19 goli w czterech meczach Chelsea. Derby Londynu zapowiadają wielkie emocje
Piąta kolejka Premier League rozpocznie się od derbów zachodniego Londynu. W piątkowy wieczór niepokonany w tym sezonie Brentford podejmie Chelsea, która pod wodzą Xabiego Alonso zachwyca możliwościami ofensywnymi, ale jednocześnie pozostawia rywalom zdecydowanie zbyt wiele miejsca pod własną bramką.
The Blues zdobyli siedem punktów w czterech spotkaniach i tracą do czołówki niewiele, lecz wyjazd na Gtech Community Stadium w ostatnich latach regularnie sprawiał im problemy. Brentford nie przegrał żadnego z sześciu meczów tego sezonu, a cztery ostatnie ligowe wizyty Chelsea na jego stadionie kończyły się podziałem punktów.
Brentford wciąż bez porażki
Początek sezonu w wykonaniu zespołu Keitha Andrewsa może dawać kibicom sporo powodów do optymizmu. Brentford rozegrał dotychczas sześć spotkań we wszystkich rozgrywkach i nie przegrał ani jednego – zanotował trzy zwycięstwa oraz trzy remisy.
W Premier League Pszczoły rozpoczęły od efektownego zwycięstwa 3:0 nad Tottenhamem, po którym podzieliły się punktami kolejno z Leeds United, Sunderlandem i Bournemouth. Sześć punktów pozwala im zajmować siódme miejsce, bezpośrednio za piątkowym rywalem. Chelsea ma tylko punkt więcej.
Brentford potwierdził dobrą dyspozycję również w środku tygodnia, pokonując Reading 2:1 w Pucharze Ligi.
Jedną z najważniejszych postaci gospodarzy powinien być Kevin Schade, który zdobył trzy bramki w pięciu występach. Niemiec został również powołany przez Jürgena Kloppa do reprezentacji Niemiec.
Na pierwsze ligowe trafienie w nowych rozgrywkach czeka natomiast Igor Thiago. Brazylijczyk zdobył aż 25 bramek we wszystkich rozgrywkach poprzedniego sezonu, dlatego Andrews przed derbami publicznie podkreślał, że nadal ma do swojego napastnika pełne zaufanie.
Chelsea zachwyca z przodu i niepokoi z tyłu
W przypadku Chelsea początek pracy Xabiego Alonso trudno określić mianem spokojnego. Cztery pierwsze spotkania ligowe The Blues przyniosły łącznie aż 19 bramek obu drużyn – więcej niż mecze jakiegokolwiek innego klubu Premier League.
Chelsea zdobyła dziesięć z nich, co daje jej drugi najlepszy wynik w lidze. Problemem pozostaje defensywa – dziewięć straconych goli to zdecydowanie zbyt dużo jak na zespół mający ambicje walki o najwyższe pozycje.
Sam Alonso nie ukrywa, że jego drużyna musi odnaleźć lepszą równowagę pomiędzy ofensywą i defensywą. Chelsea we wszystkich rozgrywkach strzeliła już 18 goli w sześciu spotkaniach, ale otwarty sposób gry regularnie daje również możliwości przeciwnikom.
Potwierdziły to dwa ostatnie ligowe mecze – porażka 1:2 z Arsenalem i remis 2:2 z Hull City. Czy tego wieczoru czeka nas grad bramek? Sprawdźcie i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Palmer, Rogers i João Pedro napędzają Chelsea
Największym argumentem Alonso jest ofensywa. Trio Cole Palmer – Morgan Rogers – João Pedro uzbierało już w tym sezonie łącznie osiem bramek i sześć asyst.
Jeszcze ciekawiej wyglądają liczby z dłuższego okresu. Od początku sezonu 2024/25 João Pedro zanotował 42 udziały przy golach w Premier League, Rogers 38, a Palmer 37. Łącznie daje to 76 bramek i 41 asyst.
Chelsea jest przy tym wyjątkowo groźna po przejęciu piłki. The Blues prowadzą w Premier League pod względem strzałów po kontratakach – oddali ich dziesięć – oraz bramek zdobytych po szybkich atakach – trzy.
Brentford reprezentuje nieco inny styl. Pszczoły są trzecie w lidze pod względem liczby strzałów na 90 minut (17), a szczególnie niebezpieczne pozostają przy stałych fragmentach. Oddały już 30 strzałów po takich sytuacjach – najwięcej w Premier League.
Gtech Community Stadium nie służy Chelsea
Historia ostatnich spotkań pokazuje, dlaczego Alonso nie może lekceważyć piątkowego przeciwnika.
Chelsea nie wygrała żadnego z pięciu ligowych wyjazdów na stadion Brentford, a cztery ostatnie zakończyły się remisami. W poprzednim sezonie padł wynik 2:2 – gospodarze prowadzili po golu Schade, Chelsea odpowiedziała trafieniami Palmera i Moisésa Caicedo, ale w końcówce Fábio Carvalho uratował punkt Brentford.
The Blues mają także tylko jedno zwycięstwo w sześciu ostatnich wyjazdowych spotkaniach Premier League.
Statystyka szczególnie dobrze współgra z tegoroczną tendencją Brentford. Aż 10 z ostatnich 14 ligowych spotkań Pszczół zakończyło się remisem.
Najnowsze informacje kadrowe
Brentford ma przed derbami więcej problemów personalnych. Andrews potwierdził w czwartek, że zabraknie Josha Dasilvy, Antoniego Milambo, Nathana Collinsa, Seppa van den Berga i Kaye Furo. Do tego niedostępny będzie Mathias Jensen.
Znacznie lepsze informacje napłynęły z obozu Chelsea. João Pedro i Reece James wcześniej opuścili trening, ale Alonso potwierdził w czwartek, że obaj pozostają do jego dyspozycji. Szkoleniowiec przekazał wręcz, że cała kadra pozostaje w grze o występ przeciwko Brentford.
Przewidywane składy
Brentford:
Kelleher – Kayode, Schuster, Ajer, Lewis-Potter – Janelt, Sangare – Schade, Yarmolyuk, Anthony – Thiago.
Chelsea:
Martinez – Fofana, Lacroix, Colwill – Neto, Lavia, James, Chavarria – Palmer, João Pedro, Rogers.
Chelsea dysponuje większą indywidualną jakością i jej ofensywa od początku sezonu wygląda znakomicie. Brentford jest jednak jednym z tych rywali, którzy potrafią wykorzystać dokładnie te problemy, z którymi obecnie zmaga się drużyna Alonso – błyskawiczne przejście do ataku, bezpośrednią grę i stałe fragmenty.
Piątkowe derby mogą więc być kolejnym poważnym testem tego, czy efektowna Chelsea potrafi stać się również Chelsea skuteczną i stabilną. Początek spotkania na Gtech Community Stadium w piątek, 18 września, o godzinie 21:00 czasu polskiego.

