Fluminense – Chelsea: Składy na mecz, sędzia, kto zagra? 08.07 | Klubowe MŚ
Już dzisiaj o 21:00 czeka nas pierwszy półfinał Klubowych Mistrzostw Świata 2025. Fluminense będzie podejmować w nim drużynę Chelsea, a stawką dla obu jest drugi finał tej prestiżowej imprezy.
Pierwszy gwizdek usłyszymy już za kilka godzin, a oba zespoły mecz rozegrają w East Rutherford (New Jersey, USA). Dla obu ekip będzie to już szósty mecz, a trenerzy na tym etapie powinni wiedzieć o swoich piłkarzach już niemal wszystko. Stawka starcia jest wysoka, a więc trenerzy z pewnością postawią na graczy, którzy przez ostatnie prawie trzy tygodnie prezentowali się najlepiej. Dla obu ekip będzie to pierwsze bezpośrednie starcie. Na jakich graczy postawią trenerzy? Kogo zabraknie w tak ważnym meczu? Jaki sędzia będzie prowadził to spotkanie? Sprawdź przewidywane składy oraz arbitra meczu Fluminense Chelsea.
Sprawdź typy oraz kursy na mecz Fluminense – Chelsea.
Fluminense – Chelsea: kto zagra? Przewidywane składy na mecz
Po stronie Fluminense dwóch graczy będzie musiało pauzować w tym meczu za kartki. Jednym z nich jest obrońca Freytes, który rozegrał w każdym poprzednim starciu pełne 90 minut. Zabraknie także Martinelliego, który przyczynił się do awansu przeciwko Al-Hilal, strzelając jedną z dwóch bramek. Po stronie Chelsea również z tego samego powodu zabraknie dwóch graczy, choć mniej znaczących. Nimi są Colwill oraz Delap. Poniżej prawdopodobne składy na mecz Fluminense – Chelsea:
Fluminense: FAbio, Ignacio, Thiago Silva, Rene, SamuelXavier, Hercules, Bernal, Nonato, Fuentes, Arias, Cano
Chelsea: Sanchez, Cucurella, Adarbioyo, Chalobach, Gusto, Caicedo, James, Palmer, Fernandez, Neto, Jackson
Fluminense – Chelsea: sędzia
Sędzią głównym tego meczu będzie Francois Letexier. Francuz oczywiście znany jest przede wszystkim z prowadzenia meczów Ligue 1. Tutaj na Klubowych Mistrzostwach Świata otrzymał dwa spotkania. W obu pokazał łącznie aż 14 żółtych kartek, w tym jedną zamienił na czerwoną. W żadnym z nich nie pokazał jednak ani jednej bezpośredniej czerwonej kartki ani też nie podyktował rzutu karnego.
