Bayern jedzie na stadion, na którym nie przegrał od lat. Borussia chce zakończyć serię

    Gabriel Stach

    22 sierpnia 2026

    Borussia Dortmund i Bayern Monachium rozpoczną nowy sezon od meczu, który w Niemczech nie potrzebuje dodatkowej reklamy. W sobotę na Signal Iduna Park oba zespoły zmierzą się o Superpuchar Franza Beckenbauera, a będzie to już 140. oficjalny Klassiker od powstania Bundesligi. Bayern przystępuje do spotkania po znakomitym sezonie, zakończonym zdobyciem krajowego dubletu i ustanowieniem kolejnych rekordów strzeleckich.

    Bayern

    Borussia ma jednak własne argumenty – przede wszystkim świetną defensywę i przewagę własnego stadionu. Problem w tym, że w ostatnich latach właśnie Signal Iduna Park przestał być dla monachijczyków miejscem szczególnie niewygodnym. Bayern nie przegrał tam ośmiu kolejnych ligowych spotkań, a Dortmund pokonał największego rywala tylko raz w 16 ostatnich meczach Bundesligi.

    Kurs 10.0 na wygraną Realu z Espanyolem

    Klassiker numer 140. Nikt w Niemczech nie grał ze sobą częściej

    Bayern i Borussia Dortmund ponownie otworzą sezon niemieckiego futbolu pojedynkiem o trofeum. Od momentu powstania Bundesligi oba kluby mierzyły się już 139 razy, dlatego sobotni Superpuchar będzie ich 140. starciem.

    Żadna inna para w niemieckim futbolu zawodowym nie spotykała się równie często. Co ciekawe, mimo ogromnej historycznej przewagi Bayernu właśnie Dortmund jest zespołem, który najczęściej potrafił zadawać monachijczykom bolesne ciosy. Bawarczycy ponieśli przeciwko BVB 33 porażki, więcej niż z jakimkolwiek innym niemieckim przeciwnikiem.

    Najnowsza historia zdecydowanie przechyliła się jednak w stronę rekordowego mistrza kraju.

    Borussia wygrała tylko jeden z 16 ostatnich ligowych Klassikerów. Jeszcze gorzej prezentuje się seria spotkań rozgrywanych w Dortmundzie. Bayern pozostaje niepokonany podczas ośmiu kolejnych ligowych wizyt na Signal Iduna Park, notując w tym czasie sześć zwycięstw i dwa remisy. Sobotni mecz będzie więc dla gospodarzy szansą na przerwanie dwóch bardzo niewygodnych serii jednocześnie.

    Superpuchar wyjątkowym rozdziałem rywalizacji

    Historia Superpucharu także jest mocno związana z Klassikerem. W 27 rozegranych edycjach aż dziewięć razy Bayern i Dortmund mierzyły się bezpośrednio o trofeum. Sobotnie spotkanie będzie dziesiątym takim przypadkiem.

    Ostatnie lata należą do Bayernu. Borussia po raz ostatni pokonała monachijczyków w meczu o Superpuchar w sezonie 2019/20. Rok później Bayern wygrał 3:2, a następnie w 2021 roku zwyciężył na Signal Iduna Park 3:1.

    Sam klub z Monachium jest absolutnym rekordzistą tych rozgrywek. Bayern zdobywał Superpuchar 11 razy, w tym dziewięciokrotnie od reaktywowania zawodów w 2010 roku.

    Dla BVB sobotni mecz będzie więc nie tylko szansą na rozpoczęcie sezonu od trofeum, ale również okazją do zatrzymania kolejnej serii największego rywala.

    Bayern przyjeżdża po sezonie pełnym rekordów

    Trudno wyobrazić sobie lepszy punkt wyjścia przed nową kampanią niż ten, który ma drużyna Vincenta Kompany’ego. Bayern zakończył poprzedni sezon z 89 punktami w Bundeslidze, co było trzecim najlepszym wynikiem w historii klubu. Do mistrzostwa dołożył Puchar Niemiec, kompletując krajowy dublet.

    Jeszcze bardziej imponujące są liczby ofensywne. Monachijczycy zdobyli w całym sezonie 184 bramki we wszystkich rozgrywkach, ustanawiając klubowy rekord. W samym ligowym sezonie przegrali tylko trzy spotkania. Łącznie w 55 meczach o stawkę zanotowali 46 zwycięstw, sześć remisów i trzy porażki.

    Równie imponujące są serie Bayernu na własnym i obcych stadionach. Na Allianz Arena klub poniósł tylko jedną porażkę w 50 ostatnich meczach ligowych. Na wyjazdach pozostaje natomiast niepokonany od grudnia 2024 roku, gromadząc 31 kolejnych ligowych spotkań bez porażki poza Monachium.

    Signal Iduna Park nie wydaje się więc miejscem, którego aktualny Bayern powinien się obawiać.

    Harry Kane kontra jego ulubiony niemiecki rywal

    Największe zagrożenie dla Borussii ponownie będzie miało twarz Harry’ego Kane’a. Anglik odebrał w środę Złotego Buta dla najskuteczniejszego strzelca Europy, a jego bilans w Bayernie pozostaje kosmiczny. Kane zdobył 61 bramek w 51 ligowych występach dla monachijskiego klubu.

    Szczególnie dobrze czuje się właśnie w spotkaniach z BVB. Napastnik ma na koncie 10 goli w oficjalnych pojedynkach przeciwko Dortmundowi. Spośród niemieckich rywali tylko mecze ze Stuttgartem mogą pod tym względem konkurować z Klassikerami.

    Dla Borussii zatrzymanie Kane’a będzie jednym z najważniejszych warunków sukcesu. Czy Kane znów zapewni Bayernowi triumf? Sprawdźcie naszą ofertę zakładów i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zawodnik strzeli gola: Harry Kane
    Kurs 1.75
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Dortmund odpowiada najlepszą defensywą Bundesligi

    BVB ma jednak argument, który może utrudnić życie nawet rekordowej ofensywie Bayernu.

    Borussia zakończyła poprzedni sezon z 15 czystymi kontami w Bundeslidze. Żaden inny klub nie osiągnął lepszego wyniku, a dla dortmundczyków był to jednocześnie rekord klubowy.

    Właśnie starcie najlepszego ataku z najlepszą pod względem czystych kont defensywą może być najciekawszym elementem sobotniego Superpucharu.

    Bayern ma Kane’a, ogromną głębię ofensywy i serię wyników potwierdzającą niesamowitą regularność. Dortmund odpowiada własnym stadionem, dyscypliną bez piłki oraz świadomością, że pokonanie monachijczyków na samym początku sezonu mogłoby całkowicie zmienić nastroje przed ligową rywalizacją.

    Superpuchar Franza Beckenbauera jest więc czymś więcej niż pierwszym trofeum sezonu. To pierwszy test układu sił w niemieckiej piłce. Bayern chce potwierdzić dominację, a Borussia udowodnić, że poprzedni sezon naprawdę zmniejszył dystans dzielący oba kluby.

     

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy