Szalona pierwsza noc mundialu. Czerwone kartki i wielkie powroty
Za nami długo wyczekiwana inauguracja amerykańsko-meksykańsko-kanadyjskiego mundialu. Kibice, którzy zdecydowali się zarwać noc z czwartku na piątek, z pewnością nie mogą narzekać na nudę. W pierwszych dwóch spotkaniach grupy A zobaczyliśmy wszystko to, za co fani na całym globie kochają futbol: piękne gole, nagłe zwroty akcji, kapitalną atmosferę na trybunach, a także sporo sędziowskich kontrowersji i bolesnych wykluczeń.
Dołącz do mundialowej przygody w BETFAN. Jeżeli nie masz jeszcze konta w BETFAN, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Obstawiaj Mistrzostwa Świata 2026 w BETFAN!
Meksyk bezlitosny dla RPA. Święto na Estadio Azteca
Współgospodarze turnieju rozpoczęli zmagania od mocnego uderzenia, pokonując Republikę Południowej Afryki 2:0. Legendarne Estadio Azteca powitało piłkarzy morzem papierowych sombrer przygotowanych przez organizatorów i ogłuszającym dopingiem. Ta niesamowita atmosfera wyraźnie spętała nogi afrykańskim zawodnikom, a zespół Javiera Aguirre narzucił własne, mordercze tempo od samego pierwszego gwizdka.
Najjaśniejszą postacią w szeregach ekipy z Afryki był bramkarz Ronwen Williams, który kilkukrotnie ratował swój zespół przed totalnym blamażem. Skapitulował jednak już w 9. minucie, gdy po wysokim pressingu i fatalnej stracie obrońców piłkę przejął Julian Quinones. Strzał między nogami golkipera otworzył wynik spotkania, wprawiając osiemdziesięciotysięczny tłum w ekstazę.
𝐏𝐈𝐄𝐑𝐖𝐒𝐙𝐘 𝐆𝐎𝐋 𝐌𝐔𝐍𝐃𝐈𝐀𝐋𝐔 𝟐𝟎𝟐𝟔❗
𝐉𝐮𝐥𝐢𝐚𝐧 𝐐𝐮𝐢𝐧𝐨𝐧𝐞𝐬 𝐬𝐭𝐫𝐳𝐞𝐥𝐚 𝐝𝐥𝐚 𝐌𝐞𝐤𝐬𝐲𝐤𝐮 𝐰 𝐦𝐞𝐜𝐳𝐮 𝐨𝐭𝐰𝐚𝐫𝐜𝐢𝐚 ⚽
🔴📲 Transmisja online meczu Meksyk vs RPA ▶️ https://t.co/2cKEfWNs59 pic.twitter.com/hA7OgvpMAw
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 11, 2026
Mimo świetnych interwencji bramkarza RPA, Meksyk w pełni kontrolował przebieg meczu. Wynik na 2:0 ustalił w 67. minucie Raul Jimenez, popisując się kapitalnym uderzeniem głową po niezwykle precyzyjnym dośrodkowaniu Roberto Alvarado.
𝐑𝐚𝐮𝐥 𝐉𝐢𝐦𝐞𝐧𝐞𝐳 𝐦𝐚 𝐰𝐫𝐞𝐬𝐳𝐜𝐢𝐞 𝐠𝐨𝐥𝐚 𝐧𝐚 𝐦𝐮𝐧𝐝𝐢𝐚𝐥𝐮!
🔴📲 Transmisja online meczu Meksyk vs RPA ▶️ https://t.co/2cKEfWNs59 pic.twitter.com/TZSxLED9XF
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 11, 2026
Spotkanie otwarcia zapisało się w historii nie tylko świetnym wynikiem gospodarzy, ale i boiskową brutalnością – sędzia pokazał więcej czerwonych kartek niż padło goli. Najpierw z boiska wyleciał Sphepehlo Sithole, później Themba Zwane (po interwencji VAR, co arbiter tłumaczył kibicom przez stadionowy mikrofon), a w doliczonym czasie gry siły wyrównał obrońca Meksyku, Cesar Montes, faulując taktycznie wychodzącego rywala.
No bez wątpienia… ten moment zapamiętamy na długo 😅 pic.twitter.com/ms4lrX2Q3P
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 11, 2026
Korea Południowa odwraca losy meczu. Czechy na tarczy
Drugi nocny mecz w Guadalajarze początkowo mocno rozczarowywał, a kibice którzy czekali na 4:00 mogli nieco przysypiać w początkowym etapie spotkania. Pierwsza połowa to wyraźna dominacja piłkarzy z Azji, z której jednak zupełnie nic nie wynikało. Ekipa Korei Południowej budowała swoje akcje z dużą przewagą w posiadaniu piłki, ale potężnie pudłowała – doskonałe okazje marnował między innymi gwiazdor Los Angeles FC, Heung-Min Son. Czesi, dla których jest to powrót na mundial po dwóch dekadach, skutecznie murowali dostęp do własnej bramki i czekali na stałe fragmenty gry.
Prawdziwe emocje rozpoczęły się dopiero po zmianie stron. W 59. minucie nasi południowi sąsiedzi zszokowali faworytów. Vladimir Coufal posłał potężny rzut z autu w pole karne, a Ladislav Krejci mierzonym strzałem głową dał swojej drużynie niespodziewane prowadzenie.
NIE MA TO JAK WYRZUT PIŁKI Z AUTU 🫡
Tak Czesi wyszli na prowadzenie… Nie cieszyli się jednak długo. Osiem minut później Korea Południowa wyrównała.
Robi nam się meczycho 😍
🔴 📲 OGLĄDAJ #KORCZE ▶️ https://t.co/OIuBjx5AO8 pic.twitter.com/cIFGVaNSf7
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 12, 2026
Czeski sen nie trwał jednak długo. Zaledwie osiem minut później In-Beom Hwang sprytną podcinką pokonał Mateja Kovara i doprowadził do upragnionego wyrównania. Koreańczycy poczuli krew i rzucili się do huraganowych ataków. Decydujący cios zadał w 80. minucie rezerwowy Hyeon-Gyu Oh. Snajper urwał się czeskim obrońcom i płaskim strzałem ustalił wynik na 2:1. Warto odnotować, że Czesi walczyli do samego końca, a Tomas Soucek trafił nawet do siatki, lecz sędzia słusznie odgwizdał pozycję spaloną. Mimo bolesnej porażki, selekcjoner Czech zapisał się w annałach futbolu – 74-letni Miroslav Koubek został właśnie najstarszym trenerem w historii mistrzostw świata.
Komplet punktów dla KOREI POŁUDNIOWEJ 💪
Tak się robi comeback 👏 pic.twitter.com/WWcoMbsB0g
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 12, 2026


