Lechia pokonuje Wisłę. Ciężki wieczór Sadloka

Lechia Gdańsk w środowy wieczór rozegrała zaległe spotkanie wyjazdowe z Wisłą Kraków. Zespół z Gdańska pokonał „Białą Gwiazdę” 3:1.

SPRAWDZIAN NIEZDANY

Po zremisowanym spotkaniu z Górnikiem oraz dwoma wysokimi zwycięstwami z beniaminkami podopieczni Artura Skowronka byli w świetnych nastrojach. W ramach zaległej kolejki wczoraj na Reymonta zawitała gdańska Lechia, a mecz ten miał być dla Wiślaków prawdziwym testem ich umiejętności. Rozpoczęli go nieźle, bo mimo większej inicjatywy gości, to właśnie „Biała Gwiazda” wyszła na prowadzenie po pięknej indywidualnej akcji Jeana Carlosa Silvy, który zwieńczył swój popis golem. Niestety zamiast pójść za ciosem, gospodarze zdekoncentrowali się, a proste błędy zaczęła popełniać ich defensywa. Po dobrze wykonanym rzucie wolnym goście wyrównali i do szatni zespoły schodziły z remisem. Po przerwie „Biało-Zieloni” niemal całkowicie zdominowali Wisłę, a szkoleniowiec gospodarzy miał bardzo wąskie pole manewru co do rezerwowych. Do tego fatalny występ zaliczył Maciej Sadlok. Obrońca „Białej Gwiazdy” najpierw pechowo interweniował i zdobył gola samobójczego, a następnie sprokurował rzut karny dla przeciwników, który pewnie wykorzystał Flavio Paixao. Mecz zakończył się rezultatem 3:1.

LECHIA WRACA NA DOBRE TORY

Tym samym Lechia po dwóch nieudanych meczach wraca na zwycięską ścieżkę i pnie się na piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy. Przed podopiecznymi Piotra Stokowca mecz w Pucharze Polski z Olimpią Grudziąd, za to Wisła przygotowuje się do spotkania z kolejnym na swojej drodze beniaminkiem – Wartą Poznań.

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan