Sensacyjna porażka Niemiec, Austria upokorzona przez Danię

Największą sensacją środowych meczów eliminacyjnych do Mistrzostw Świata w Katarze jest niewątpliwie porażka Niemców z Macedonią Północną. W spotkaniu na szczycie w grupie F Austria przegrała z Danią aż 0:4.

  • Macedonia Północna pokonała Niemców
  • Niesamowity zwrot akcji w Armenii
  • Austria wysoko przegrała z Danią

Niemcy – Macedonia Północna 1:2

Takiego przebiegu wydarzeń w tym meczu prawdopodobnie nie spodziewali się nawet najzagorzalsi kibice Macedonii Północnej. Niemcy wprawdzie stwarzali sobie dużo sytuacji bramkowych, ale zdecydowana większość z nich kończyła się celnym strzałem. Jedną z niewielu sytuacji wykorzystali za to w doliczonym czasie gry pierwszej połowy Macedończycy. Bardhi podał do Pandeva, a doświadczony napastnik zdobył gola do szatni.

Po przerwie do wyrównania doprowadzili Niemcy. Rzut karny w 63. minucie wykorzystał Ilkay Gundogan. Nieco później gola dającego prowadzenie mógł zdobyć Timo Werner, ale uderzenie gracza Chelsea było bardzo słabe, dlatego futbolówka opuściła pole gry. Wielu Macedończyków żartowało, iż napastnikowi The Blues należy się honorowe obywatelstwo w ich kraju, co tylko świadczy o tym jak słabe zawody rozegrał. W 85. minucie asystą popisał się Arijan Ademi, a gola na miarę zwycięstwa zdobył Elif Elmas. Nasi zachodni sąsiedzi przegrali z Macedonią Północną 1:2.

Armenia – Rumunia 3:2

Faworytem tego spotkania była drużyna gości. W pierwszej połowie Rumuni prezentowali się zdecydowanie lepiej, ale nie potrafili udokumentować przewagi, dlatego do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis. Znacznie więcej działo się po wznowieniu gry. Dzięki strzale Spertsyana jako pierwsi na prowadzenie wyszli Ormianie. Goście wyprowadzili jednak dwa szybkie ciosy i w 72. minucie zaczęli wygrywać. Nieco później czerwoną kartkę otrzymał Puscas, co dodało skrzydeł Armenii. Ostatecznie dzięki dwóm bramkom zdobytych w krótkim odstępie czasowym, gospodarze pokonali Rumunów 3:2. Ormianie są liderami grupy J z kompletem dziewięciu punktów na koncie.

Liechtenstein – Islandia 1:4

W meczu dwóch ostatnich drużyn grupy J nie spodziewano się innego rezultatu, niż zwycięstwo Islandczyków. Już po pierwszej połowie prowadzili oni dwiema bramkami. Po przerwie defensywa Liechtensteinu dosyć długo się broniła, ale w 77. minucie gola na 0:3 zdobył Palsson. Za małą sensację można uznać to, że goście nie zachowali czystego konta, ponieważ chwilę później do siatki trafili gospodarze. W doliczonym czasie gry, uderzeniem z rzutu karnego wynik meczu ustalił Sigurjonsson.

Andora – Węgry 1:4

Węgrzy w pierwszej połowie mieli olbrzymi problem, aby uzyskać przewagę. Wprawdzie stworzyli nieco więcej okazji niż rywale, ale nie umieli poważnie zagrozić defensywie rywala. Dopiero w doliczonym czasie gry gola do szatni zdobył Fiola. Zdecydowanie więcej bramek oglądaliśmy po przerwie. Goście trzykrotnie pokonali bramkarza rywali, a na listę strzelców wpisywali się Gazdag, Kleinheisler i Nego. Za małą niespodziankę można uznać zdobycie trafienia honorowego przez Andorczyków. W samej końcówce spotkania rzut karny wykorzystał Pujol.

San Marino – Albania 0:2

Defensywa San Marino spisywała się w tym spotkaniu niespodziewanie dobrze. Przez całą pierwszą połowę pozwoliła oddać Albanii tylko dwa celne strzały, dlatego obie reprezentacje schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie. W drugiej odsłonie meczu oglądaliśmy zmasowane ataki gości. Obrona San Marino skapitulowała dopiero w 63. minucie. Gola zdobył wtedy Manaj. W końcówce tej rywalizacji bramkę na 0:2 zdobył Uzuni, który ustalił końcowy rezultat.

Bośnia i Hercegowina – Francja 0:1

Francuzi wprawdzie wygrali z Bośnią i Hercegowiną, ale po mistrzach świata powinno oczekiwać się zdecydowanie lepszej gry. W pierwszej połowie atakowali bramkę rywala, ale niewiele z tego wynikało. Gospodarze rzadziej konstruowali akcje, ale były zdecydowanie groźniejsze. Trójkolorowych z opresji ratował jednak Lloris. W drugiej połowie Francuzi nie pozwolili Bośni na groźne ataki, a przy tym próbowali zdobyć bramkę dającą prowadzenie. Udało się to Griezmannowi w 60. minucie. Napastnik Barcelony wykorzystał zagranie Rabiota w pole karne i z dużą pewnością zdobył jedynego gola w tej rywalizacji.

Hiszpania – Kosowo 3:1

Ozdobą całego spotkania była kapitalna bramka Olmo prosto w okienko. Otworzyła ona wynik meczu. Pomocnik RB Lipsk otrzymał podanie w pole karne od Alby i technicznym uderzeniem dał swojej drużynie prowadzenie. Dosłownie chwilę później do siatki trafił Ferran Torres. W drugiej połowie po koszmarnym wyjściu Unaiego Simona gola kontaktowego zdobył Halimi. Kosowianie przez chwilę mieli nadzieję na remis, ale bardzo szybko odebrał im je Gerard Moreno. Napastnik Hiszpanów w 75. minucie ustalił rezultat spotkania na 3:1.

Litwa – Włochy 0:2

Gra Włochów w pierwszej połowie pozostawiała wiele do życzenia. Squadra Azzurra oddała zaledwie dwa strzały celne, dlatego do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis. Po rozmowie w szatni Roberto Mancini przeprowadził zmiany. Wejście smoka zaliczył Sensi, który w 48. minucie uderzeniem tuż sprzed pola karnego dał swojemu zespołowi na prowadzenie. W dalszej części spotkania brylował bramkarz Litwinów, który wielokrotnie powstrzymywał Włochów. Drugi raz skapitulował dopiero w 94. minucie, nie dając rady obronić jedenastki wykonywanej przez Immobile.

Pozostałe środowe mecze

Irlandia Północna, mimo zdecydowanej przewagi, bezbramkowo zremisowała z Bułgarią. Dla obu drużyn był to pierwszy punkt w eliminacjach do mundialu. Mołdawianie ulegli Izraelowi aż 1:4, głównie dzięki czerwonej kartce dla gospodarzy na początku drugiej połowy. Szkocja bezproblemowo pokonała Wyspy Owcze 4:0, a trzy asysty zanotował Tierney. Ukraina, choć była zdecydowanie lepszym zespołem, podzieliła się punktami ze zdecydowanie niżej notowanym Kazachstanem.

Następne mecze eliminacji do Mistrzostw Świata w Katarze odbędą się dopiero we wrześniu. Polska zagra z Albanią, San Marino i Anglią.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.