Widzew faworytem, ale Korona ma na niego sposób. Pięć wygranych z rzędu
Widzew Łódź podejmie Koronę Kielce w jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze przystąpią do rywalizacji podbudowani zwycięstwem nad Jagiellonią Białystok i spróbują przełamać wyjątkowo niekorzystną serię bezpośrednich pojedynków. Korona wygrała bowiem pięć ostatnich meczów z Widzewem, a w dziesięciu poprzednich starciach aż siedmiokrotnie była górą.
Obecna forma przemawia jednak za łodzianami. Kielczanie w dwóch rozegranych kolejkach zdobyli tylko punkt, a ich największym problemem pozostaje ofensywa – zaledwie jeden gol i najniższy współczynnik xG w lidze. Widzew stanie więc przed doskonałą okazją, aby zakończyć niewygodną serię i potwierdzić, że zwycięstwo w Białymstoku nie było przypadkiem.
Korona od kilku lat koszmarem Widzewa
Historia ostatnich pojedynków zdecydowanie nie daje gospodarzom powodów do optymizmu. Korona wygrała pięć kolejnych spotkań z Widzewem, stając się jednym z najbardziej niewygodnych przeciwników łódzkiego zespołu.
Jeszcze bardziej wymowny jest bilans dziesięciu poprzednich konfrontacji. Widzew zwyciężył tylko dwukrotnie, raz padł remis, a siedem razy komplet punktów zdobywali kielczanie. Problemy nie znikają nawet w „Sercu Łodzi”. Z piętnastu możliwych do zdobycia punktów w pięciu ostatnich domowych starciach z Koroną RTS wywalczył tylko trzy.
Ostatnie zwycięstwo kielczan nad Widzewem miało dodatkowo ogromne znaczenie w kontekście ich ligowej formy. W dziesięciu poprzednich meczach Ekstraklasy Korona zwyciężyła tylko raz – właśnie z łodzianami, po bramce Dawida Błanika z rzutu wolnego. Poza tym zanotowała pięć remisów oraz cztery porażki.
W sobotni wieczór Widzew spróbuje wreszcie zakończyć tę serię.
Widzew podbudowany zwycięstwem w Białymstoku
Argumentem przemawiającym za gospodarzami jest przede wszystkim ostatni występ. Widzew pojechał do Białegostoku na spotkanie z bardzo dobrze dysponowaną Jagiellonią i zdołał pokonać zespół Adriana Siemieńca.
Rezultat ma tym większe znaczenie, że wcześniej Korona mierzyła się z tym samym przeciwnikiem i przegrała. Kielczanie rozpoczęli sezon od porażki z Jagiellonią, a następnie zdobyli pierwszy punkt w starciu z Legią Warszawa.
Widzew chce teraz wykorzystać poprawę nastrojów i zbudować serię spotkań bez porażki. Tym bardziej że największe problemy najbliższego rywala są doskonale widoczne w statystykach.
Korona niemal nie stwarza sytuacji
Kielczanie mają obecnie najsłabszą ofensywę Ekstraklasy – w dwóch rozegranych spotkaniach zdobyli tylko jedną bramkę. Jej autorem był Mariusz Stępiński, który trafił przeciwko Legii i zakończył swoje oczekiwanie na ligowego gola trwające od końcówki marca.
Niepokojący jest również współczynnik goli oczekiwanych. xG Korony wynosi zaledwie 1,45 – najmniej w całej lidze. Zespół oddał 30 strzałów, ale jedynie cztery były celne. Celność na poziomie 13 procent jest najgorszym wynikiem w Ekstraklasie.
Zupełnie inaczej prezentuje się druga strona boiska. Korona straciła tylko dwa gole, a przeciwnicy oddali przeciwko niej zaledwie 17 strzałów. Średnia 8,5 uderzenia rywala na spotkanie pokazuje, że pokonanie dobrze zorganizowanej defensywy kielczan nie będzie dla Widzewa prostym zadaniem.
Potwierdza to również xGA, czyli współczynnik oczekiwanych goli przeciwników. Wynik 2,01 jest najlepszy w lidze. Korona ma więc wyraźnie zarysowany problem: potrafi skutecznie ograniczać przeciwnika, ale sama tworzy zdecydowanie za mało zagrożenia. Ile więc bramek padnie tym razem? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Stępiński wraca do Łodzi. Fornalczyk zagra przeciwko Koronie
Spotkanie będzie miało kilka interesujących podtekstów personalnych. Najważniejszym jest powrót Mariusza Stępińskiego. Kapitan Korony jest wychowankiem Widzewa i prywatnie kibicem łódzkiego klubu.
Przeszłość z RTS-em łączy również Marcela Pięczka. Po pierwszych etapach szkolenia w Starcie i SMS-ie Łódź trafił jako 15-latek do akademii Widzewa i pozostawał związany z klubem przez kolejne lata.
Po przeciwnej stronie znajdzie się natomiast Mariusz Fornalczyk, który najlepszy sezon swojej dotychczasowej kariery rozegrał właśnie w Koronie.
Jeszcze jednym łącznikiem jest trener Widzewa Aleksandar Vuković. Serb kończył piłkarską karierę w Kielcach, a później przez kilka miesięcy pracował w sztabie Korony jako asystent Pachety.
Korona straciła ważnego pomocnika
Kielczanie przyjadą do Łodzi bez Tamara Svetlina. Słoweniec, będący jednym z kluczowych zawodników poprzedniego sezonu, został sprzedany do francuskiego Saint-Étienne. Niepewna pozostaje również sytuacja Dawida Błanika, który ostatnio zmagał się z drobnym urazem.
Wśród zawodników, na których Widzew musi szczególnie uważać, znajdują się Konstantinos Sotiriou, Ariel Mosór i Marcel Pięczek. Środek pola ma organizować Patrik Hellebrand, natomiast szybkością może zagrozić Morgan Fassbender.
W łódzkim zespole doszło natomiast do odejścia Kamila Cybulskiego, który już wcześniej znajdował się poza kadrą meczową. Do dyspozycji sztabu powinni wrócić Christopher Cheng oraz Giannis Papanikolaou.
Po raz pierwszy na ławce może pojawić się także Paulinho Bóia, który został już uprawniony do występów w Ekstraklasie.
Gazibegović może dostać szansę od początku
W podstawowym składzie Widzewa spodziewana jest jedna istotna korekta. Słabiej rozpoczynającego sezon Marcela Krajewskiego może zastąpić Jusuf Gazibegović, który podczas krótkiego występu przeciwko Jagiellonii pozostawił po sobie dobre wrażenie.
Przewidywany skład Widzewa:
Drągowski – Gazibegović, Wiśniewski, Kapuadi, Garcia – Alvarez, Shehu, Kornvig, Fornalczyk – Świderski, Bergier.
Korona może rozpocząć w zestawieniu:
Dziekoński – Długosz, Rubezić, Sotiriou, Pięczek – Hellebrand, Jakubczyk – Davidović, Remacle, Fassbender – Stępiński.
Widzew faworytem, ale historia ostrzega
Spotkanie poprowadzi Karol Arys, któremu pomagać będą Marek Arys i Dariusz Bohonos. Za VAR odpowiadać mają Łukasz Szczech oraz Michał Obukowicz.
Bilans Widzewa w spotkaniach prowadzonych przez Arysa to dwa zwycięstwa, trzy remisy i cztery porażki. Znacznie lepiej wygląda statystyka domowa – 2 zwycięstwa, 2 remisy i tylko jedna porażka.
Ostatnio arbiter ze Szczecina prowadził spotkanie RTS-u w końcówce poprzedniego sezonu, gdy łodzianie pokonali Piasta Gliwice 2:1.
Widzew będzie faworytem, ale pięć kolejnych porażek z Koroną stanowi wystarczające ostrzeżenie. Kielczanie mogą mieć ogromne problemy z konstruowaniem akcji, lecz ich defensywa należy na początku sezonu do ligowej czołówki. Gospodarze będą więc potrzebowali cierpliwości i skuteczności, aby zwycięstwo w Białymstoku zamienić w początek dłuższej dobrej serii.
Mecz Widzew Łódź – Korona Kielce rozpocznie się o godzinie 20:15 w „Sercu Łodzi”.

