Inter Mediolan: Como u bram San Siro. Czy rewolucja zatrzyma giganta?
San Siro, ósmy listopada. Na murawę wyjdą drużyny, które definiują bieżący sezon Serie A na dwa zupełnie różne sposoby. Inter Mediolan, granitowy filar ligowej czołówki, podejmie rewelację z Como, która rozgrzewa Europę do czerwoności.
To nie będzie zwykłe ligowe starcie o punkty, ale test charakterów i weryfikacja olbrzymich ambicji. Czy podopieczni Cesc Fabregasa, po kosmicznym występie w Europie, są w stanie rzucić wyzwanie gigantowi na jego własnym podwórku i udowodnić, że ich forma to nie przypadek, a nowa rzeczywistość?
Rewolucja z Como na ustach Europy
Como przystępuje do niedzielnego spotkania z Interem Mediolan w znakomitych nastrojach po historycznym występie w Lidze Mistrzów. Podopieczni Cesca Fàbregasa rozgromili na wyjeździe Lens aż 9:1, ustanawiając kilka rekordów europejskich rozgrywek. Włoski zespół oddał osiemnaście strzałów, z czego dwanaście było celnych, a wszystkie dziewięć bramek padło po asystach. Trener Como nie ukrywał zadowolenia z występu swoich zawodników, choć zwrócił uwagę na zbyt swobodną grę w pierwszych pięciu minutach drugiej połowy. Hiszpan podkreślił również, że jego drużyna musi szybko zapomnieć o rekordowym zwycięstwie i skoncentrować się na rywalizacji z Interem, która będzie wymagającym sprawdzianem zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym.
Como wygrało sześć kolejnych spotkań we wszystkich rozgrywkach, w tym cztery ostatnie mecze Serie A. W lidze pokonało między innymi Sassuolo 2:0, Torino 3:1 oraz Venezię 1:0, dzięki czemu awansowało na czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 23 punktów. Do drugiego Interu traci zaledwie dwa oczka, dlatego zwycięstwo na San Siro pozwoliłoby mu wyprzedzić mediolańczyków. Drużyna Fàbregasa imponuje również na wyjazdach, gdzie w obecnym sezonie ligowym odniosła cztery zwycięstwa w sześciu spotkaniach. Szczególnie ważnymi zawodnikami pozostają Nico Paz i Anastasios Douvikas, który przeciwko Lens skompletował hat-tricka. Como będzie chciało wykorzystać znakomitą dyspozycję ofensywną, aby zakończyć niekorzystną serię spotkań z Interem.
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Inter – siła rutyny i domowy bastion
Inter Mediolan przystępuje do niedzielnej konfrontacji po dwóch spotkaniach, które przyniosły zupełnie odmienne rezultaty. W poprzedniej kolejce Serie A podopieczni Cristiana Chivu przegrali w derbach z Milanem 1:3, kończąc serię dziewiętnastu meczów ligowych bez porażki. Kilka dni później „Nerazzurri” zrehabilitowali się jednak w Lidze Mistrzów, pokonując na wyjeździe Feyenoord 3:0. Bramki zdobyli Yann Bisseck, Francesco Pio Esposito oraz Piotr Zieliński. Zwycięstwo w Rotterdamie pozwoliło mediolańczykom poprawić nastroje przed kolejnym wymagającym spotkaniem. Inter zajmuje obecnie drugie miejsce w Serie A z dorobkiem 25 punktów, tracąc trzy oczka do prowadzącego Lazio.
Największym atutem Interu pozostaje znakomita dyspozycja przed własną publicznością. Mediolańczycy wygrali wszystkie pięć dotychczasowych domowych spotkań Serie A, zdobywając w nich aż siedemnaście bramek. Na San Siro pokonali między innymi Fiorentinę 2:1 oraz Parmę 3:0. W europejskich pucharach nie uniknęli jednak niepowodzenia, przegrywając z Club Brugge 3:4. Defensywa gospodarzy nie zawsze prezentuje odpowiednią stabilność, o czym świadczy trzynaście straconych bramek w dziesięciu kolejkach ligowych. Mimo to Inter pozostaje faworytem niedzielnego pojedynku, szczególnie ze względu na własny stadion i doświadczenie w rywalizacji z przeciwnikami z ligowej czołówki.
Historia lubi gole, ale co z absencjami?
Historia bezpośrednich spotkań zdecydowanie przemawia na korzyść Interu Mediolan. „Nerazzurri” wygrali jedenaście kolejnych ligowych pojedynków z Como, a przed własną publicznością triumfowali w czternastu ostatnich konfrontacjach Serie A z tym rywalem. Ostatnie spotkanie obu zespołów odbyło się w kwietniu 2026 roku, kiedy Inter zwyciężył 3:2 w rewanżowym półfinale Pucharu Włoch. Wcześniej na stadionie Como padł bezbramkowy remis, dlatego mediolańczycy awansowali do finału. W grudniu 2025 roku Inter rozgromił natomiast rywala 4:0 w spotkaniu ligowym na San Siro. Ostatnie wyniki pokazują, że mimo rosnącego potencjału Como nadal nie znalazło sposobu na regularne punktowanie przeciwko bardziej utytułowanemu przeciwnikowi.
Inter będzie musiał poradzić sobie bez Lautaro Martíneza oraz Luisa Henrique, którzy nadal leczą kontuzje mięśniowe. Dobrą wiadomością dla Cristiana Chivu jest powrót do treningów Benjamina Pavarda, Johna Stonesa i Curtisa Jonesa, którzy mogą znaleźć się w kadrze meczowej. Do dyspozycji szkoleniowca wraca również Alessandro Bastoni. Como ma natomiast poważne osłabienia w ofensywie. Z powodu urazów niedostępni pozostają Moise Kean, Assane Diao, Jesús Rodríguez i Jayden Addai, a także obrońca Trevoh Chalobah. Mimo tych problemów Cesc Fàbregas będzie mógł liczyć na Nico Paza, Martina Baturinę oraz Anastasiosa Douvikasa. Szczególnie od tego ostatniego będzie zależała skuteczność gości, którzy spróbują wykorzystać problemy defensywne Interu i przedłużyć zwycięską serię.
W co celować na BETFAN?
Inter jest faworytem, ale rewelacyjna forma Como, a zwłaszcza ich ofensywna siła po ostatnich meczach, sprawia, że szanse gości nie są tak niskie, jak mogłoby się wydawać. Biorąc pod uwagę historię H2H, gdzie często padały bramki, oraz obecną dyspozycję obu drużyn – szczególnie Como – rynek bramek wydaje się niezwykle interesujący. Czy obie drużyny znajdą drogę do siatki? A może pójdą na całość, dając kibicom grad goli?
Kurs na to, że obie drużyny strzelą gola (BTTS – Tak), wynosi 1.45, a na powyżej 2.5 gola w meczu także 1.45. Przy tak zaciętym i ofensywnym meczu, wydaje się to sensowną opcją. A jak będzie tym razem? Sprawdźcie naszą ofertę!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Promocja na 8 listopada
Barcelona to prawdziwa maszyna do wygrywania w obecnym sezonie! Zagraj po kursie 10.0 na wygraną Barcelony w meczu z Atletico Madryt! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Postaw 20 zł na wygraną Barcelony z Atletico Madryt i wygraj 176 zł na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!

Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Barcelony z Atletico Madryt?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Barcelony z Atletico Madryt po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Barcelona pokona Atletico, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Kto poprowadzi mecz i jakie warunki?
Sędzią głównym spotkania na Stadio Giuseppe Meazza będzie Daniele Chiffi. Warunki do gry będą idealne – prognoza mówi o bezchmurnym niebie i temperaturze około 9°C, co sprzyja szybkiej i technicznej piłce, bez utrudnień związanych z pogodą. Transmisję z tego elektryzującego starcia będzie można oglądać na kanale ELEVEN SPORTS 2.
Inter Mediolan stoi przed wyzwaniem nie tylko rywalizacyjnym, ale i mentalnym. Czy siła i ambicja Como, napędzana europejskim blaskiem, okaże się wystarczająca, by przełamać dominację Nerazzurrich na ich własnym boisku? Czy Inter zatrzyma rozpędzony walec i utrzyma się w czołówce Serie A, a może Cesc Fabregas spełni swoją obietnicę i pokaże „prawdziwe Como”, które zszokuje Mediolan?

