Wybrano sędziego hitu United – Liverpool. Kibice już są wściekli
Niedzielny klasyk Premier League pomiędzy Manchesterem United a Liverpoolem zapowiada się elektryzująco nie tylko ze względu na stawkę sportową. Spotkanie na Old Trafford może przesądzić o miejscach premiowanych grą w Lidze Mistrzów, a dodatkowych emocji dostarcza obsada sędziowska.
Mecz poprowadzi Darren England, jeden z najbardziej zdecydowanych arbitrów w angielskiej elicie. Jego statystyki pokazują, że często sięga po kartki i nie boi się trudnych decyzji. W starciu dwóch odwiecznych rywali każdy gwizdek będzie analizowany pod lupą, a rola arbitra może okazać się równie ważna jak forma piłkarzy obu drużyn.
Darren England poprowadzi hit kolejki
Premier League oficjalnie potwierdziła, że głównym arbitrem meczu Manchester United – Liverpool będzie Darren England. Na liniach pomagać mu będą Tim Wood i Akil Howson, funkcję czwartego sędziego obejmie Anthony Taylor, a system VAR poprowadzi Stuart Attwell.
To nominacja, która od razu wzbudziła dyskusje. England należy do grona arbitrów regularnie prowadzących najważniejsze mecze sezonu. W obecnych rozgrywkach pracował już przy derbach Merseyside oraz spotkaniu Arsenalu z Chelsea, co pokazuje, że liga ufa mu w spotkaniach wysokiego ryzyka.
Starcie United z Liverpoolem to jednak zupełnie inny poziom presji. Tu każdy faul, spalony czy potencjalny rzut karny może wywołać burzę.
Jak radził sobie przy Manchesterze United?
Darren England prowadził Manchester United siedem razy we wszystkich rozgrywkach. Bilans Czerwonych Diabłów jest korzystny: pięć zwycięstw, jeden remis i tylko jedna porażka.
To statystyka, która może delikatnie uspokajać kibiców gospodarzy. Ostatni mecz United pod jego nadzorem zakończył się wygraną 1:0 z Evertonem w lutym. England pokazał wtedy trzy żółte kartki piłkarzom z Manchesteru, ale wszystkie w końcówce spotkania, gdy gospodarze bronili prowadzenia.
Średnio w meczach United z jego udziałem nie dochodziło do przesadnych kontrowersji, choć arbiter nie wahał się wcześniej pokazać czerwonej kartki zawodnikowi tego klubu oraz podyktować rzutów karnych.
Liverpool ma mieszane wspomnienia
Liverpool spotykał się z Darrenem Englandem częściej, bo dziewięć razy. Bilans The Reds to cztery zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki. Nie jest to więc seria jednoznacznie korzystna.
Ostatni mecz Liverpoolu z tym arbitrem zakończył się porażką 1:2 z Brighton. Spotkanie zapamiętano przede wszystkim z dużej liczby kartek. Aż pięciu zawodników Liverpoolu zostało napomnianych, podobnie jak pięciu piłkarzy Brighton.
To pokazuje, że England potrafi szybko sięgać do kieszonki i stara się trzymać mecz pod pełną kontrolą. Dla zespołu Arne Slota oznacza to konieczność zachowania spokoju, bo niepotrzebne emocje mogą drogo kosztować.
Kartki, faule i gorąca atmosfera
Statystyki arbitra są jednoznaczne. Darren England należy do bardziej surowych sędziów Premier League. W tym sezonie pokazuje średnio około 4,5 kartki na mecz, co stawia go w ścisłej czołówce ligi.
Czy tym razem England będzie zmuszony pokazać wiele kartek? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
To szczególnie istotne przy meczu Manchester United – Liverpool, gdzie napięcie często sięga zenitu. Starcia w środku pola, prowokacje i ostre wejścia są niemal wpisane w historię tego klasyku. Jeśli spotkanie szybko zrobi się nerwowe, arbiter może mieć bardzo dużo pracy. Jedna wczesna kartka dla kluczowego zawodnika może całkowicie zmienić sposób gry danej drużyny.
VAR też budzi emocje
Jeszcze większe emocje niż nominacja Englanda wywołało wyznaczenie Stuarta Attwella do VAR. To właśnie on był mocno krytykowany po niedawnym meczu Manchesteru United z Bournemouth.
Wówczas odrzucono apelację o rzut karny dla United, a później podyktowano jedenastkę przeciwko drużynie z Old Trafford. Po meczu klub miał zgłaszać swoje zastrzeżenia. Teraz Attwell znów będzie miał wpływ na ważny mecz United. W starciu takiego kalibru każda analiza VAR może stać się jednym z głównych tematów wieczoru.
Arbiter może zostać bohaterem lub wrogiem
Wielkie mecze często rozstrzygają piłkarze, ale czasem w centrum uwagi staje sędzia. Przy tak ogromnej stawce niedzielnego klasyku Darren England musi być przygotowany na 90 minut pod gigantyczną presją.
Manchester United walczy o przypieczętowanie awansu do Ligi Mistrzów, Liverpool chce przedłużyć swoje nadzieje i dogonić rywala. Emocji nie zabraknie, a każda decyzja arbitra będzie natychmiast oceniana przez miliony kibiców.
Na Old Trafford wszystko jest gotowe na hit. Teraz pozostaje pytanie: czy po końcowym gwizdku mówić będziemy o piłkarzach, czy właśnie o arbitrach?

