Czeski test dla giganta. Arsenal wciąż na fali?

    Kamil Błaszczyk

    04 listopada 2026

    Napięcie rośnie na Fortuna Arenie. Przed nami wieczór w Champions League, który dla jednej z drużyn może być próbą charakteru, a dla drugiej – kontynuacją bezlitosnego marszu po kolejne punkty.

    Arsenal

    Slavia Praga, z zaledwie jednym punktem w fazie ligowej, stoi przed gigantycznym wyzwaniem. Do Pragi przyjeżdża Arsenal, drużyna w znakomitej formie, świeżo po prestiżowym triumfie, z apetytem na potwierdzenie swojej dominacji w Europie.

    Specjalny boost
    Betfan logo
    Gol Haalanda z RB Lipsk
    Kurs 1.50 10.0
    Zagraj już teraz

    Londyński walec na podbój Europy. Arsenal wreszcie na szczycie

    Arsenal przystępuje do środowego spotkania ze Slavią Praga w znakomitych nastrojach. Podopieczni Mikela Artety w ostatniej kolejce Premier League pokonali Liverpool 1:0 na Anfield, odnosząc pierwsze ligowe zwycięstwo na stadionie „The Reds” od czternastu lat. Bohaterem spotkania został Kai Havertz, który zdobył jedyną bramkę już w 16. minucie, wykorzystując podanie Declana Rice’a. Cenny triumf pozwolił londyńczykom objąć prowadzenie w tabeli angielskiej ekstraklasy i potwierdził ich wysoką dyspozycję. Szczególnie imponująco zaprezentowała się defensywa Arsenalu, która skutecznie powstrzymywała ataki gospodarzy, zachowując kolejne czyste konto.

    Równie dobrze „Kanonierzy” prezentują się w Lidze Mistrzów, gdzie pozostają niepokonani od osiemnastu spotkań, notując trzynaście zwycięstw i pięć remisów. W obecnej edycji rozgrywek zgromadzili siedem punktów, pokonując Napoli i Lille oraz remisując 2:2 na wyjeździe z Bayernem Monachium. Arsenal zachował czyste konto w jedenastu z osiemnastu ostatnich meczów Champions League, tracąc w tym okresie zaledwie dziewięć bramek. Szczególnie imponuje David Raya, który nie dał się pokonać w 21 spośród 39 występów w tych rozgrywkach. Środowe starcie będzie zatem okazją do przedłużenia znakomitej serii i umocnienia pozycji w czołówce fazy ligowej.

    Betfan logo
    Powyżej 2.5 gola
    Kurs 1.53
    Zagraj już teraz

    Promocja bukmacherska na 4 listopada

    Erling Haaland rozpoczyna listopad w roli najlepszego strzelca Premier League i jedzie do Lipska w świetnej dyspozycji! Zagraj po kursie 10.0 na gola Haalanda w tym meczu! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!

    Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Postaw na Haalanda w meczu 4. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów i możesz wygrać 176 zł na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!

    Czeski test dla giganta. Arsenal wciąż na fali?

    Specjalny boost
    Betfan logo
    Gol Haalanda z RB Lipsk
    Kurs 1.50 10.0
    Zagraj już teraz
    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na boosta z golem Haalanda po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli Twój zakład boostowy wejdzie, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Praska twierdza drży. Slavia szuka iskry w europejskiej kampanii

    Slavia Praga znajduje się w zdecydowanie trudniejszej sytuacji. Czeski zespół zdobył zaledwie jeden punkt w trzech dotychczasowych spotkaniach Ligi Mistrzów, zajmując odległe miejsce w dolnej części tabeli. Podopieczni Jindřicha Trpišovskiego rozpoczęli europejską kampanię od porażki 2:3 z Lens, następnie przegrali 0:2 z Sabah, a w trzeciej kolejce zremisowali na wyjeździe z Fenerbahçe 2:2. W Stambule gospodarze prowadzili już 2:0, jednak Slavia zdołała odrobić straty dzięki trafieniu Lukáša Provoda oraz bramce Pavla Kačora w końcówce spotkania. Zdobyty punkt pozwolił Czechom przerwać serię porażek, choć na pierwsze zwycięstwo w obecnej edycji Champions League nadal muszą czekać.

    Znacznie lepiej Slavia radzi sobie w krajowych rozgrywkach, gdzie w ostatniej kolejce rozgromiła na wyjeździe Jablonec aż 5:0. Problemem pozostaje jednak fatalna seria w Lidze Mistrzów, w których praski zespół nie wygrał żadnego z 22 ostatnich spotkań, notując osiem remisów i czternaście porażek. Jeśli nie pokona Arsenalu, wyrówna niechlubny rekord 23 kolejnych meczów bez zwycięstwa, należący do AEK Ateny i FCSB. Nadzieją gospodarzy może być Emmanuel Ayaosi, który w obecnej edycji rozgrywek wyróżnia się aktywnością ofensywną. Zawodnik Slavii zanotował już dziesięć prób dryblingu, wygrał osiemnaście pojedynków i zaliczył 21 kontaktów z piłką w polu karnym przeciwników. Jego dyspozycja może mieć istotne znaczenie w konfrontacji z doskonale zorganizowaną defensywą londyńczyków.

    Bezpieczna przystań czy kolejny deszcz goli? Historia nie kłamie

    Historia bezpośrednich pojedynków zdecydowanie przemawia na korzyść Arsenalu. Oba zespoły spotkały się dotychczas pięciokrotnie w europejskich pucharach, a „Kanonierzy” odnieśli trzy zwycięstwa i zanotowali dwa remisy. Slavia nie zdołała jeszcze pokonać angielskiego rywala, a bilans bramkowy wynosi aż 15:1 na korzyść londyńczyków. Ostatnie spotkanie odbyło się 4 listopada 2025 roku, dokładnie dwanaście miesięcy przed nadchodzącym pojedynkiem. Arsenal zwyciężył wówczas w Pradze 3:0 po trafieniu Bukayo Saki z rzutu karnego i dwóch bramkach Mikela Merino. Co ciekawe, w tamtym meczu Max Dowman został najmłodszym zawodnikiem w historii Ligi Mistrzów, debiutując w wieku zaledwie 15 lat i 308 dni.

    Jeszcze bardziej imponująco prezentuje się historia wyjazdowych spotkań Arsenalu ze Slavią. Londyńczycy nie przegrali żadnego z trzech dotychczasowych meczów w Pradze, odnosząc dwa zwycięstwa i notując jeden remis, a przy tym nie stracili ani jednej bramki. W 2007 roku spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, natomiast w kwietniu 2021 roku Arsenal rozgromił rywali 4:0 w ćwierćfinale Ligi Europy. Wcześniej, w październiku 2007 roku, „Kanonierzy” odnieśli również rekordowe zwycięstwo 7:0 na własnym stadionie. Co więcej, Arsenal pozostaje niepokonany we wszystkich jedenastu spotkaniach z czeskimi zespołami, wygrywając dziewięć z nich. Historia zdecydowanie przemawia więc za gośćmi, choć Slavia będzie chciała wykorzystać wsparcie własnych kibiców i spróbować przełamać niekorzystną serię.

    Problemy kadrowe: Słaby punkt gospodarzy, ból głowy Kanonierów

    Kadrowe bolączki Slavii Praga to prawdziwa plaga, która poważnie osłabia ich możliwości przed starciem z Arsenalem. Na liście nieobecnych znalazło się aż ośmiu zawodników, w tym zawieszony Tomas Chory oraz kontuzjowani Adonija Ouanda, Stepan Chaloupek, Ivan Schranz i Elias Pitak. Do tego dochodzi kilku graczy, którzy nie są uprawnieni do gry w europejskich pucharach. Tak rozległe braki mogą znacząco wpłynąć na spójność zespołu i zmusić trenera do improwizacji, co w obliczu tak mocnego rywala jest ryzykowną strategią.

    Arsenal również musi mierzyć się z ważnymi absencjami. W Londynie zostali kluczowi zawodnicy – William Saliba (kontuzja pleców) i Bukayo Saka (uraz mięśniowy). Brak Saki to dla Kanonierów spora strata w ofensywie, gdzie jego dynamika i kreatywność są nieocenione. Kontuzja Saliby, choć może być mniej odczuwalna po ostatniej „defensywnej masterclass”, nadal oznacza osłabienie formacji obronnej i mniejszy wybór dla Mikela Artety.

    Biorąc pod uwagę formę Arsenalu, ich europejskie ambicje i historię bezpośrednich starć, trudno wskazać inny scenariusz niż dominacja gości. Czy Slavia zdoła postawić opór? Sprawdźcie naszą ofertę…

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.

    Kurs BETFAN na zwycięstwo Arsenalu to 1.3. Dodatkowo, jeśli historia ma się powtórzyć, warto rozważyć zakład na Powyżej 2.5 gola w meczu, z kursem 1.53.

    Transmisja i warunki gry w Pradze

    Spotkanie będzie transmitowane na żywo w środę, 4 listopada 2026 roku, o godzinie 21:00, na kanale CANAL+ EXTRA 2. Kibiców czeka więc wieczór z piłką na najwyższym poziomie. Aura w Pradze zapowiada się stabilnie – przewidywane jest zachmurzenie i temperatura około 7°C, z umiarkowanym wiatrem, co nie powinno znacząco wpłynąć na komfort gry.

    Czy Kanonierzy potwierdzą status europejskiego giganta, kontynuując swój bezlitosny marsz, czy też Praga stanie się świadkiem niespodzianki, która tchnie nowe życie w europejską kampanię Slavii? Odpowiedź poznamy już w środę wieczorem na Fortuna Arenie.

    Autor tekstu

    Kamil Błaszczyk

    Redaktor naczelny portalu Sport Betfan. Ze sportem ma dużo wspólnego od lat młodzieńczych, a w szczególności z piłką nożną oraz tenisem. Sercem najbardziej związany z Ekstraklasą oraz Premier League. Prywatnie magister zarządzania. W wolnym czasie, poza światem sportu, pasjonat podróży, kina oraz analizy bukmacherskiej.

    Najnowsze wpisy