PSG vs Barcelona: 16 meczów, 58 goli i remis w historycznym bilansie

    Gabriel Stach

    20 października 2026

    Barcelona i Paris Saint-Germain przez lata stworzyły jedną z najbardziej nieprzewidywalnych rywalizacji współczesnego europejskiego futbolu. Było 4:0 w Paryżu, legendarne 6:1 na Camp Nou, nokaut Mbappé w 2021 roku i kolejny wielki zwrot akcji w ćwierćfinale Ligi Mistrzów trzy lata później. Przed następnym spotkaniem bilans wszystkich oficjalnych pojedynków jest wręcz symboliczny: Barcelona i PSG wygrały po sześć razy, a cztery mecze zakończyły się remisami.

    Barcelona

    Padło w nich łącznie 58 bramek – 29 dla paryżan i 29 dla Katalończyków. To historia rywalizacji, która przez trzy dekady przeszła drogę od europejskiej ciekawostki do jednego z najbardziej elektryzujących pojedynków kontynentu.

    Idealny remis. Liczby nie mogły ułożyć się lepiej

    Historia oficjalnych spotkań Barcelony z PSG rozpoczęła się ponad trzy dekady temu. Od tego czasu oba zespoły mierzyły się w Lidze Mistrzów oraz raz w Pucharze Zdobywców Pucharów. I właśnie uwzględnienie tego drugiego spotkania jest kluczowe przy analizowaniu pełnego H2H.

    W 16 oficjalnych meczach Barcelona wygrała sześć razy, PSG również sześć, a cztery spotkania zakończyły się remisem. Bilans bramkowy? 29:29. Trudno znaleźć bardziej wyrównane zestawienie dwóch europejskich gigantów.

    Jeżeli ograniczymy statystykę wyłącznie do Ligi Mistrzów, UEFA podaje natomiast sześć zwycięstw PSG, pięć Barcelony oraz cztery remisy. Paryżanie prowadzą w bramkach 29:28. Różnicę tworzy finał Pucharu Zdobywców Pucharów z 1997 roku. I to właśnie od niego warto zacząć opowieść.

    Ronaldo dał Barcelonie europejskie trofeum

    14 maja 1997 roku Barcelona i PSG spotkały się w Rotterdamie w finale Pucharu Zdobywców Pucharów. Katalończycy wygrali 1:0, a jedyną bramkę zdobył z rzutu karnego Ronaldo Nazário. Był to jeden z najważniejszych momentów jedynego sezonu Brazylijczyka w Barcelonie.

    Nie było to jednak pierwsze spotkanie obu klubów. Dwa lata wcześniej trafiły na siebie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Pierwszy mecz na Camp Nou zakończył się remisem 1:1, natomiast w rewanżu PSG wygrało 2:1 i wyeliminowało Barcelonę.

    Na kolejne starcie trzeba było czekać aż 16 lat.

    Betfan logo
    Liczba goli: Powyżej 3.5
    Kurs 1.48
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Messi uratował Barcelonę w 2013 roku

    W sezonie 2012/13 ponownie chodziło o półfinał Ligi Mistrzów. Na Parc des Princes padł remis 2:2. Barcelona dwukrotnie obejmowała prowadzenie, ale PSG dwukrotnie odpowiadało.

    Rewanż przyniósł wynik 1:1. Barcelona awansowała dzięki obowiązującej wówczas zasadzie bramek zdobytych na wyjeździe.

    Kluczowym momentem był powrót nie w pełni zdrowego Lionela Messiego. Argentyńczyk rozpoczął spotkanie na ławce, ale pojawił się na boisku po tym, jak Javier Pastore dał PSG prowadzenie. Barcelona wyrównała po trafieniu Pedro i uratowała awans. Był to dopiero początek okresu, w którym drogi obu klubów zaczęły przecinać się niemal regularnie.

    Neymar, Messi i Suárez pokazali siłę Barcelony

    W sezonie 2014/15 zespoły spotkały się aż cztery razy. Najpierw w fazie grupowej. PSG zwyciężyło u siebie 3:2, a Barcelona odpowiedziała na Camp Nou wynikiem 3:1. Kilka miesięcy później los ponownie połączył oba kluby – tym razem w ćwierćfinale.

    I tutaj różnica była już wyraźna. Barcelona wygrała w Paryżu 3:1, a następnie u siebie 2:0. Łącznie 5:1.

    Tamta drużyna Luisa Enrique z tercetem Messi – Suárez – Neymar zmierzała po potrójną koronę. PSG było jednym z przeciwników, których Katalończycy pokonali w drodze do ostatniego jak dotąd triumfu klubu w Lidze Mistrzów. Dwa lata później role miały się jednak dramatycznie odwrócić.

