Anglia – Panama. Zapowiedź, składy i sytuacja w grupie L
Anglia stanie przed szansą przypieczętowania pierwszego miejsca w grupie L podczas ostatniej kolejki fazy grupowej mistrzostw świata 2026. Rywalem zespołu Thomasa Tuchela będzie Panama, która po dwóch porażkach straciła już szanse na awans do fazy pucharowej.
Dla Anglików sobotni mecz na MetLife Stadium będzie okazją nie tylko do zakończenia grupowych zmagań zwycięstwem, ale również do poprawienia nastrojów po rozczarowującym remisie z Ghaną. Faworyt jest tylko jeden, jednak mundial wielokrotnie udowadniał, że lekceważenie rywala może okazać się kosztowne.
Anglia blisko celu, ale wciąż ma o co grać
Po dwóch kolejkach Anglia zgromadziła cztery punkty. Turniej rozpoczęła efektownym zwycięstwem 4:2 nad Chorwacją, jednak w drugim spotkaniu nie potrafiła sforsować defensywy Ghany i zremisowała bezbramkowo.
Mimo ogromnej przewagi w posiadaniu piłki – wynoszącej aż 78,8 procent – Trzy Lwy nie znalazły sposobu na zdobycie bramki. Był to najwyższy wskaźnik posiadania piłki przez drużynę, która nie zdołała strzelić gola w historii mistrzostw świata.
Zespół Thomasa Tuchela pozostaje jednak liderem grupy i jest bardzo blisko awansu z pierwszego miejsca. Zwycięstwo nad Panamą praktycznie zapewni Anglikom pozycję lidera, o ile Ghana nie pokona Chorwacji różnicą co najmniej dwóch bramek.
Pierwsza lokata może mieć ogromne znaczenie w dalszej części turnieju. Pozwoli uniknąć potencjalnego starcia z Portugalią już w pierwszej rundzie fazy pucharowej.
Panama gra już tylko o honor
Panamczycy nie mają już szans na awans. Porażki z Ghaną i Chorwacją sprawiły, że ostatni mecz będzie dla nich jedynie walką o zakończenie turnieju z podniesioną głową.
Największym problemem drużyny Thomasa Christiansena pozostaje ofensywa. Panama nie zdobyła jeszcze ani jednej bramki podczas tegorocznego mundialu, a we wcześniejszym występie na mistrzostwach świata w 2018 roku zakończyła turniej z bilansem trzech porażek.
Historia również nie przemawia na korzyść zespołu z Ameryki Środkowej. Jedyny dotychczasowy mecz przeciwko Anglii zakończył się wysokim zwycięstwem Trzech Lwów 6:1 podczas mundialu w Rosji.
Choć Panama nie ma już nic do stracenia, można spodziewać się ostrożnej gry i głębokiej defensywy, która ma ograniczyć atuty znacznie silniejszego rywala.
Kto jednak okaże się lepszy? Sprawdźcie naszą ofertę zakładów i wybierzcie coś dla siebie!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Problemy kadrowe po obu stronach
Thomas Tuchel będzie musiał poradzić sobie z kilkoma problemami zdrowotnymi. Reece James doznał urazu mięśnia dwugłowego uda i jego występ jest wykluczony. Pod znakiem zapytania stoi również dyspozycja Declana Rice’a, który od początku turnieju zmaga się z problemami fizycznymi.
Jeżeli pomocnik Arsenalu nie będzie gotowy do gry, szansę od pierwszej minuty może otrzymać Kobbie Mainoo. W defensywie prawdopodobnie zobaczymy Djeda Spence’a, a Nico O’Reilly może wrócić na lewą stronę obrony.
Niepewna pozostaje także sytuacja Bukayo Saki i Marcusa Rashforda. Obaj walczą o pełną sprawność, a ich ewentualna absencja może oznaczać kolejną szansę dla zawodników rezerwowych.
Panama również nie jest wolna od problemów kadrowych. Nadal niezdolny do gry pozostaje Adalberto Carrasquilla, który zmaga się z kontuzją przywodziciela. Kapitan Aníbal Godoy nie odzyskał pełni formy i dotychczas zaliczył jedynie symboliczny występ podczas turnieju.
Wszystko wskazuje na zwycięstwo Anglii
Różnica jakości pomiędzy obiema reprezentacjami jest wyraźna, a stawka spotkania dodatkowo działa na korzyść Anglików. Trzy Lwy mają szansę zakończyć fazę grupową na pierwszym miejscu i uniknąć trudniejszej ścieżki w fazie pucharowej, dlatego trudno spodziewać się kalkulacji.
Panama prawdopodobnie ponownie skupi się na grze defensywnej, próbując ograniczyć straty i powalczyć o historyczny punkt na mundialu. Jeśli jednak Anglia wykorzysta potencjał ofensywny swoich gwiazd i zagra skuteczniej niż przeciwko Ghanie, powinna bez większych problemów dopisać kolejne trzy punkty i z optymizmem rozpocząć rywalizację w fazie pucharowej mistrzostw świata 2026.

