Anglia nadal bez błysku. Mundial coraz bliżej, a problemów nie ubywa

    Gabriel Stach

    10 czerwca 2026

    Anglia rozegra w środowy wieczór ostatni mecz kontrolny przed startem mistrzostw świata 2026. Rywalem Trzech Lwów będzie Kostaryka, czyli przeciwnik dobrze znany z mundialowych starć.

    Anglia

    Drużyna Thomasa Tuchela nadal szuka optymalnej formy po skromnym zwycięstwie nad Nową Zelandią, a selekcjoner ma już coraz mniej czasu na eksperymenty. Powrót kluczowych gwiazd ma pomóc Anglikom odzyskać ofensywną jakość przed inauguracją turnieju. 

    Kane ponownie zrobił różnicę

    Spotkanie z Nową Zelandią nie zachwyciło kibiców ani samego Thomasa Tuchela. Anglia wygrała jedynie 1:0, a jedynym momentem prawdziwej jakości był gol Harry’ego Kane’a zdobyty tuż przed przerwą. Kapitan Trzech Lwów po raz kolejny udowodnił, że nawet w przeciętnym meczu potrafi przesądzić o wyniku.

    Mecz w Tampie rozgrywany był w trudnych warunkach. Wysoka temperatura, słabe boisko i ogrom rotacji sprawiły, że spotkanie bardziej przypominało trening niż próbę generalną przed mundialem. Tuchel nie ukrywał frustracji po końcowym gwizdku.

    Największy problem Anglików pozostaje niezmienny – ofensywa. W żadnym meczu w 2026 roku reprezentacja Anglii nie zdobyła więcej niż jednej bramki. To niepokojący sygnał dla drużyny, która ma walczyć o mistrzostwo świata.

    Jak będzie tym razem? Czy Anglicy przełamią się na tle Kostaryki? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Liczba goli: Powyżej 3.5
    Kurs 2.35
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    Tuchel kończy eksperymenty

    Środowy mecz ma być ostatnim momentem na ustawienie podstawowej jedenastki przed starciem z Chorwacją na inaugurację mundialu. Wszystko wskazuje na to, że Tuchel odejdzie od testowania nowych rozwiązań i postawi na najmocniejszy skład. Anglia nie zamierza stosować taryfy ulgowej.

    Do drużyny wrócili już Declan Rice, Bukayo Saka, Eberechi Eze i Noni Madueke, którzy wcześniej odpoczywali po finale Ligi Mistrzów. Szczególnie powrót Saki może odmienić ofensywę Anglii, która ostatnio wyglądała bardzo przewidywalnie.

    W podstawowym składzie powinni pojawić się także Jude Bellingham, Reece James oraz Nico O’Reilly. Tuchel chce, by jego zespół odzyskał dynamikę i agresję w ataku, bo dotychczasowe występy pozostawiały sporo znaków zapytania.

    Jednocześnie Anglia nadal imponuje defensywą. Każde z ostatnich 12 zwycięstw kończyło się zachowaniem czystego konta. Ostatni raz Trzy Lwy straciły gola w październiku 2024 roku przeciwko Finlandii w Lidze Narodów.

    Kostaryka przeżywa trudny okres

    Kostarykanie nie pojadą na mistrzostwa świata i trudno się dziwić rozczarowaniu kibiców. Po świetnym początku eliminacji Los Ticos kompletnie pogubili się w decydującej rundzie kwalifikacji CONCACAF.

    Cztery remisy w sześciu meczach przekreśliły marzenia o kolejnym mundialu. Po nieudanej kampanii z posadą pożegnał się Miguel Herrera, a jego miejsce zajął Fernando Batista.

    Nowy selekcjoner nie rozpoczął jednak pracy najlepiej. Remis z Jordanią, kompromitująca porażka 0:5 z Iranem i przegrana 1:3 z Kolumbią pokazują, że Kostaryka jest w poważnym kryzysie.

    Dodatkowym problemem jest brak Joela Campbella, jednego z najbardziej doświadczonych zawodników kadry. Odpowiedzialność za ofensywę spadnie więc głównie na Manfreda Ugalde, który ma za sobą bardzo udany sezon w Spartaku Moskwa.

    Anglia chce wysłać sygnał przed mundialem

    Choć to tylko sparing, dla Anglików środowe spotkanie ma ogromne znaczenie psychologiczne. Po przeciętnych występach kibice zaczynają zadawać pytania o realne szanse zespołu Tuchela na sukces podczas mundialu.

    Mecz z Kostaryką ma być odpowiedzią. Trzy Lwy chcą nie tylko wygrać, ale wreszcie pokazać ofensywną jakość godną jednego z głównych faworytów turnieju.

    Jeśli Kane, Saka i Bellingham odnajdą wspólny rytm jeszcze przed startem mistrzostw, Anglia może szybko uciszyć krytyków. Jeśli jednak problemy w ataku pozostaną widoczne, presja wokół Tuchela wzrośnie błyskawicznie już po pierwszym meczu mundialu.

     

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy