, Ragnara Achego, Thijsa Dallingi oraz Ellyesa Skhiriego.

    Szczególnie bolesna jest strata tego ostatniego. Doświadczony pomocnik doznał urazu stawu skokowego podczas derbów i według Wagnera może nie wrócić do gry przed końcem roku.

    W jego miejsce szansę może otrzymać Tom Krauß.

    Problemy w ofensywie sprawiają natomiast, że większa odpowiedzialność spadnie na Saïda El Malę, którego mogą wspierać Linton Maina i Marius Bülter.

    Eintracht ma znacznie krótszą listę nieobecnych. Wykluczony jest Jessic Ngankam, natomiast występ Malika Pimponga pozostaje niepewny.

    Historia daje Eintrachtowi pewną przewagę

    Piątkowe spotkanie będzie 99. pojedynkiem obu klubów w Bundeslidze.

    Ostatnie bezpośrednie mecze przemawiają na korzyść Frankfurtu. W listopadzie 2025 roku Eintracht wygrał w Kolonii 4:3, natomiast kwietniowy rewanż zakończył się remisem 2:2.

    Warto zauważyć, że w tych dwóch spotkaniach padło łącznie aż 11 bramek.

    To dodatkowo podkreśla charakter obecnej rywalizacji. Oba zespoły mają potencjał ofensywny, ale regularnie zawodzą w defensywie.

    Frankfurt potrzebuje zwycięstwa, aby zatrzymać spadek w tabeli i odzyskać zaufanie kibiców. Köln chce natomiast wykorzystać pozytywną atmosferę po derbach i zakończyć trwającą ponad rok wyjazdową niemoc.

    Dla Hüttera to sprawdzian reakcji zespołu po kompromitacji w Lipsku. Dla Wagnera okazja, aby udowodnić, że ostatnie zwycięstwo było początkiem poprawy formy, a nie jednorazowym sukcesem.

    Przewidywane składy

    Eintracht Frankfurt: Atubolu – Collins, Koch, Brassier, Kosugi – Dōan, Götze, Onyedika, Uzun – Burkardt, Ebnoutalib.

    1. FC Köln: Schwäbe – Sebulonsen, Simpson-Pusey, Łochoszwili, Sosa – Jóhannesson, Krauß – Maina, Moore, Bülter – El Mala.

    Spotkanie odbędzie się w piątek, 16 października 2026 roku o godzinie 20:30 na Deutsche Bank Park we Frankfurcie.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy