Dziesiąta gwiazdka coraz bliżej. Lech może powtórzyć historyczny wyczyn

    Gabriel Stach

    16 maja 2026

    Lech Poznań jest o krok od zdobycia 10. mistrzostwa Polski w swojej historii. Drużyna Nielsa Frederiksena może zapewnić sobie tytuł jeszcze przed ostatnią kolejką PKO Ekstraklasy, a kibice w Poznaniu coraz mocniej wierzą w wielką fetę przy Bułgarskiej. Kolejorz już wielokrotnie przeżywał niezapomniane mistrzowskie chwile, ale sezon 2025/2026 może okazać się wyjątkowy.

    Lech

    Wszystko dlatego, że poznaniacy imponują przede wszystkim formą na wyjazdach, co w historii klubu praktycznie się nie zdarzało. Historia pokazuje również, że Lech często wygrywał ligę po dramatycznej walce aż do ostatnich minut sezonu.

    Tak Lech zdobywał mistrzostwa Polski

    Pierwszy mistrzowski tytuł Lech Poznań zdobył w czerwcu 1983 roku po wyjazdowym zwycięstwie 2:0 z Górnikiem Zabrze. Rok później Kolejorz obronił trofeum, remisując przy Bułgarskiej z Pogonią Szczecin 1:1. Tamte sezony rozpoczęły złotą erę klubu.

    Kolejne wielkie sukcesy przyszły na początku lat 90. W sezonie 1989/1990 Lech wywalczył tytuł po remisie z Legią Warszawa, a dwa lata później przypieczętował mistrzostwo zwycięstwem nad Stalą Mielec jeszcze przed końcem rozgrywek.

    32

    Kto wygra mecz Radomiak - Lech?

    Szczególne miejsce w historii zajmuje również sezon 1992/1993. Wtedy o mistrzostwie zdecydował dopiero werdykt PZPN po zakończeniu rozgrywek. Kolejorz ponownie znalazł się na szczycie polskiej piłki, a kibice do dziś wspominają tamten okres z ogromnym sentymentem.

    Na następny tytuł poznaniacy czekali aż do 2010 roku, kiedy pokonali Zagłębie Lubin 2:0. Potem przyszły kolejne mistrzowskie sezony – 2015, 2022 i 2025. Szczególnie pamiętne było ubiegłoroczne zwycięstwo nad Piastem Gliwice, które zapewniło Lechowi dziewiątą koronę mistrzowską.

    Bonus na weekend

    Tylko do końca tego weekendu specjalna oferta dla nowych graczy: Twój pierwszy kupon osłoniony zakładem bez ryzyka niczym bezpieczny Pudzian w antystresowej folii bąbelkowej!🤗 Wpłać MINIMUM 50 zł, a my OD RAZU podwoimy Twój depozyt w formie bonusu. Następnie postaw za min. 30 zł swój pierwszy kupon na co chcesz. Jeżeli Twój pierwszy kupon nie wejdzie, zgarniesz zwrot 100% stawki do 250 zł w formie freebetu!

    W weekend będziemy świadkami ogromnych emocji sportowych, a możesz je jeszcze dodatkowo podkręcić dzięki zakładowi bez ryzyka połączonego z bonusami od wpłat w BETFAN! Sprawdź szczegóły i dowiedz się, co zrobić, aby skorzystać z tej świetnej promocji. Promocja - zakład bez ryzyka do 250 zł + 600 zł bonusów

    Jak skorzystać z zakładu bez ryzyka do 250 zł i bonusów do 600 zł?

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości minimum 50 zł (optymalnie 200 zł)
    3. Zgarnij dodatkowo 100% bonusu od pierwszej wpłaty do 200 zł
    4. Postaw swój pierwszy dowolny kupon ze stawką minimum 30 zł
    5. Łączny kurs kuponu musi wynieść min. 2.50
    6. Kupon musi zostać rozliczony do 17.05, godz. 23:59
    7. Jeżeli Twój pierwszy kupon nie wejdzie, następnego dnia otrzymasz zwrot 100% stawki do 250 zł w formie freebetu.
    8. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Sezon 2025/2026 może być wyjątkowy

    Obecny sezon może zapisać się w historii klubu jako jeden z najbardziej nietypowych mistrzowskich sezonów. Wszystko przez bilans wyjazdowy, który jest zdecydowanie lepszy niż domowy.

    Dotychczas większość mistrzowskich drużyn Lecha budowała swoją siłę przede wszystkim przy Bułgarskiej. W sezonie 1982/1983 Kolejorz wygrał u siebie 13 z 15 spotkań, a podobnie było również w kolejnych złotych latach. Nawet mistrzowski zespół z sezonu 2021/2022 imponował przede wszystkim defensywą i dominacją na własnym stadionie.

    Tym razem sytuacja wygląda inaczej. Lech częściej wygrywa na wyjazdach niż w Poznaniu i właśnie dzięki skuteczności poza domem utrzymuje się na szczycie tabeli. To ewenement w historii klubu i jeden z powodów, dla których kibice tak wysoko oceniają pracę Nielsa Frederiksena.

    Statystycznie obecny sezon przypomina nieco rozgrywki 1989/1990, gdy Kolejorz również nie dominował aż tak wyraźnie u siebie, ale regularnie punktował w delegacjach. Różnica polega jednak na ofensywie. Dzisiejszy Lech gra szybciej, odważniej i znacznie skuteczniej pod bramką rywali.

    Mając na uwadze rangę spotkania oraz ofensywy obu ekip – czy tym razem padnie wiele bramek?

    Betfan logo
    Liczba goli: Powyżej 2.5
    Kurs 1.70
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    Rywale zmieniali się przez dekady

    Historia mistrzowskich sezonów Lecha to także historia wielkich rywalizacji. W latach 80. i 90. poznaniacy regularnie walczyli o tytuł z Widzewem Łódź. Były sezony, w których oba zespoły kończyły rozgrywki z identycznym dorobkiem punktowym, a o wszystkim decydował bilans bramkowy.

    Później głównym rywalem stała się Legia Warszawa, choć warszawianie tylko dwa razy kończyli mistrzowskie sezony Lecha na podium. W ostatnich latach coraz większą rolę odgrywały także Raków Częstochowa oraz Jagiellonia Białystok.

    To właśnie Jagiellonia po raz kolejny depcze Kolejorzowi po piętach. Podobnie było w sezonach 2014/2015 i 2024/2025, gdy klub z Podlasia kończył rozgrywki na podium, ale musiał uznać wyższość Lecha.

    Teraz scenariusz może się powtórzyć. Jeśli poznaniacy utrzymają prowadzenie do końca sezonu, zdobędą upragnioną dziesiątą gwiazdkę i po raz kolejny zapiszą się złotymi zgłoskami w historii polskiej piłki. Kibice już odliczają godziny do momentu, w którym Poznań ponownie eksploduje z radości.

     

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy