14 goli i dwa wyniki 4:3. Ten sędzia gwarantuje emocje
Bartosz Frankowski ponownie poprowadzi mecz Lecha Poznań i już sam ten fakt może zwiastować wielkie emocje. Sędzia z Torunia w obecnym sezonie sędziował trzy spotkania Kolejorza i każde z nich miało wyjątkowo dramatyczny przebieg. Dwa zakończyły się szalonym wynikiem 4:3, nie brakowało rzutów karnych, kontrowersji oraz ogromnej liczby kartek.
Tym razem Frankowski został wyznaczony do prowadzenia starcia Lecha z Arką Gdynia przy Bułgarskiej. Kibice liczą na zwycięstwo lidera Ekstraklasy, ale historia z tym sędzią pokazuje, że spokojnego wieczoru raczej nie należy się spodziewać.
Sędzia, który zapadł w pamięci Lecha
W obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy Bartosz Frankowski prowadził już trzy spotkania Lecha Poznań. Dwa z nich przeszły do historii rozgrywek jako jedne z najbardziej widowiskowych meczów sezonu. Łącznie padło w nich aż czternaście goli, a oba zakończyły się wynikiem 4:3.
Pierwszym był wyjazdowy mecz z Lechią Gdańsk. Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Kolejorza. Mikael Ishak zmarnował rzut karny, a chwilę później gospodarze wykorzystali chaos w defensywie Lecha i szybko objęli prowadzenie 2:0. Po przerwie poznaniacy wrócili jednak do gry w imponującym stylu. Gol Gisliego Thordarsona dał impuls, a kolejne trafienia sprawiły, że mistrzowie Polski odwrócili wynik na 4:2. Lechia zdołała jeszcze odpowiedzieć trafieniem Tomasa Bobcka, który skompletował hat-tricka, ale Lech utrzymał zwycięstwo.
Drugim szalonym widowiskiem był hit z Rakowem Częstochowa przy Bułgarskiej. Już w pierwszych minutach Frankowski podyktował dwa rzuty karne. Najpierw dla Rakowa trafił Jonatan Brunes, a następnie odpowiedział Mikael Ishak. Spotkanie od początku było niezwykle intensywne, a po przerwie emocje tylko rosły. Antonio Milic dał Lechowi prowadzenie 3:2, Ivi Lopez odpowiedział fantastycznym golem z rzutu wolnego, a w końcówce zwycięstwo Kolejorzowi zapewnił Yannick Agnero efektownym trafieniem piętą.
Lech vs Arka – bonus na mecz
Lech Poznań pewnie zmierza po obronę tytułu mistrzowskiego. Przed Kolejorzem starcie z Arką Gdynia! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł na konto główne, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Lech będzie zdecydowanym faworytem tego spotkania. Wszak pierwszy zespół z tabeli gra z przedostatnim. Mecz przyjaźni szykuje nam się wyłącznie na trybunach! Polski, legalny bukmacher ma wyjątkową promocję – specjalny powiększony kurs 10.0 na wygraną Lecha Poznań z Arką Gdynia! Stawiając 20 zł, możesz wygrać 176 zł na konto główne! Dodatkowo za pierwsze trzy wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 600 zł w bonusach! 
Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Lecha Poznań z Arką Gdynia?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości minimum 50 zł (optymalnie 200 zł)
- Zgarnij dodatkowo 100% bonusu od pierwszej wpłaty do 200 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Lecha Poznań z Arką Gdynia po specjalnym kursie 10.00 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Lech Poznań wygra mecz z Arką Gdynia, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Kartki, rzuty karne i wielkie emocje
Frankowski należy do arbitrów, którzy nie boją się podejmować zdecydowanych decyzji. W 17 spotkaniach Ekstraklasy pokazał już 70 żółtych kartek. Średnia jest więc bardzo wysoka, a jego mecze często bywają twarde i nerwowe.
Mając na uwadze te „smaczki”, przygotowaliśmy dla Was wiele ciekawych zakładów. Czy polski sędzia pokaże wiele kartek? Sprawdźcie i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
W obu szalonych spotkaniach Lecha sędzia podyktował rzuty karne i pokazał minimum pięć kartek. Co ciekawe, żadnego z zawodników Kolejorza nie ukarał w tym sezonie dwukrotnie. Upomnienia otrzymało aż ośmiu różnych piłkarzy, co pokazuje, jak intensywnie gra zespół z Poznania.
Kibice zwracają też uwagę, że Frankowski często pozwala na dynamiczną, ofensywną grę. Spotkania prowadzone przez arbitra z Torunia rzadko są zamknięte i zachowawcze. Tempo meczu zwykle pozostaje wysokie od pierwszej do ostatniej minuty.
Arka przyjeżdża na Bułgarską pod ogromną presją
Dla Arki Gdynia piątkowe spotkanie może mieć gigantyczne znaczenie w walce o utrzymanie. Drużyna prowadzona obecnie przez Dariusza Banasika znajduje się w bardzo trudnej sytuacji i każdy kolejny mecz urasta do rangi finału.
Frankowski prowadził już jedno spotkanie Arki w tym sezonie. Gdynianie przegrali wtedy na wyjeździe z Pogonią Szczecin 0:1. Tym razem zadanie będzie jeszcze trudniejsze, bo Lech znajduje się w świetnej formie i jest o krok od mistrzostwa Polski.
Kolejorz wygrał trzy ostatnie mecze ligowe i imponuje skutecznością w ofensywie. Mikael Ishak, Patrik Walemark czy Afonso Sousa regularnie tworzą zagrożenie pod bramką rywali. Jeśli mecz ponownie zamieni się w ofensywne widowisko, Arka może mieć ogromne problemy z zatrzymaniem lidera. Warto wspomnieć, że Frankowskiemu na liniach pomagać mu będą Jakub Winkler oraz Dawid Błażejczyk. Funkcję arbitra technicznego pełnić będzie Łukasz Ostrowski.
Za system VAR odpowiadać będzie Tomasz Kwiatkowski, a jego asystentem będzie Szymon Łężny.

