To nie jest zwykły mecz. Leeds i Newcastle grają o coś więcej
Leeds United i Newcastle United zakończą czwartą kolejkę Premier League spotkaniem na Elland Road. Obie drużyny pozostają niepokonane w lidze i zgromadziły po pięć punktów, dlatego bezpośrednia rywalizacja będzie kolejnym testem ich wysokich ambicji. Leeds przystąpi do meczu po bolesnym odpadnięciu z Pucharu Ligi, w którym przegrało z Chelsea 3:6, natomiast Newcastle pokonało Millwall 1:0.
Gospodarze mogą rozpocząć sezon od czterech ligowych meczów bez porażki po raz pierwszy od rozgrywek 2001/02. Sroki mają jednak argument po swojej stronie – nie przegrały żadnego z sześciu ostatnich spotkań Premier League z Leeds i znakomicie rozpoczęły kadencję Mathiasa Jaissle.
Leeds dostało bolesną lekcję od Chelsea
Pierwsza porażka Leeds w sezonie przyszła w środku tygodnia. Zespół Daniela Farke’a prowadził na Stamford Bridge różnicą dwóch bramek, ale Chelsea odpowiedziała efektownym powrotem i ostatecznie zwyciężyła 6:3, eliminując rywala z Pucharu Ligi.
W Premier League sytuacja wygląda znacznie lepiej. Leeds rozpoczęło sezon od zwycięstwa, a następnie dwukrotnie zremisowało. Ostatnio podzieliło się punktami z Brighton – spotkanie zakończyło się 1:1. Po trzech kolejkach drużyna Farke’a ma pięć punktów.
Poniedziałkowy mecz może przynieść interesujące osiągnięcie. Leeds ma szansę pozostać niepokonane po czterech pierwszych spotkaniach Premier League po raz pierwszy od sezonu 2001/02. Wówczas zespół zakończył całe rozgrywki na piątym miejscu.
Newcastle dobrze rozpoczęło nowy rozdział
Newcastle również zdobyło pięć punktów w trzech kolejkach. Początek pracy Mathiasa Jaissle wygląda więc obiecująco.
Niemiec przejął Sroki 5 sierpnia po odejściu Eddiego Howe’a. Wcześniej prowadził między innymi RB Salzburg, z którym dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Austrii.
Newcastle rozpoczęło ligę od remisu z Liverpoolem, następnie pokonało na wyjeździe Tottenham 2:0, a przed przerwą na pucharowe spotkanie zremisowało 2:2 z Bournemouth.
Jeżeli Sroki zwyciężą na Elland Road, wygrają swoje dwa pierwsze ligowe mecze wyjazdowe w sezonie po raz pierwszy od kampanii 1995/96. Czy ta sztuka uda się i tym razem? Przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Ostatnio stworzyli siedmiobramkowy thriller
Historia najnowszych spotkań daje Newcastle dodatkowy powód do optymizmu. Sroki pozostają niepokonane w sześciu ostatnich ligowych pojedynkach z Leeds.
Poprzedni mecz obu zespołów trudno zapomnieć. W styczniu na St James’ Park padło aż siedem bramek, a Newcastle zwyciężyło 4:3.
Leeds trzykrotnie obejmowało prowadzenie, lecz za każdym razem gospodarze odpowiadali. Decydujący cios nadszedł w ekstremalnie późnym momencie – Harvey Barnes zdobył zwycięską bramkę w 101. minucie i 48. sekundzie. Premier League wskazuje to trafienie jako najpóźniejszego zwycięskiego gola w rozgrywkach od momentu rozpoczęcia prowadzenia takich danych w sezonie 2006/07.
Barnes ma zresztą wyjątkowo dobre liczby przeciwko Leeds. Zdobył z tym przeciwnikiem osiem ligowych bramek – więcej niż z jakimkolwiek innym rywalem w swojej karierze.
Farke ma problem w defensywie
Leeds przeszło przez spotkanie z Chelsea bez nowych urazów, ale Farke nadal nie może korzystać ze wszystkich zawodników.
Największym problemem jest absencja Joe Rodona. Środkowy obrońca pozostaje poza grą, podobnie jak Mateo Joseph, który dochodzi do siebie po poważnej kontuzji kolana.
Znacznie lepiej wygląda sytuacja Ilii Grueva. Pomocnik wrócił do treningów po urazie kolana i ma szansę znaleźć się w kadrze na Newcastle.
Po licznych zmianach dokonanych w Pucharze Ligi Farke powinien wrócić do najmocniejszego zestawienia. W ataku ponownie spodziewany jest Dominic Calvert-Lewin, który ma szczególne powody, aby czekać na ten mecz – przeciwko Newcastle zdobył w Premier League więcej bramek niż przeciwko jakiemukolwiek innemu rywalowi.
Newcastle też ma problemy kadrowe
Jaissle musi natomiast podjąć decyzję w sprawie Amara Dedicia. Prawy obrońca został zmieniony w przerwie pucharowego zwycięstwa 1:0 nad Millwall z powodu problemu z tylną częścią uda i jego występ stoi pod znakiem zapytania.
Jeżeli Dedić nie będzie gotowy, szansę od pierwszej minuty może otrzymać Tino Livramento. Anglik wrócił już do gry po kontuzji kolana.
Na pewno zabraknie natomiast Dana Burna, Williama Osuli i Joelintona. Pierwszy leczy uraz kostki, Osula zmaga się z problemem stopy, a Brazylijczyk pozostaje poza grą z powodu kontuzji mięśniowej.
Możliwe składy
Leeds:
Trafford – Justin, Muharemović, Elvedi – Bogle, Stach, Tanaka, Ampadu, Gudmundsson – Calvert-Lewin, Okafor.
Newcastle:
Horniček – Livramento, Thiaw, Botman, Hall – González, Miley – Elanga, Willock, Barnes – Wissa.
Obie drużyny przystępują do czwartej kolejki bez ligowej porażki i z identycznym dorobkiem pięciu punktów. Leeds może osiągnąć coś, czego nie dokonało od 24 lat, natomiast Newcastle spróbuje przedłużyć sześciomeczową serię bez porażki w bezpośredniej rywalizacji.
Ostatni pojedynek zakończył się golem w 101. minucie. Historia oraz początek obecnego sezonu sugerują, że również tym razem na Elland Road emocji nie powinno zabraknąć.

