Walia bez punktu i gola. Teraz musi zatrzymać rozpędzonego Haalanda
Walia znalazła się pod presją już po dwóch kolejkach Ligi Narodów. Drużyna Craiga Bellamy’ego przegrała oba dotychczasowe spotkania, nie zdobyła bramki i w czwartek przed własną publicznością musi poszukać przełamania. Problem w tym, że do Cardiff przyjeżdża Norwegia z Erlingiem Haalandem, który rozpoczął rozgrywki od trzech trafień i pozostaje największym zagrożeniem dla gospodarzy.
Skandynawowie również mają jednak coś do udowodnienia po ostatniej porażce z Portugalią. Walia wygrała dwa poprzednie mecze z Norwegią, ale ostatnie spotkanie o punkty między tymi reprezentacjami zakończyło się zwycięstwem Skandynawów. Tym razem stawką będą niezwykle ważne punkty w grupie A4.
Walia musi wreszcie odpowiedzieć
Powrót Walijczyków do najwyższej dywizji Ligi Narodów na razie okazuje się bardzo bolesny. Zespół Craiga Bellamy’ego rozpoczął rywalizację od dwóch trudnych wyjazdów i po dwóch kolejkach pozostaje bez punktu oraz zdobytej bramki.
Najpierw Walia przegrała 0:1 z broniącą trofeum Portugalią. Kilka dni później poniosła porażkę 0:2 z Danią w Kopenhadze. Tym samym po dwóch spotkaniach ma bilans bramkowy 0:3 i zajmuje ostatnie miejsce w grupie.
Nie wszystko w grze Walijczyków wyglądało jednak źle.
Sorba Thomas po spotkaniu z Danią zwracał uwagę, że zespół musi przede wszystkim zacząć wykorzystywać momenty, w których przejmuje inicjatywę. Skuteczność jest największym problemem Walii na początku Ligi Narodów.
Bellamy musi jednocześnie poprawić grę zespołu przy stałych fragmentach. Kapitan Ben Davies przyznał, że ten element zawsze należał do mocnych stron Walijczyków, tymczasem przeciwko Danii stracili w ten sposób dwa gole.
Haaland przyjeżdża do Cardiff
Jeżeli Walia miała problemy w defensywie przeciwko Danii i Portugalii, teraz poprzeczka zostanie zawieszona jeszcze wyżej.
Powód jest oczywisty – Erling Haaland.
Napastnik Manchesteru City rozpoczął tę edycję Ligi Narodów od trzech bramek w dwóch występach. UEFA podkreśla również, że Norweg powiększył własny rekord pod względem liczby trafień w historii tych rozgrywek.
Haaland nie jest jednak jedynym problemem Bellamy’ego.
Za plecami napastnika funkcjonuje przecież Martin Ødegaard, a spore zagrożenie tworzą Antonio Nusa i Oscar Bobb. Ten ostatni również wpisał się już na listę strzelców w obecnej edycji Ligi Narodów.
Norwegia pokazała swoją ofensywną jakość już w pierwszej kolejce, kiedy pokonała Danię 3:2. Następnie przegrała u siebie z Portugalią 1:2, choć rezultat nie do końca oddawał przebieg spotkania. Fredrik Aursnes przyznał później, że jego drużyna stworzyła wystarczająco dużo sytuacji, aby zdobyć jeszcze dwie lub trzy bramki.
Norwegia potwierdziła potencjał na mundialu
Ostatnie miesiące były dla Norwegów wyjątkowe. Latem po raz pierwszy od 1998 roku wystąpili na mistrzostwach świata i osiągnęli najlepszy wynik w swojej historii – ćwierćfinał.
Podopieczni Ståle Solbakkena wyszli z grupy, następnie wyeliminowali Wybrzeże Kości Słoniowej, a w 1/8 finału sprawili ogromną niespodziankę, pokonując Brazylię 2:1. Ich przygodę zakończyła dopiero Anglia, zwyciężając po dogrywce 2:1.
Norwegowie mają również solidny bilans w samej Lidze Narodów. Wygrali 15 z 26 dotychczasowych spotkań w tych rozgrywkach, ponosząc siedem porażek.
W Cardiff będą więc faworytem, choć historia bezpośrednich spotkań daje Walijczykom pewne podstawy do optymizmu.
Walia ostatnio miała sposób na Norwegię
Obie reprezentacje nie mierzą się ze sobą często. Walia wygrała dwa ostatnie bezpośrednie spotkania, zdobywając w nich łącznie siedem bramek.
Ostatnie starcie odbyło się w listopadzie 2011 roku. Walijczycy wygrali w Cardiff 4:1, a na listę strzelców wpisali się Gareth Bale, obecny selekcjoner Craig Bellamy oraz dwukrotnie Sam Vokes.
Jeżeli ograniczymy jednak statystykę do spotkań o stawkę, ostatnie słowo należało do Norwegów. We wrześniu 2001 roku pokonali Walię 3:2 w eliminacjach mistrzostw świata.
Minęło więc ćwierć wieku od ostatniej rywalizacji obu reprezentacji o punkty. Czy tym razem Walia znajdzie sposób na Haalanda i spółkę? Przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Bellamy ma problemy kadrowe
Sytuacji gospodarzy nie ułatwia długa lista nieobecnych.
Walia musi radzić sobie między innymi bez Harry’ego Wilsona, Nathana Broadheada, Joe Rodona, Rubina Colwilla, Isaaka Daviesa i Karla Darlowa.
Bellamy może więc zdecydować się na korekty. Lewis Koumas jest kandydatem do zastąpienia Kieffera Moore’a, natomiast Josh Sheehan może otrzymać miejsce w środku pola.
Trzon drużyny powinni stworzyć doświadczeni Ben Davies i Ethan Ampadu, natomiast w ofensywie wiele będzie zależało od dynamiki Brennana Johnsona i Daniela Jamesa.
Norwegia dysponuje zdecydowanie większym arsenałem ofensywnym. Ødegaard powinien odpowiadać za kreowanie gry, a Haaland ponownie będzie centralną postacią ataku.
Walia gra już pod dużą presją
Choć to dopiero trzecia kolejka, gospodarze nie mogą pozwolić sobie na kolejną porażkę. Zero punktów po trzech spotkaniach oznaczałoby ogromne problemy w walce o utrzymanie w dywizji A.
Norwegia ma trzy punkty i może wykonać bardzo ważny krok w kierunku czołowej dwójki. W grupie znajdują się przecież również Portugalia oraz Dania, więc każda strata może mieć znaczenie przy końcowym rozrachunku. Dwie najlepsze reprezentacje awansują do ćwierćfinałów.
Klucz do sukcesu Walijczyków wydaje się oczywisty: muszą ograniczyć dostawy piłek do Haalanda, lepiej bronić stałe fragmenty i wreszcie zacząć wykorzystywać własne sytuacje.
Norwegowie mają jednak Haalanda w kapitalnej dyspozycji, kreatywność Ødegaarda i doświadczenie wyniesione z udanego mundialu. Walia będzie potrzebowała swojego najlepszego występu od wielu miesięcy, aby zatrzymać ich w Cardiff.
Przewidywane składy
Walia:
Ward – Mepham, Cabango, Davies – Roberts, Ampadu, Sheehan, Neco Williams – Brennan Johnson, Koumas, Daniel James.
Norwegia:
Nyland – Ryerson, Ajer, Heggem, Aursnes – Berge, Berg – Bobb, Ødegaard, Nusa – Haaland.
Spotkanie Walia – Norwegia odbędzie się w czwartek, 1 października na Cardiff City Stadium. Początek o 20:45 czasu polskiego.

