Arsenal jedzie po mistrzostwo! West Ham może zostać zmiażdżony

    Gabriel Stach

    10 maja 2026

    Arsenal jedzie na London Stadium z jasnym celem – zrobić kolejny krok w stronę mistrzostwa Anglii. Drużyna Mikela Artety jest liderem Premier League i ma pięć punktów przewagi nad Manchesterem City, choć mistrzowie Anglii rozegrali jedno spotkanie mniej.

    Arsenal

    Kanonierzy są także świeżo po awansie do finału Ligi Mistrzów, co tylko podkreśla ich świetną formę w końcówce sezonu. West Ham znajduje się natomiast w zupełnie innym położeniu. „Młoty” walczą o wydostanie się ze strefy spadkowej i nie mogą pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Derby Londynu zapowiadają się więc niezwykle emocjonująco.

    Arsenal w wielkiej formie

    Zespół Mikela Artety wygląda obecnie jak drużyna gotowa na zdobycie dubletu. Arsenal wygrał 3:0 z Fulham w ostatniej kolejce Premier League, a chwilę później wyeliminował Atletico Madryt w półfinale Ligi Mistrzów. Pewność siebie w ekipie Kanonierów jest ogromna, a wyniki tylko to potwierdzają.

    15

    Kto wygra mecz West Ham - Arsenal?

    Londyńczycy wyrównali już klubowy rekord liczby zwycięstw w jednym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Szczególnie imponuje ofensywa Arsenalu, która regularnie rozbija rywali już w pierwszych połowach spotkań. Coraz lepiej prezentuje się także Viktor Gyokeres, który zdobył dziewięć bramek w ostatnich dwunastu ligowych występach.

    Ogromne znaczenie ma również powrót Bukayo Saki. Anglik szybko odzyskał rytm meczowy i ponownie jest jednym z najgroźniejszych zawodników Premier League. Co ciekawe, przeciwko West Hamowi brał udział już przy dziewięciu golach Arsenalu.

    Czy i tym razem Anglik okaże się tajną bronią na West Ham? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zawodnik strzeli gola: Bukayo Saka
    Kurs 3.00
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    West Ham pod ścianą

    Dla West Hamu końcówka sezonu to walka o życie. Drużyna znajduje się w strefie spadkowej i po porażce 0:3 z Brentford sytuacja zrobiła się bardzo trudna. „Młoty” tracą punkt do bezpiecznej pozycji, dlatego każdy kolejny mecz ma ogromne znaczenie.

    Mimo problemów West Ham potrafi być groźny na własnym stadionie. Zespół pozostaje niepokonany u siebie od sześciu ligowych spotkań, notując trzy zwycięstwa i trzy remisy. Problem w tym, że derby Londynu w tym sezonie są dla tej drużyny prawdziwym koszmarem. West Ham przegrał wszystkie pięć domowych derbów w Premier League.

    Kluczową postacią gospodarzy będzie Jarrod Bowen. Anglik regularnie napędza ofensywę i w ostatnich sześciu meczach domowych zanotował aż siedem asyst. Jeśli West Ham chce sprawić niespodziankę, Bowen musi rozegrać wielki mecz.

    Historia zdecydowanie po stronie Kanonierów

    Bilans bezpośrednich spotkań wyraźnie przemawia za Arsenalem. Oba kluby mierzyły się ze sobą 154 razy, a Kanonierzy wygrali aż 75 spotkań. West Ham triumfował tylko 38 razy.

    Arsenal wygrał również dwa ostatnie wyjazdowe mecze ligowe przeciwko West Hamowi, strzelając rywalowi aż jedenaście goli. Szczególnie pamiętne było zwycięstwo 6:0 na London Stadium w lutym 2024 roku.

    Choć „Młoty” potrafiły w ostatnich latach sprawiać Arsenalowi problemy, to długofalowo dominacja Kanonierów jest wyraźna. West Ham przegrał z Arsenalem więcej meczów Premier League niż z jakimkolwiek innym rywalem.

    Stałe fragmenty mogą zdecydować

    Jednym z największych atutów Arsenalu są stałe fragmenty gry. Kanonierzy zdobyli już 27 bramek po takich sytuacjach, co jest najlepszym wynikiem w całej Premier League. Aż 17 goli padło po rzutach rożnych.

    To bardzo zła wiadomość dla West Hamu, który fatalnie radzi sobie przy bronieniu tego elementu gry. „Młoty” straciły już 15 bramek po kornerach i należą do najgorzej broniących zespołów ligi przy stałych fragmentach.

    Wszystko wskazuje więc na to, że Arsenal ma ogromną szansę zrobić kolejny krok w stronę mistrzostwa. West Ham będzie jednak walczył desperacko, bo stawka dla gospodarzy jest równie wielka – utrzymanie w Premier League.

     

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy