Szachtar osłabiony, Lech musi to wykorzystać!

    Gabriel Stach

    19 marca 2026

    Lech Poznań staje przed jednym z najtrudniejszych wyzwań w swojej europejskiej historii. Po porażce 1:3 w pierwszym meczu z Szachtarem Donieck, sytuacja Kolejorza jest skomplikowana, ale wciąż nie beznadziejna.

    Lech

    Przed rewanżem w Krakowie poznaniacy muszą zagrać perfekcyjnie, jeśli chcą marzyć o ćwierćfinale Ligi Konferencji. Historia pokazuje, że polskie zespoły potrafią walczyć z Ukraińcami jak równy z równym, ale tym razem skala trudności jest wyjątkowo wysoka. Czy Lech stać na wielki powrót, czy europejska przygoda zakończy się na 1/8 finału?

    Europejskie doświadczenie po stronie Lecha

    Lech Poznań ma za sobą już 181 meczów w europejskich pucharach, co czyni go jednym z najbardziej doświadczonych polskich klubów na arenie międzynarodowej. Bilans 81 zwycięstw, 34 remisów i 66 porażek pokazuje, że Kolejorz potrafi rywalizować na tym poziomie, choć nie zawsze wychodził z takich starć zwycięsko.

    22

    Kto wygra mecz Szachtar Donieck - Lech Poznań?

    Co ciekawe, jedyny dotychczasowy dwumecz Lecha z ukraińskim zespołem zakończył się sukcesem – w 2010 roku poznaniacy wyeliminowali Dnipro. To może być mały promyk nadziei przed rewanżem z Szachtarem, choć obecny rywal wydaje się znacznie bardziej wymagający.

    Czy i tym razem Lech pokaże klasę i odniesie zwycięstwo na miarę awansu? Sprawdźcie naszą ofertę zakładów i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zwycięstwo Lech Poznań
    Kurs 3.40
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    Szachtar w formie, ale nie bez problemów

    Szachtar Donieck przyjeżdża na rewanż w bardzo dobrej dyspozycji. Seria 15 meczów bez porażki na wszystkich frontach robi wrażenie i potwierdza stabilność zespołu prowadzonego przez Ardę Turana. Ukraińcy w fazie ligowej Ligi Konferencji również prezentowali solidny poziom, kończąc ją z bilansem 4-1-1 i zajmując wysokie miejsce w tabeli.

    Nie oznacza to jednak, że są bezbłędni. Przed rewanżem Szachtar ma poważne problemy w defensywie – zabraknie kluczowych środkowych obrońców, co może być szansą dla ofensywy Lecha. Dodatkowo ich wyjazdowe występy w Europie nie zawsze są przekonujące, co daje gospodarzom pewne pole do optymizmu.

    Klucz: skuteczność i odwaga

    Aby myśleć o awansie, Lech musi zagrać odważnie i przede wszystkim skutecznie. Wynik 3:0, który dałby awans, nie jest w historii klubu czymś nierealnym – wystarczy przypomnieć dwumecz z Djurgarden z 2023 roku. Problem w tym, że Szachtar to rywal o znacznie większej jakości i doświadczeniu.

    Kluczowa będzie również organizacja gry w defensywie. Strata gola może praktycznie zamknąć temat awansu, dlatego Kolejorz musi znaleźć balans między atakiem a odpowiedzialnością w tyłach.

    Gra o więcej niż awans

    Stawka tego meczu wykracza poza sam awans do ćwierćfinału. W grze są nie tylko prestiż i sportowy sukces, ale także konkretne pieniądze oraz punkty do rankingu UEFA. Awans oznacza dodatkowe miliony euro i lepszą pozycję wyjściową w przyszłych rozgrywkach.

    Potencjalni rywale również działają na wyobraźnię – AZ Alkmaar lub Sparta Praga w ćwierćfinale, a dalej nawet półfinał z uznanymi markami. Droga jest trudna, ale wciąż otwarta.

    Czy Kolejorz napisze nową historię?

    Lech Poznań stoi przed ogromnym wyzwaniem, ale jednocześnie ma szansę na zapisanie kolejnego ważnego rozdziału w swojej historii. Potrzebna będzie niemal perfekcja – skuteczność, koncentracja i odrobina piłkarskiego szczęścia.

    Jeśli Kolejorz szybko strzeli gola, wszystko może się wydarzyć. Jeśli jednak Szachtar narzuci swoje warunki, marzenia o ćwierćfinale mogą szybko się rozwiać.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy