Polska zaczyna Ligę Narodów. Jeden mecz może nadać ton całej jesieni

    Gabriel Stach

    25 września 2026

    Polska rozpoczyna kolejną ważną jesień. W piątek Biało-Czerwoni zmierzą się na PGE Narodowym z Bośnią i Hercegowiną w pierwszej kolejce Ligi Narodów 2026/27. Drużyna Jana Urbana trafiła do grupy B4, w której jej rywalami są również Szwecja i Rumunia, a celem pozostaje walka o powrót do najwyższej dywizji.

    Polska

    Polacy przystępują do rywalizacji z Robertem Lewandowskim i Piotrem Zielińskim, ale także kilkoma nowymi twarzami i problemami kadrowymi. Urban zapowiedział już, że jego wybory mogą zaskoczyć. Bośniacy przyjechali natomiast do Warszawy z zamiarem potwierdzenia postępu, jaki wykonali w ostatnich miesiącach pod wodzą Sergeja Barbareza. Kurs 10.0 na wygraną Polski z Bośnią

    Polska zaczyna walkę o powrót do elity

    Dla Biało-Czerwonych będzie to pierwsza edycja Ligi Narodów rozgrywana w dywizji B. W czterech wcześniejszych cyklach Polska występowała wśród najlepszych, ale teraz musi walczyć o odzyskanie miejsca w elicie. Rywalizacja rozpocznie się 25 września w Warszawie, a już trzy dni później zespół Urbana czeka wyjazdowe spotkanie ze Szwecją. Następnie Polacy podejmą Rumunię i 5 października zagrają rewanż z Bośnią w Zenicy.

    Terminarz oznacza cztery mecze w ciągu jedenastu dni, więc selekcjoner będzie zmuszony odpowiednio zarządzać siłami zawodników. Nie będzie miejsca na spokojne wejście w rozgrywki – każdy błąd na inaugurację może mieć znaczenie przed kolejnymi spotkaniami.

    Piątkowy mecz rozpocznie się o godzinie 20:45 na PGE Narodowym. Polska ostatni raz wystąpiła na tym stadionie 3 czerwca, remisując towarzysko 2:2 z Nigerią. Bramki zdobyli wówczas Kacper Potulski i Przemysław Wiśniewski. Czy i tym razem padnie wiele bramek? Jakie jest Wasze zdanie? Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą zakładów już teraz!

    Betfan logo
    Liczba goli: Powyżej 3.5
    Kurs 3.10
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Lewandowski i Zieliński nadal mają prowadzić reprezentację

    Urban nie rezygnuje z najbardziej doświadczonych zawodników. Wśród powołanych znaleźli się Robert Lewandowski i Piotr Zieliński, a obok nich m.in. Jan Bednarek, Jakub Kiwior, Matty Cash, Nicola Zalewski, Sebastian Szymański czy Jakub Kamiński.

    Szczególnie interesujące będzie wykorzystanie Lewandowskiego. Kapitan pozostaje naturalnym punktem odniesienia polskiej ofensywy, ale skuteczność całego zespołu będzie zależała od tego, jak często partnerzy zdołają dostarczać mu piłkę w polu karnym.

    Duża odpowiedzialność spadnie również na Zielińskiego. To właśnie pomocnik Interu może odpowiadać za regulowanie tempa, wychodzenie spod pressingu i szukanie podań pomiędzy liniami Bośniaków.

    Urban ma przy tym kilka ciekawych nowych możliwości. Do kadry trafili między innymi Wojciech Mońka, Kacper Potulski, Norbert Wojtuszek oraz Wiktor Nowak. Zestawienie doświadczenia Lewandowskiego, Zielińskiego czy Bednarka z zawodnikami dopiero budującymi swoją pozycję w reprezentacji jest jednym z najciekawszych elementów obecnego zgrupowania.

    Kontuzje zmieniły plany Urbana

    Jeszcze przed rozpoczęciem zgrupowania selekcjoner musiał dokonać korekt. Adrian Benedyczak, Kamil Grabara i Filip Rózga wypadli z kadry z powodu urazów. W ich miejsce dodatkowe powołania otrzymali Bartłomiej Drągowski oraz Marcel Reguła.

    To kolejny argument przemawiający za rotacją podczas intensywnego zgrupowania. Urban potrzebuje nie tylko podstawowej jedenastki, ale grupy kilkunastu zawodników zdolnych utrzymać poziom reprezentacji przy spotkaniach rozgrywanych praktycznie co trzy dni.

    Urban zapowiada niespodzianki

    Selekcjoner nie chciał przed spotkaniem odkrywać wszystkich kart. Podczas konferencji prasowej zasugerował jednak, że kibice i dziennikarze mogą zobaczyć kilka mniej oczywistych wyborów.

    – Wydaje mi się, że będziecie zaskoczeni jednym, drugim zawodnikiem. Może tak powiem. Będzie o czym rozmawiać – zapowiedział Urban.

    Słowa szkoleniowca dobrze wpisują się w charakter obecnego zgrupowania. Polska walczy o punkty, ale jednocześnie Urban musi poszerzać grupę piłkarzy gotowych do regularnej gry w reprezentacji. Przy czterech spotkaniach w jedenaście dni trudno oczekiwać, aby selekcjoner konsekwentnie korzystał z jednej jedenastki.

    Nie oznacza to jednak traktowania Ligi Narodów jak serii sparingów. Stawką jest powrót do dywizji A, a grupa z Bośnią, Szwecją i Rumunią nie pozostawia dużego marginesu na straty punktów.

    Bonus na mecz Polska vs Bośnia i Hercegowina

    Polska rozegra swój pierwszy mecz w nowym sezonie Ligi Narodów w Dywizji B! Pierwszym rywalem będzie Bośnia i Hercegowina, a polski, legalny bukmacher przygotował specjalny boost kursowy 10.0 na wygraną Polaków! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!

    Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj wygraną Polski z Bośnią i Hercegowiną po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu! Kurs 10.0 na wygraną Polski z Bośnią

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Polski z Bośnią i Hercegowiną?

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Polski z Bośnią i Hercegowiną po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli Polska pokona Bośnię i Hercegowinę, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Barbarez przestrzega przed Polską

    Szacunek wobec Biało-Czerwonych podkreśla również Sergej Barbarez. Selekcjoner Bośni podczas oficjalnej konferencji na PGE Narodowym porównał obecną sytuację reprezentacji Polski do etapu, przez który wcześniej przechodziła jego drużyna.

    Barbarez zwrócił uwagę, że niepowodzenie w walce o wielki turniej może wyzwolić dodatkową motywację, pozwolić wprowadzić nowych zawodników i odbudować atmosferę. Podkreślił również, że Liga Narodów daje jego zespołowi możliwość poprawienia pozycji przed kolejnymi eliminacjami mistrzostw Europy.

    Bośniacki szkoleniowiec już przy ogłaszaniu powołań mówił o wejściu w rozgrywki z „nową energią i optymizmem”. Jednocześnie przyznawał, że miał problemy przy konstruowaniu kadry – część zawodników zmagała się z kontuzjami, inni nie grali regularnie, a kilku niedawno zmieniło kluby.

    Bośnia ma za sobą historyczny występ na mistrzostwach świata. W fazie grupowej zremisowała 1:1 z Kanadą, przegrała 1:4 ze Szwajcarią, pokonała Katar 3:1, a następnie zakończyła turniej porażką 0:2 ze Stanami Zjednoczonymi.

    Pierwszy mecz może nadać ton całej jesieni

    Na PGE Narodowym spotkają się więc dwie reprezentacje znajdujące się w interesującym momencie przebudowy. Polska chce wrócić do najwyższej dywizji Ligi Narodów i jednocześnie stopniowo wprowadzać nowe pokolenie. Bośnia zamierza wykorzystać doświadczenia z mundialu i potwierdzić, że rozwój pod wodzą Barbareza nie był chwilowy.

    Dla Urbana szczególnie ważna będzie odpowiedź na pytanie, jak jego zespół poradzi sobie w roli drużyny, od której oczekuje się przejęcia inicjatywy. Polska potrzebuje zwycięstwa nie tylko ze względu na tabelę. Trzy punkty dałyby Biało-Czerwonym komfort przed znacznie trudniejszym wyjazdem do Szwecji zaledwie trzy dni później.

    Początek spotkania Polska – Bośnia i Hercegowina w piątek, 25 września o godzinie 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie. Dla obu zespołów będzie to pierwszy krok w sześciomeczowej walce o jak najlepszą pozycję w grupie B4 Ligi Narodów.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy