Dlaczego Raków naprawdę może spaść z Ekstraklasy?

    Radosław Laudański

    10 października 2026

    Raków Częstochowa z klubu, którym zachwycała się cała piłkarska Polska stał się czarną latarnią ligi. Aby nastąpił pełen rozkład, klubu nie musiał opuszczać właściciel Michał Świerczewski. Wystarczyło trzymać wypalonych piłkarzy oraz stawiać na trenerów, którzy nie mają kompetencji, by wstrząsnąć szatnią i zaimplementować swoje pomysły.

    Raków Częstochowa wpadł w bardzo duży kryzys i może spaść z Ekstraklasy. Porażka 1:4 z GKS-em Katowice wzmocniła negatywne nastroje.

    Medaliki po dziesięciu rozegranych kolejkach mają na koncie zaledwie trzy punkty i jest to drugi najgorszy start w Ekstraklasie w XXI wieku. Gorsze było tylko Zagłębie Sosnowiec w sezonie 2007/08. Widząc kadrę Rakowa można zauważyć spadek jakości, lecz nie jest to tak słaba drużyna, by osiągać tak słabe wyniki. Widmo spadku zagląda jednak coraz głębiej na stadion przy ul. Limanowskiego w Częstochowie. 

    Bez Papszuna nie ma życia

    Mimo pewnych ograniczeń Marek Papszun potrafił wyciągać z Rakowa, co najlepsze. Po swoim powrocie do końca walczył z Lechem Poznań o mistrzostwo Polski, a w drugim sezonie zostawił drużynę na pierwszym miejscu w tabeli. Wielu wtedy zarzucało drużynie brak efektownego stylu i rozwoju piłkarzy, jednak ostatecznie udało się osiągać dobre wyniki, co w końcowym rozrachunku jest najważniejsze. Po przyjściu Łukasza Tomczyka zespół stracił swoją tożsamość i stał się ligowym przeciętniakiem. Ostatecznie europejskie puchary dowiózł Dawid Kroczek, który w nagrodę pozostał w klubie.

    Po słabej kadencji Tomczyka wydawało się, że Medaliki potrzebują zatrudnienia trenera z renomą oraz dobrym warsztatem. Powinien być to ktoś, kto przywróci wiarę w piłkarzy i przekona wypaloną drużynę do uwierzenia w jego koncepcję. Mówiło się sporo o zatrudnieniu fachowca z Czech, ostatecznie klub poszedł inną drogą i uwierzył w Kroczka. Decyzja okazała się błędna. Średnia punktów na mecz Tomczyka (1,35) i Kroczka (1,43) to fatalne wyniki dla klubu o tak dużym potencjale piłkarskim.

    Zatrudnienie Tomasza Kaczmarka przyjęto z politowaniem. Szkoleniowiec nie wyglądał wcześniej dobrze w Radomiaku Radom, a otrzymał do trenowania mocniejszą drużynę. Jego przygoda z Lechią Gdańsk nie zakończyła się w udany sposób, a w FC Den Bosch miał średnią punktów na mecz na poziomie 0,75. Wybierając trójkę trenerów z nieprzekonującym CV można się zastanowić, co dzieje się z Michałem Świerczewskim, który przez lata lubił stawiać na sprawdzone rozwiązania, będąc stawianym za wzór zarządzania klubem piłkarskim.

    Wydaje się, że mimo szalonego charakteru Goncalo Feio mógłby w większym stopniu wstrząsnąć drużyną i zaimplementować swoje pomysły. Miało to rozwiązanie wiele minusów, ale nie można wykluczyć tego, że w akcie desperacji Raków pewnego dnia ruszy po Portugalczyka. Dziś widzimy jak mocno rozjechały się drogi Legii i Rakowa, a w dniu odejścia Marka Papszuna oba kluby znajdowały się na dwóch różnych biegunach, to tylko pokazuje skalę talentu trenerskiego najlepszego szkoleniowca w historii Medalików.

    Promocja bukmacherska na 10.10

    Kurs 10.0 na gola Yamala z Getafe

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola Yamala z Getafe?

    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na gola Lamina Yamala z Getafe po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli Lamine Yamal zdobędzie minimum jednego gola przeciwko Getafe, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Wypalona drużyna 

    Raków coraz bardziej przypomina tonący okręt, który chce opuścić każdy ambitny piłkarz. Duża grupa zawodników ma w klubie wygodnie ze względu na wysoką płacę. Obecna sytuacja piłkarsko-kontraktowa może pewnego dnia zmusić Michała Świerczewskiego do refleksji na temat tego czy warto będzie dalej inwestować. W ostatnim czasie właściciel firmy X-Kom i tak mocno przykręcił kurek z pieniędzmi, co w pewnym stopniu również przyczyniło się od pogorszenia wyników sportowych. W klubie są wciąż obecni piłkarze, którzy grają w Medalikach od kilku lat. Mowa o Kacprze Trelowskim, Bogdanie Racovitanie, Stratosie Svarnasie, Władysławie Koczerginie, Franie Tudorze i Jean Carlosie czy Ericku Otieno. Każdy z nich zaliczył spory sportowy zjazd i wydaje się, że potrzebują zmiany otoczenia. W przypadku Svarnasa pojawiły się nawet informacje, że może trafić do Legii Warszawa.

