Francja – Szwecja 3:0. Mbappé show na mundialu

    Gabriel Stach

    01 lipca 2026

    Francja nie pozostawiła złudzeń i w 1/16 finału mistrzostw świata pewnie pokonała Szwecję 3:0, potwierdzając status jednego z głównych faworytów turnieju. Spotkanie, choć przez moment mogło dawać złudzenie wyrównanej walki, szybko zostało przejęte przez drużynę Didiera Deschampsa.

    Francja rozegrała kolejny kosmiczny mecz, a Kylian Mbappe świętuje swoją szóstą bramkę na mistrzostwach świata.

    Kylian Mbappé po raz kolejny udowodnił, że jest piłkarzem stworzonym do wielkich meczów, zdobywając dwa gole i prowadząc zespół do awansu. Trafienie dołożył także Bradley Barcola, który wykorzystał świetną organizację gry ofensywnej Francuzów. „Trójkolorowi” bez większych problemów meldują się w 1/8 finału, gdzie zmierzą się z Paragwajem.10 zł za każdą minutę bez gola Anglii

    Początek z wahaniem, potem pełna kontrola

    Choć końcowy wynik sugeruje jednostronne widowisko, początek meczu należał do Szwecji. Już w pierwszych minutach Alexander Isak stworzył zagrożenie pod bramką Mike’a Maignana, zmuszając francuskiego bramkarza do interwencji. Był to jednak tylko krótki fragment, w którym Szwedzi potrafili narzucić tempo.

    Francja szybko odzyskała kontrolę. Strzały z dystansu Lucasa Digne’a i Kyliana Mbappé sygnalizowały rosnącą przewagę faworyta. Aktywny był także Bradley Barcola, który kilkukrotnie próbował zaskoczyć defensywę rywala.

    Pierwszy przełom nastąpił w 20. minucie, kiedy Mbappé trafił do siatki po świetnym wyjściu sam na sam. Radość Francuzów została jednak chwilowo przerwana – sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej i bramka nie została uznana. Ten moment nie zatrzymał jednak ofensywnej machiny.

    Mbappé przełamuje mecz i ustawia Francję

    Mimo kilku niewykorzystanych okazji – w tym uderzenia w słupek Olise oraz przestrzałów Ousmane’a Dembélé – Francja konsekwentnie budowała przewagę. Przełom nastąpił tuż przed przerwą.

    W 45. minucie Kylian Mbappé otrzymał podanie od Dembélé, zszedł do środka i precyzyjnym strzałem otworzył wynik meczu. Był to jego dziewiąty gol w fazie pucharowej mistrzostw świata, co czyni go liderem tej klasyfikacji w historii reprezentacji Francji. Ten gol zmienił obraz spotkania. Po przerwie Francuzi wyszli jeszcze bardziej agresywnie, a Szwecja zaczęła tracić przestrzenie w defensywie.

    Barcola i Mbappé zamykają mecz

    Druga połowa szybko potwierdziła różnicę klas. W 52. minucie Bradley Barcola podwyższył prowadzenie po świetnym podaniu Michaela Olise, który notuje jeden z najlepszych turniejów w karierze pod względem asyst.

    Francja nie zwalniała tempa i konsekwentnie spychała rywala do obrony. Próby strzałów Digne’a, Olise czy Koundé tylko podkreślały dominację „Trójkolorowych”.

    Na kwadrans przed końcem Mbappé dopełnił dzieła, zdobywając drugiego gola i ustalając wynik na 3:0. Drugą asystę zanotował Olise. W tym momencie mecz był już całkowicie zamknięty, a Francja mogła spokojnie kontrolować końcówkę.

    Szwedzi próbowali jeszcze odpowiedzieć za sprawą Viktora Gyökeresa, ale Mike Maignan zachował czyste konto, potwierdzając swoją wysoką formę. Francja awansowała do 1/8 finału, gdzie zmierzy się z Paragwajem, pozostając jednym z głównych kandydatów do tytułu mistrza świata.

     

     

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy