SAN MARINO- POLSKA. OCENY PO MECZU EL. MŚ

Polska w niedziele 5 września pokonała San Marino na wyjeździe wynikiem 1:7. Najlepszym zawodnikiem na boisku był Jakub Moder. Zobacz, jak oceniliśmy występy Polaków w skali 1-10.

Wojciech Szczęsny- brak oceny

Wojciech Szczęsny wystąpił w meczu z San Marino tylko w pierwszej połowie. Mimo spędzonej całej połowy na boisku trudno wystawić jakąkolwiek ocenę bramkarzowi Juventusu. Praktycznie bezrobotny, a jego stroju nawet nie trzeba prać po tym spotkaniu.

Tomasz Kędziora- 5

Tomasz Kędziora w formacji z trójką obrońców objął rolę środkowego obrońcy występującego bliżej lewej strony. Występ poprawny, nie przekraczał raczej linii połowy boiska. Występ bezbarwny, nie dał nic „ekstra” od siebie.

Michał Helik- 6

Piątkowski posadził go na minie przy straconej bramce. Na początku meczu wygrał pojedynek główkowy po rzucie rożnym pod naszą bramką. Dosyć ładna asysta przy bramce Buksy.

Kamil Piątkowski- 2,5

W takim meczu każdy, nawet najmniejszy błąd jest zauważalny i obniża mocno ocenę. Tym bardziej jeżeli jest to błąd prowadzący do straty bramki z San Marino. To właśnie po jego niedokładnym podaniu do Helika, Nanni przejął piłkę i umieścił ją w siatce. Po czym popełnił kolejny błąd tym razem bez konsekwencji. Od „jedynki” uchroniła go asysta przy drugiej bramce Buksy.

Tymoteusz Puchacz- 7,5

To tylko San Marino, ale Puchacz potrafił właśnie z takim przeciwnikiem wykorzystać swoje największe walory. Na tle gorszych fizycznie Puchacz napędzał kolejne akcje Polaków swoją stroną. Co prawda zaliczył parę niedokładnych wrzutek, ale brał czynny udział przy trzech zdobytych bramkach, w tym przy jednej bezpośrednio asystując.

Jakub Kamiński- 5

Debiutu w reprezentacji nie może zaliczyć, jako nieudany, ale w debiucie z takim przeciwnikiem jak San Marino mógł zrobić o wiele więcej, aby się pokazać selekcjonerowi. Naprawdę dobrze zaczął przeprowadzając dwie akcje, ale zaraz potem zniknął. Nie ryzykował, wybierał bezpieczne rozwiązania.

Damian Szymański- 8

Dowołany w ostatniej chwili z powodu licznych kontuzji i absencji zawodników ze środka pola pokazał się selekcjonerowi, że może dać dużo drużynie narodowej. Z całą pewnością zaliczył dobry występ. Warta odnotowania jest także asysta przy bramce Karola Świderskiego. Można było zobaczyć go w każdym sektorze boiska.

Karol Linetty- 8

Tak jak za kadencji Adama Nawałki i Jerzego Brzęczka nie potrafił odnaleźć swojego miejsca w kadrze narodowej tak przy Paulo Sousie stał się ważnym elementem tej reprezentacji. Na swoje konto dopisał kolejną bramkę w koszulce z orzełkiem na piersi. Przejął także opaskę kapitańską po zejściu z boiska Lewandowskiego. Do tego zaliczył asystę. Bardzo dobry występ. kandydat do gry w pierwszym składzie w meczu z Anglią.

Jakub Moder- 9

Najlepszy wśród bardzo dobrze grającej linii pomocy. Lider obok Roberta Lewandowskiego. Swoimi zagraniami stworzył duże zagrożenie pod bramką San Marino. Każdy kto oglądał mecz z pewnością zauważył świetne podania prostopadłe rozrywające linię obrony przeciwników. Razem z Karolem Linettym mogą stworzyć środek pola na mecz z Anglikami.

Robert Lewandowski- 8,5

Wyprzedził Euzebiusza Smolarka jeżeli chodzi o najlepszego polskiego strzelca w meczach przeciwko San Marino. Dołożył dwie bramki do bilansu w naszej grupie i zszedł w przerwie. Do dwóch bramek dołożył także asystę. Nie zlekceważył przeciwnika, ale zważając na jego klasę dobrze się bawił grając w piłkę.

Karol Świderski- 7

Strzelił bramkę, czyli zaliczył kolejny mecz z bramką lub asystą. Oprócz zdobytej bramki spektakularnie zepsuł 100% sytuację tuż przed przerwą. Kolejny występ na plus i w meczach z lepszymi rywalami takiego, walczącego Świderskiego chcą widzieć wszyscy kibice polskiej reprezentacji, gdy raczej będzie wchodził na boisko z ławki rezerwowych.

Rezerwowi meczu San Marino- Polska:

Łukasz Skorupski- 5

Wszedł w przerwie spotkania i już po pięciu minutach miał więcej pracy niż Szczęsny przez całą połowę. Przy bramce bez szans, strzał był zbyt precyzyjny. Po straconej bramce zaliczył kilka pewnych interwencji po strzałach z dystansu. Jego wejście na boisko pokazuje nam, że to on jest drugim bramkarzem u Paulo Sousy.

Bartosz Slisz- brak oceny

W sumie można dać mu wyjściową piątkę. Ostatecznie debiut zaliczony i „odbębniony”. Trudno jakkolwiek go ocenić. Po wejściu na boisko można było się zastanawiać czy faktycznie już na nie wszedł, czy jeszcze czeka przy linii bocznej.

Nicola Zaniewski- 7

Kolejny debiutant. Tym samym po tym występie nie może już zostać reprezentantem Włoch. W ostatnich minutach zaliczył asystę. Walczył i się starał. Prawie wywalczył rzut karny. Sędzia zdecydował jednak, że faul odbył się przed polem karnym.

Adam Buksa- 9

Drugi mecz w kadrze. Z San Marino ustrzelił klasycznego hat-tricka ustawiając wynik spotkania dwoma bramkami w doliczonym czasie gry. Czego chcieć więcej od napastnika?

Przemysław Frankowski- grał zbyt krótko na ocenę

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.