    Jeśli mieszankę wypalonych piłkarzy połączymy z kiepskimi trenerami oraz transferami wątpliwej jakości, to otrzymujemy mieszankę wybuchową, której skutkiem są 3 punkty w 10 kolejkach. Raków wygląda jednak źle od początku 2026 roku. W tabeli rocznej Medaliki z 29 punktami zajmują dopiero 11 miejsce. Sytuacja ta pokazuje, że nawet jeśli będziemy posługiwać się szerszą skalą aniżeli początek obecnego sezonu, to i tak otrzymujemy ligowego średniaka, który nie masz aspirować do walki o awans do europejskich pucharów.

    Kilku piłkarzy prezentuje się zdecydowanie poniżej swoich możliwości, najwięcej pretensji można mieć do Oskara Repki i Karola Struskiego. Obaj udowodnili, że potrafią grać w piłkę, a obecnie wyglądają w zespole jak ciało obce. Dla Repki i całego Rakowa przegrany 1:4 mecz z GKS-em Katowice miał wymiar niemalże symboliczny, ponieważ przegrał ze swoim byłym klubem, który regularnie punktuje na poziomie czołówki. Asystentem w GKS-ie Katowice jest Dawid Szwarga, czyli trener, który po Marku Papszunie radził sobie najlepiej. Wystarczy wspomnieć mecze z Karabachem czy FC Kopenhagą, to zupełnie inny poziom niż Tomczyk i Kroczek. Przygodą w Arce udowodnił swoją jakość i niewykluczone, że pewnego dnia znów obejmie silną drużynę. Czy Szwarga byłby gorszym wyborem od Kaczmarka? Zdecydowanie nie.

    Oprócz Repki i Szwargi, kibice Rakowa mogli podziwiać 33-letniego Bartosza Nowaka, który jest nieśmiertelny. Wydawało się, że po poprzednim świetnym sezonie okraszonym 14 golami i 16 asystami wydawało się, że nie będzie w stanie powtórzyć tak dobrej formie. Tymczasem w obecnych rozgrywkach pomocnik strzelił 3 gole oraz zaliczył 10 asyst. Jest dla polskiej piłki zjawiskiem i powinien grać w reprezentacji narodowej. Wiek nie powinien mieć znaczenia, tylko umiejętności piłkarskie. Dziś aż trudno uwierzyć w to, że nieco ponad 2 lata temu ktoś w Rakowie uwierzył, że elementem przebudowy zespołu musi być oddanie Nowaka do GKS-u Katowice. W meczu z Rakowem Nowak wyglądał niczym Paulo Dybala w najlepszej formie.

    Spadek jest realny

    Dziś jedynym pozytywem w Rakowie jest wysoka forma Patryka Makucha, na którym wielokrotnie wieszano psy. Rewolucja polegająca na stworzeniu zespołu, który gra ładnie w piłkę na razie zbiera krwawe żniwa. Dość wymowna jest statystyka Mahira Emreliego, który będąc piłkarzem Legii oraz Rakowa rozegrał 25 meczów w Ekstraklasie, przegrał 21 z nich i wykręcił średnią punktów na mecz na poziomie 0,48 na mecz. Sam Azer w Legii nie miał dobrej opinii, uważano go za zdolnego, aczkolwiek mocno konfliktowego piłkarza. Wydaje się, że do niego może dotrzeć tylko trener z silną osobowością i kompetencjami. Obecny szkoleniowiec Tomasz Kaczmarek nie pożegnał się w dobrym stylu z Radomiakiem. Szkoleniowiec krytykował piłkarzy za ich podejście do pracy, a znany z ciętego językabprzyznał, że czasem jeden wywiad jest w stanie wiele powiedzieć na temat trenera.

    Przerwa reprezentacyjna podobnie jak zmiany trenera nie przyniosły Rakowowi realnej zmiany. Ekstraklasa idzie do przodu i rozgrywając tak fatalny początek sezonu trzeba liczyć się ze spadkiem. Nie każdy zdoła uciec ze stryczka jak dwukrotnie Legia od 2021 roku. W klubie trudno będzie zachować cierpliwość, dlatego wydaje się, że za jakiś czas krzesło Tomasza Kaczmarka może być gorące.

    Autor tekstu

    Radosław Laudański

    Pasjonat piłki nożnej, szczególnie aktualnego mistrza Polski. Na futbol zagraniczny spoglądam z sympatią i ciekawością. Najbardziej lubię calcio oraz Amerykę Łacińską. Piłka mnie ciekawi, ponieważ za każdym talentem stoi inspirująca lub po prostu ciekawa historia.

    Najnowsze wpisy