Wraca Premier League! Leicester- Man. City

Premier League wraca już jutro. Pierwszy mecz rozegrają ze sobą o 13:30 Chelsea i West Brom. Następnie o 16:00 Leeds z Sheffield Utd, o 18:30 Leicester z Manchesterem City, a sobotni dzień z ligą angielską zakończy hit Arsenal- Liverpool. Zapraszam na zapowiedź meczu o 18:30.

Mecz na szczycie

Pomimo meczu Arsenalu z Liverpoolem to właśnie spotkanie pomiędzy Lisami a obywatelami będzie meczem na szczycie tabeli. Lisy zajmują obecnie trzecią pozycję, mając 56 punktów na swoimi koncie i tracąc tylko jedno oczko do drugiego United. W ostatniej rundzie Ligi Europy odpadli po wyrównanym dwumeczu z Slavią Praga.

Natomiast ekipa Pepa Guardioli pewnym krokiem zmierza po kolejne mistrzostwo Anglii. Nad ekipą Czerwonych Diabłów ma już 14 punktów przewagi. W ostatnich dziewiętnastu ligowych meczach ich bilans wynosi 18-0-1. Przed nimi finał EFL Cup, półfinał Pucharu FA oraz ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Obywatele są na jak najlepszej drodze do poczwórnej korony w tym sezonie.

Mecz po powrocie z kadry

Do obu drużyn wróciła spora grupa kadrowiczów. Po kadrach seniorskich i młodzieżowych rozjechało się 12. zawodników Leicester i aż 17. graczy Manchesteru City. Ciekawe jak poradzili sobie trenerzy z brakiem tak dużej ilości swoich zawodników. Jednak trener Brendan Rodgers mógł korzystać ze swojego najlepszego gracza, którym jest Jamie Vardy. Napastnik w tym sezonie ma na swoim koncie 12 bramek. Co ciekawe taką samą ilością trafień może pochwalić się środkowy pomocnik City Ilkay Gundogan.

Warto wspomnieć pierwszy pojedynek między tymi drużynami na Etihad Stadium. 27 września w 3. kolejce, w którym Leicester pokonało Obywateli wynikiem 2:5. Sobotni mecz zapowiada się bardzo ciekawie. Jeżeli Lisom udałoby się wygrać to spotkanie oraz zaległy mecz zbliżyłyby się na 9 punktów do City, jednakże pokonanie dwa razy w jednym sezonie piłkarzy Pepa Guardioli będzie bardzo trudne.

W naszej ofercie na Premier League można także obstawić, która drużyna zdobędzie więcej punktów w popularnej grze Fantasy Premier League pod tym linkiem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.