    4:0, potem 6:1. Noc, która przeszła do historii

    14 lutego 2017 roku PSG rozbiło Barcelonę 4:0 na Parc des Princes. Wydawało się, że rywalizacja jest zakończona. W całej historii europejskich pucharów żadna drużyna nie odrobiła wcześniej czterobramkowej straty w rewanżu Ligi Mistrzów.

    8 marca wydarzyło się jednak coś, co do dziś pozostaje jednym z najbardziej niewiarygodnych meczów tych rozgrywek.

    Barcelona wygrała 6:1. Po trafieniu Edinsona Cavaniego PSG prowadziło w dwumeczu 5:3, a Barcelona potrzebowała jeszcze trzech bramek. Zdobyła je. Neymar trafił w 88. i 91. minucie, a w 95. Sergi Roberto zdobył gola na 6:1. Barcelona awansowała 6:5 w dwumeczu. UEFA do dziś przedstawia to spotkanie jako historyczny comeback.

    „Remontada” stała się częścią historii Ligi Mistrzów. Ale kilka lat później PSG wróciło na Camp Nou po rewanż.

    Mbappé odpowiedział hat-trickiem

    W lutym 2021 roku role całkowicie się odwróciły. Barcelona objęła prowadzenie po golu Messiego z rzutu karnego. Później rozpoczął się koncert Kyliana Mbappé.

    Francuz zdobył hat-tricka, a PSG wygrało na Camp Nou 4:1. W rewanżu padł remis 1:1 i paryżanie spokojnie awansowali do ćwierćfinału. Symbolika była ogromna. Cztery lata wcześniej Barcelona upokorzyła PSG wynikiem 6:1. Teraz paryżanie przyjechali do Katalonii i sami zdobyli cztery bramki.

    2024 rok i kolejny niewiarygodny zwrot

    Następny rozdział przyszedł w ćwierćfinale sezonu 2023/24. Barcelona wygrała pierwszy mecz na Parc des Princes 3:2 i w rewanżu prowadziła 1:0 po trafieniu Raphinhi.

    W dwumeczu było już 4:2. Wtedy Ronald Araújo zobaczył czerwoną kartkę. PSG wykorzystało przewagę bezlitośnie. Ousmane Dembélé wyrównał, Vitinha dał paryżanom prowadzenie, a Mbappé zdobył dwie kolejne bramki.

    Barcelona przegrała 1:4 i odpadła wynikiem 4:6 w dwumeczu. Znów wszystko odwróciło się w ciągu jednego wieczoru.

    PSG wygrało także ostatni mecz

    Ostatnia konfrontacja odbyła się 1 października 2025 roku w fazie ligowej Champions League. Barcelona prowadziła 1:0, ale PSG odwróciło spotkanie i wygrało 2:1. Dzięki temu paryżanie poprawili również swój najnowszy bilans przeciwko Barcelonie. PSG wygrało trzy z czterech ostatnich spotkań, w tym dwa kolejne rozgrywane na terenie Katalończyków.

    To pokazuje, jak bardzo zmieniła się ta rywalizacja. W latach 2013–2017 Barcelona eliminowała PSG trzykrotnie. Paryżanie długo pozostawali klubem próbującym dogonić europejską elitę.

    Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

    Promocja bukmacherska na 20.10

    Przed nami 3. kolejka Ligi Mistrzów, która będzie obfitować w bardzo emocjonujące starcia! Jednym z nich jest mecz pomiędzy PSG a Barceloną! Postaw na swojego faworyta po kursie 10.0!  Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!

    Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj wygraną PSG lub Barcelony po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu! Kurs 10.0 na wygraną PSG lub Barcelony

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną PSG lub Barcelony?

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną PSG lub Barcelony po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy 100 % do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli poprawnie wytypujesz zwycięzcę spotkania, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    16 meczów, 58 bramek. I idealny remis

    Historia tej rywalizacji ma niemal wszystko. Finał europejskiego pucharu. Wielkie transfery pomiędzy klubami. Messiego, Neymara, Mbappé, Ronaldinho, Ibrahimovicia, Suáreza i Dembélé. Spektakularne zwycięstwa, czerwone kartki i zwroty akcji.

    Przede wszystkim ma jednak liczby, które znakomicie pokazują, jak wyrównana stała się ta rywalizacja.

    • 16 oficjalnych spotkań.
    • 6 zwycięstw Barcelony.
    • 6 zwycięstw PSG.
    • 4 remisy.
    • 29:29 w bramkach.

    Barcelona ma swoje 6:1. PSG ma 4:0, dwa zwycięstwa 4:1 w Katalonii i ostatni triumf 2:1. I być może najlepszą zapowiedzią kolejnego rozdziału jest właśnie to, że po ponad 30 latach rywalizacji żadna ze stron nie ma już statystycznej przewagi. Następny mecz rozstrzygnie więc nie tylko kolejną bitwę.

    Po raz pierwszy od dawna ktoś może przejąć prowadzenie w całej historii Barcelona – PSG.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy