Anglia – Hiszpania H2H. 28 meczów i prawie sto lat wielkiej historii
Anglia i Hiszpania napiszą w sobotę na Wembley kolejny rozdział rywalizacji, której początki sięgają niemal stu lat. Obie reprezentacje mierzyły się dotychczas 28 razy, a ich historia obejmuje mistrzostwa świata, mistrzostwa Europy, Ligę Narodów i szereg prestiżowych spotkań towarzyskich. Bilans przemawia za Anglikami, ale w XXI wieku układ sił wyraźnie się zmienił.
Hiszpania wygrała sześć z dziesięciu spotkań rozegranych od 2000 roku, a przede wszystkim pokonała Three Lions 2:1 w finale EURO 2024. W historii tej rywalizacji nie brakowało jednak angielskich triumfów, pamiętnych serii, konkursu rzutów karnych na Wembley oraz spektakularnego zwycięstwa 7:1.

Anglia – Hiszpania. Bilans bezpośrednich spotkań
Według aktualnego zestawienia UEFA reprezentacje rozegrały ze sobą 28 spotkań. Anglia wygrała 13, Hiszpania 11, natomiast cztery zakończyły się remisami. Różnice w niektórych statystycznych bazach wynikają ze sposobu klasyfikowania ćwierćfinału EURO 1996 – angielska federacja zalicza zwycięstwo po rzutach karnych do bilansu wygranych Three Lions.
Historia rozpoczęła się 15 maja 1929 roku w Madrycie. Premierowe spotkanie od razu przyniosło siedem bramek, a Hiszpania zwyciężyła 4:3. Anglicy odpowiedzieli dwa lata później w sposób, który do dziś pozostaje jednym z najbardziej efektownych rezultatów w historii tej rywalizacji.
Na Highbury gospodarze rozgromili Hiszpanów 7:1. Nigdy później żadna ze stron nie pokonała drugiej tak wysoko. Czy tym razem będzie inaczej? Przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Hiszpania zatrzymała Anglików na mundialu
Pierwsze spotkanie obu reprezentacji o punkty przypadło na mistrzostwa świata w 1950 roku. Hiszpania wygrała 1:0 w Rio de Janeiro, a porażka przypieczętowała odpadnięcie Anglików z turnieju.
Na kolejne mundialowe starcie trzeba było czekać 32 lata. Podczas mistrzostw świata w Hiszpanii w 1982 roku obie drużyny spotkały się na Santiago Bernabéu w drugiej fazie grupowej. Padł bezbramkowy remis, który nie wystarczył żadnej ze stron do dalszego awansu.
Zupełnie inaczej wyglądała natomiast rywalizacja w latach 60. i 70. To właśnie wtedy Anglia zbudowała najbardziej imponującą serię w historii H2H.
Siedem kolejnych zwycięstw Anglii
Hiszpanie wygrali 3:0 w Madrycie w maju 1960 roku. Potem nastąpiła całkowita dominacja Three Lions.
Anglia wygrała siedem kolejnych spotkań z Hiszpanią – serię rozpoczęło zwycięstwo 4:2 w październiku 1960 roku, a zakończył triumf 2:1 podczas EURO 1980.
Szczególnie istotny był dwumecz w ćwierćfinale mistrzostw Europy 1968. Anglicy wygrali na Wembley 1:0 po późnym golu Bobby’ego Charltona. W rewanżu na Santiago Bernabéu Hiszpania doprowadziła do wyrównania w dwumeczu, lecz gole Martina Petersa i Normana Huntera zapewniły mistrzom świata zwycięstwo 2:1 i awans do turnieju finałowego.
Dwanaście lat później Anglicy ponownie pokonali Hiszpanię w mistrzostwach Europy. W fazie grupowej EURO 1980 zwyciężyli 2:1, choć ostatecznie żadna z reprezentacji nie awansowała dalej.
Lineker strzelił Hiszpanii cztery gole
Jednym z najbardziej niezwykłych spotkań był towarzyski mecz rozegrany w lutym 1987 roku w Madrycie.
Anglia zwyciężyła 4:2, a wszystkie cztery gole dla Three Lions zdobył Gary Lineker. Do dziś pozostaje to jeden z najbardziej pamiętnych indywidualnych występów angielskiego napastnika w reprezentacji. Angielska federacja przypomina ten mecz jako jeden z najważniejszych punktów całej historii rywalizacji z La Roja.
Dziewięć lat później Anglicy ponownie mieli powody do świętowania – tym razem stawka była znacznie większa.
EURO 1996 i jeden z najsłynniejszych wieczorów na Wembley
Ćwierćfinał EURO 1996 pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych meczów między tymi reprezentacjami. Po 120 minutach na Wembley utrzymywał się wynik 0:0, więc o awansie zdecydowały rzuty karne.
Anglia wygrała serię 4:2. Był to pierwszy wygrany konkurs jedenastek w historii reprezentacji Anglii na wielkim turnieju.
Co ciekawe, był to ostatni oficjalny pojedynek tych zespołów przez ponad dwie dekady. Między 1996 a 2018 rokiem rozegrano siedem spotkań towarzyskich. Cztery wygrała Hiszpania, dwa Anglia, a jedno zakończyło się remisem.
Liga Narodów 2018: dwa mecze, dwa zwycięstwa gości
Do rywalizacji o punkty reprezentacje wróciły w pierwszej edycji Ligi Narodów.
We wrześniu 2018 roku Hiszpania wygrała na Wembley 2:1. Marcus Rashford szybko otworzył wynik, lecz Saúl Ñíguez odpowiedział już dwie minuty później, a Rodrigo zdobył zwycięską bramkę jeszcze przed przerwą.
Rewanż w Sewilli przeszedł do historii angielskiej reprezentacji. Three Lions rozegrali kapitalną pierwszą połowę i po dwóch golach Raheema Sterlinga oraz trafieniu Rashforda prowadzili 3:0. Hiszpania odpowiedziała po przerwie bramkami Paco Alcácera i Sergio Ramosa, ale Anglia utrzymała prowadzenie i wygrała 3:2. Było to jej pierwsze zwycięstwo na hiszpańskiej ziemi od pamiętnego występu Linekera w 1987 roku.
Anglia vs Hiszpania i bonus na mecz
Przed nami absolutny hit fazy grupowej Ligi Narodów! Anglia zmierzy się z aktualnymi mistrzami świata, czyli Hiszpanią! BETFAN ma świetną promocję dla nowych graczy na wygraną Anglii lub Hiszpanii! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj wygraną swojego faworyta Anglii lub Hiszpanii po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!

Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Anglii lub Hiszpanii?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Anglii lub Hiszpanii po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli wskazana przez Ciebie drużyna wygra spotkanie, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Finał EURO 2024 zmienił historię rywalizacji
Najważniejszy z dotychczasowych 28 meczów rozegrano 14 lipca 2024 roku w Berlinie. Po raz pierwszy Anglia i Hiszpania spotkały się w finale wielkiego turnieju.
Nico Williams dał La Roja prowadzenie tuż po przerwie. Cole Palmer wyrównał w 73. minucie, ale decydujący cios należał do Hiszpanów. Mikel Oyarzabal trafił w 86. minucie po podaniu Marca Cucurelli, zapewniając swojej reprezentacji zwycięstwo 2:1 i rekordowy czwarty tytuł mistrza Europy.
Ten wynik dobrze pokazuje również zmianę układu sił. Anglia dominowała w pierwszych dekadach rywalizacji – wygrała dziewięć z pierwszych trzynastu spotkań. W nowszej historii znacznie częściej triumfuje jednak La Roja.
XXI wiek zdecydowanie dla Hiszpanii
Statystyki ostatnich lat są szczególnie interesujące przed kolejnym starciem na Wembley. Od początku XXI wieku reprezentacje spotkały się dziesięć razy. Hiszpania wygrała sześć meczów, Anglia trzy, a jeden zakończył się remisem.
W tym okresie Hiszpanie wygrywali m.in. 1:0 w 2004 i 2007 roku, 2:0 w 2009 i 2015, 2:1 na Wembley w Lidze Narodów oraz – przede wszystkim – 2:1 w finale EURO 2024. Anglicy odpowiedzieli zwycięstwami 3:0 w 2001 roku, 1:0 w 2011 i 3:2 w Sewilli w 2018 roku.
Sobotnie spotkanie będzie zatem 29. rozdziałem rywalizacji rozpoczętej w 1929 roku. Dawniej wyraźną przewagę mieli Anglicy, współczesność należy częściej do Hiszpanów. Do tego dochodzi świeża pamięć o finale w Berlinie.
Niemal sto lat historii, mundialowe pojedynki, EURO 1996, szalony wieczór w Sewilli i finał mistrzostw Europy sprawiają, że Anglia – Hiszpania nie jest już wyłącznie prestiżowym starciem dwóch europejskich potęg. To rywalizacja posiadająca własną, niezwykle bogatą historię – a Wembley dopisze do niej kolejny rozdział.

