Środa z dwoma spotkaniami w Premier League

W najbliższą środę będziemy świadkami 2 meczów w Premier League – zaległego spotkania 29. kolejki pomiędzy Tottenhamem a Southampton i spotkania 32. kolejki pomiędzy Manchesterem City a Aston Villą. 

  • Tymczasowy trener Tottenhamu 
  • Walka o Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie 
  • City potrzebuje 10 punktów, żeby przypieczętować tytuł 

Tottenham – Southampton (19:00)

W poniedziałek rano została ogłoszona wiadomość o zwolnieniu Jose Mourinho z drużyny Tottenhamu. Więcej można o tym przeczytać w artykule mojego redakcyjnego kolegi – „Jose Mourinho zwolniony z Tottenhamu”. Jest to niewątpliwie bardzo burzliwy okres dla Kogutów. Odpadnięcie z 1/8 finału Ligi Europy z Dynamem Zagrzeb, dopiero siódme miejsce w lidze i niepewność gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie, a teraz zwolnienie trenera. Tymczasowym szkoleniowcem został Ryan Mason przy wsparciu Chrisa Powella. Przed wspomnianą dwójką od razu bardzo ciężkie zadanie. Tottenham musi wygrać środowe starcie z Southampton, jeżeli chce pozostać w walce o TOP 4 Premier League.

Southampton nie prezentuje się ostatnio zbyt dobrze. Porażki z West Brom i Leicester przy słabej grze nie napawają optymizmem. Polski obrońca Jan Bednarek również nie ma swojego najlepszego okresu w drużynie Świętych. Został ograny przy decydującej akcji bramkowej w starciu z Leicester. Southampton zajmuje obecnie 14. miejsce w Premier League z dorobkiem 36 punktów i raczej nie grozi im spadek, jednak przy takiej grze jak w drugiej połowie obecnego sezonu nie wróżę tej drużynie niczego dobrego.

Bukmacher BETFAN jako faworyta wskazuje drużynę gospodarzy i ciężko się z tym nie zgodzić, jednak ze względu na zamieszanie i kiepską formę Tottenhamu na pewno nie jest to „pewniak”

Aston Villa – Manchester City (21:15)

Drużyna Pepa Guardioli pewnie zmierza po tytuł mistrza Anglii i nie wydaje się, aby ktokolwiek mógł zatrzymać „The Citizens”. Przy założeniu, że drugi w tabeli Manchester United wygra wszystkie sześć spotkań do końca sezonu to drużyna Manchesteru City potrzebuje 10 punktów, żeby zdobyć tytuł (przy równej ilości punktów o miejscu w tabeli decyduje bilans bramkowy, który Manchester City ma zdecydowanie lepszy od bezpośredniego rywala).

Aston Villa to angielski średniak z ambicjami i zgranym zespołem. Niestety, w starciu z lepszymi ekipami zwykle nie mają zbyt wiele do powiedzenia, choć ostatnio byli bardzo blisko wywiezienia punktu z Anfield. W starciu z Obywatelami również będzie bardzo ciężko ugrać im cokolwiek. Manchester City na pewno nie będzie chciał czekać na ruch rywala zza miedzy, tylko samemu przypieczętować zdobycie mistrzowskiego tytułu, wygrywając kolejne spotkania. Według bukmachera BETFAN „The Citizens” będą zdecydowanymi faworytami w tym starciu, mimo iż zagrają na wyjeździe.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.