Unia Leszno – Włókniarz Częstochowa: Typy bukmacherskie i zapowiedź
Na inaugurację PGE Ekstraligi beniaminek Unia Leszno podejmie na Smoczyku Włókniarza Częstochowa. Gospodarze do elity powrócili po zaledwie jednym sezonie spędzonym na zapleczu i zbudowali skład, który może dużo namieszać w układzie sił w tym roku. Pierwszy bieg sezonu 2026 w PGE Speedway Ekstralidze już o 18:00.
Na ten moment czeka całe żużlowe Leszno, a Byki w pierwszej kolejce dostały na pożarcie częstochowskie Lwy. Unia Leszno pewnie wygrała rozgrywki 2. Ekstraligi i po zaledwie jednorocznej nieobecności w elicie wraca do ścigania na najwyższym poziomie. W składzie pozostali Janusz Kołodziej, Ben Cook, Grzegorz Zengota i niesamowici młodzieżowcy Nazar Parnicki i Kacper Mania. Na stadion imienia Alfreda Smoczyka powracają także Piotr Pawlicki i Keynan Rew. Tak więc na papierze ekipa Rafała Okoniewskiego prezentuje się bardzo okazale i może się włączyć do walki o fazę play-off i jazdę o medale. Zupełnie odmienne nastroje panują w Częstochowie, która rok po roku straciła kolejnych liderów i przez wielu typowana jest jako główny faworyt do spadku z ligi.
Unia Leszno – Włókniarz Częstochowa: zapowiedź meczu
To może być prawdziwe starcie Dawida z Goliatem, a siła rażenia leszczynian jest nieporównywalnie większa od częstochowskich Lwów. W zespole po jednorocznej jeździe na zapleczu pozostali główni architekci sukcesu Janusz Kołodziej, Ben Cook i Grzegorz Zengota. Na Smoczyku znów będzie się ścigał Piotr Pawlicki, kreowany na jednego z liderów w tym sezonie Speedway Ekstraligi. A do Unii powraca także Keynan Rew, dla którego miejscowy owal także nie ma żadnych tajemnic. A do tego gospodarze dysponują jedną z najlepszych par juniorów w całej lidze. Nazar Parnicki, który zadebiutuje także w cyklu Grand Prix, to już uznana marka, a Kacper Mania ma przed sobą wspaniałą żużlową przyszłość. W tym meczu faworyt jest tylko jeden, a gospodarze pewnie zapiszą punkty na inaugurację ligi.
Sprawdź więcej informacji na temat żużla oraz meczów
Zgoła odmienne nastroje panują w ekipie Włókniarza Częstochowa, który dwa lata wcześniej stracił Leona Madsena i Mikkela Michelsena, a w tym roku w drużynie nie będą już się ścigać Jason Doyle, Piotr Pawlicki i Kacper Woryna. W zespole pozostał tylko Mads Hansen i młodzieżowcy, a nowe nabytki w osobach Jaimona Lidsey’a, Rohana Tungate’a czy Jakuba Miśkowiaka nie gwarantują solidnych zdobyczy punktowych w najlepszej lidze świata.
Sprawdź typy bukmacherskie na pozostałe dyscypliny sportowe
W zeszłym sezonie oba zespoły ścigały się na różnych poziomach rozgrywkowych.
Unia Leszno – Włókniarz Częstochowa: Piotr Pawlicki wraca do Leszna
Piotr Pawlicki po najlepszym sezonie w karierze wraca do Leszna, a tor na Smoczyku zna jak mało kto. Piter ubiegłoroczne rozgrywki PGE Ekstraligi skończył z szóstą najlepszą średnią, a wydaje się że to nie jest jego szczyt możliwości. Początek sezonu pokazuje, że jest dobrze przygotowany do ścigania, a z takim rywalem jak Włókniarz dwucyfrówka wydaje się tylko formalnością.
Unia Leszno – Włókniarz Częstochowa: Jaimon Lidsey lubi ścigać się na Smoczyku
We Włókniarzu Częstochowa próżno szukać lidera z prawdziwego zdarzenia, jednak promyczek nadziei daje Jaimon Lidsey, który na Smoczyku spędził kilka sezonów. W swoim ostatnim występie w barwach GKM Grudziądz zdobył 9 oczek i powtórka z historii jest w zasięgu walecznego Kangura.
Unia Leszno – Włókniarz Częstochowa: składy
Unia Leszno:
- Piotr Pawlicki
- Janusz Kołodziej
- Ben Cook
- Keynan Rew
- Grzegorz Zengota
- Nazar Parnicki
- Kacper Mania
Włókniarz Częstochowa:
- Rohan Tungate
- Mads Hansen
- Jakub Miśkowiak
- Sebastian Szostak
- Jaimon Lidsey
- Franciszek Karczewski
- Szymon Ludwiczak
Unia Leszno – Włókniarz Częstochowa: gdzie oglądać ?
Spotkanie będzie można obejrzeć na żywo na kanale Canal+ Sport. Wszystkie spotkania PGE Speedway Ekstraligi można będzie obejrzeć na platformie CANAL +.
