Raków gra o Ligę Mistrzów! Hit z Jagiellonią może zmienić wszystko
Środowy wieczór przy Limanowskiego może okazać się jednym z kluczowych momentów końcówki sezonu PKO BP Ekstraklasy. Raków Częstochowa podejmie Jagiellonię Białystok w zaległym meczu 31. kolejki, a stawką będą nie tylko trzy punkty, ale także realna szansa na podium i europejskie puchary.
Oba zespoły mają po 49 punktów i wciąż marzą o zakończeniu sezonu w czołówce tabeli. Dla Rakowa będzie to także ważny test po zmianie trenera i pierwszym zwycięstwie pod wodzą Dawida Kroczka. Emocji przy L83 z pewnością nie zabraknie, bo presja po obu stronach jest ogromna.
Raków wrócił do gry o podium
Raków Częstochowa wciąż liczy się w walce o czołowe lokaty Ekstraklasy. Po 32 rozegranych kolejkach Medaliki zajmują trzecie miejsce i mają tyle samo punktów co Jagiellonia oraz Górnik Zabrze. Układ tabeli sprawia, że każde spotkanie może kompletnie zmienić sytuację w wyścigu o europejskie puchary.
Dodatkowego znaczenia nabiera fakt, że wicemistrzostwo Polski gwarantuje udział w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA. Raków doskonale zdaje sobie sprawę, jak wielką różnicę może zrobić miejsce na podium, dlatego środowe spotkanie ma dla częstochowian ogromny ciężar gatunkowy.
W poprzedniej kolejce Raków pokonał Koronę Kielce 2:0 w debiucie Dawida Kroczka na ławce trenerskiej. Bramki Lamine’a Diaby’ego Fadigi i Marko Bulata były ozdobą całego spotkania i pokazały, że zespół wciąż ma ogromny potencjał ofensywny.
Diaby Fadiga i Brunes napędzają Medaliki
Jednym z najważniejszych zawodników Rakowa w końcówce sezonu pozostaje Lamine Diaby Fadiga. Gwinejczyk zdobył już siedem ligowych bramek i coraz częściej bierze na siebie odpowiedzialność za ofensywę zespołu.
Najskuteczniejszym strzelcem Medalików pozostaje jednak Jonatan Brunes, który ma na koncie 15 trafień. To właśnie Norweg jest jednym z liderów ofensywy Rakowa i zawodnikiem, który regularnie daje drużynie punkty w kluczowych momentach sezonu.
W Częstochowie liczą również na dobrą dyspozycję Marko Bulata, który w ostatnim meczu pokazał, że potrafi decydować o losach spotkań efektownymi uderzeniami z dystansu. Raków wygląda ofensywnie coraz lepiej, co może mieć ogromne znaczenie przeciwko groźnej Jagiellonii.
Mając na uwadze ofensywę obu zespołów, tego wieczoru można spodziewać się wielu bramek. Dlatego też przygotowaliśmy dla Was wiele ciekawych zakładów na ten mecz.
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Jagiellonia przyjeżdża po ważnym zwycięstwie
Zespół Adriana Siemieńca również nie zamierza odpuszczać walki o podium. Jagiellonia pokonała w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin 3:1 i ponownie udowodniła, że potrafi wygrywać mecze pod ogromną presją.
Białostoczanie są bardzo groźni szczególnie w ofensywie. Duet Jesus Imaz – Afimico Pululu należy do najskuteczniejszych w całej lidze. Obaj zawodnicy zdobyli już po 13 bramek i regularnie przesądzają o wynikach Jagiellonii.
Problemem dla gości będzie jednak absencja Kamila Jóźwiaka, który pauzuje za kartki. To osłabienie może mieć znaczenie zwłaszcza w meczu przeciwko drużynie, która bardzo dobrze wykorzystuje przestrzeń w bocznych sektorach boiska.
Bezpośrednie mecze dają przewagę Rakowowi
Historia ligowych spotkań pomiędzy Rakowem a Jagiellonią delikatnie przemawia na korzyść Medalików. Częstochowianie wygrali dziewięć z siedemnastu dotychczasowych meczów ligowych przeciwko ekipie z Białegostoku.
Jesienią Raków wygrał na wyjeździe po dublecie Oskara Repki. Tamto spotkanie pokazało, że Medaliki potrafią skutecznie neutralizować ofensywne atuty Jagiellonii i wykorzystywać swoje okazje w kluczowych momentach.
Dodatkowym smaczkiem będzie obecność zawodników z przeszłością w obu klubach. W Rakowie występują obecnie między innymi Zoran Arsenić i Karol Struski, natomiast w ekipie Jagiellonii grają Dawid Drachal oraz Apostolos Konstantopoulos.
Marciniak poprowadzi hit kolejki
Tak ważne spotkanie otrzymało również najmocniejszą możliwą obsadę sędziowską. Mecz poprowadzi Szymon Marciniak, czyli jeden z najlepszych arbitrów świata.
Obecność sędziego z Płocka tylko podkreśla rangę tego starcia. Przy Limanowskiego można spodziewać się meczu pełnego walki, emocji i ogromnej presji, bo dla obu drużyn wynik może mieć gigantyczne znaczenie w kontekście całego sezonu.

