Wimbledon: Kubot i Melo w ćwierćfinale. Hurkacz dalej walczy

Wimbledon 2021 wkracza w fazę ćwierćfinałów. Łukasz Kubot i Marcelo Melo awansowali do ćwierćfinału. Z turniejem pożegnała się Iga Świątek, a Hubert Hurkacz jutro dokończy swój mecz z Miedwiediewem.

Wimbledon 2021: Łukasz Kubot i Marcelo Melo w ćwierćfinale bez gry

Łukasz Kubot i Marcelo Melo awansowali do ćwierćfinału bez gry. Lloyd Glasspool i Harri Heliovaara na niespełna dwie godziny przed meczem zdecydowali się wycofać z rywalizacji i oddali spotkanie walkowerem. Dzięki temu duet polsko-brazylijski może zachować siły przed jutrzejszym starciem z parą rozstawioną z numerem 1 w tegorocznym turnieju. Nikola Mektić i Mate Pavić, bo o nich mowa, wygrali w 1/8 finału 6:2, 3:6, 7:6 (3), 6:4 z parą Brkić/Cacić. Ich spotkanie trwało przeszło 2 godziny, więc świeżość Kubota i Melo może być dla nich dodatkowym atutem.

OBSTAW MECZ KUBOT/MELO – MEKTIĆ/PAVIĆ W BETFAN

Wimbledon 2021: Iga Świątek rozbita w drugim i trzecim secie

Chciałbym przekazać więcej dobrych informacji, jednak niestety takich nie ma. Iga Świątek zakończyła swój występy w tegorocznej edycji Wimbledonu na 4. rundzie. Należy to oceniać jak najbardziej pozytywnie tak samo, jak w przypadku Magdy Linette, jednak trzeba przyznać, że liczyliśmy na coś więcej zwłaszcza po pierwszym secie.

Pierwsza partia meczu z Ons Jabeur to świetny comeback Igi. Polka przegrywała już 3:5 w gemach, żeby ostatecznie wygrać seta 7:5. Mecz w pierwszej odsłonie był bardzo wyrównany, jednak to Świątek w najważniejszych momentach przechylała szalę zwycięstwa na swoją stronę. Niestety, coś popsuło się od drugiego seta. Iga zaczęła popełniać masę niewymuszonych błędów, a Tunezyjka grała bardzo solidnie i nie dawała zbyt wielu możliwości Polce. Ostatecznie, Świątek wygrała tylko dwa gemy w drugim i trzecim secie i na tym zakończyła swoją przygodę na kortach w Londynie.

Wimbledon 2021: Hurkacz dalej walczy. Mecz zostanie dokończony jutro

Najtrudniejsze zadanie z Polaków grających w 1/8 finału Wimbledonu miał niewątpliwie Hubert Hurkacz, który musiał się zmierzyć z drugą rakietą świata według rankingu ATP Daniiłem Miedwiediewem. Wydawało się, że jeżeli Polak będzie w stanie utrzymywać swój dobry serwis to będzie spokojnie w stanie powalczyć z Rosjaninem. Pierwszy set jednak pokazał, że Miedwiediew fenomenalnie returnuje. Hubi przegrał w 3. i 7. gemie przy swoim serwisie i partia skończyła się szybkim zwycięstwem drugiej rakiety świata 6:2.

Drugi set to już zupełnie inna historia. Obaj zawodnicy pewnie utrzymywali swój serwis i to ostatecznie tie-break musiał rozstrzygnąć o losach tej partii. W „dogrywce” drugiego seta od stanu 2-2 to Hubert zagrał kilka fantastycznych piłek i odskoczył na trzy punkty od Daniiła i miał dwa swoje serwisy, żeby zakończyć seta. Tak się stało. Polak rozegrał kapitalny tie-break.

Niestety, dobra passa nie została podtrzymana na początku czwartego seta, ponieważ Hubi przegrał swój pierwszy gem serwisowy, a Rosjanin szybko odskoczył na prowadzenie 3:0 z jednym przełamaniem. Taki stan utrzymał się do końca partii, która Miedwiediew ostatecznie wygrał 6:3.

Czwarty set to popis gry serwujących aż do siódmego gema, bo właśnie wtedy zostało przerwane spotkanie. Mecz zostanie wznowiony od stanu 4:3 dla Hurkacza w czwartym secie jutro od godziny 14:30.

Hubert Hurkacz – Daniił Miedwiediew 2:6, 7:6 (2), 3:6, 4:3 (stan na 05.07)

Łączna pula nagród na Wimbledonie w tym roku wyniesie 35 milionów funtów. Zwycięzcy singla u pań i u panów otrzymają po 1,7 miliona funtów, natomiast zwycięzcy gier deblowych po 480 tysięcy funtów na parę.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.