Rywalizacja o finał Pucharu Polski. Cracovia – Raków

W środę odbędzie się drugi półfinał Pucharu Polski. Cracovia na własnym stadionie podejmie Raków Częstochowa. O awansie rozstrzygnie jeden mecz, a w finale na zwycięzce tego spotkania czeka już Arka Gdynia, która pokonała Piasta Gliwice po rzutach karnych.

  • Ostatnia szansa dla Cracovii na europejskie puchary
  • Raków walczy na dwóch frontach
  • Medaliki minimalnym faworytem

Puchar Polski szansą dla Cracovii

Cracovia zajmuje obecnie 14. miejsce w Ekstraklasie z dorobkiem 23 punktów i prawdopodobnie aż do ostatniej kolejki Pasy będą drżały o utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce. Wydawało się, że po zwycięstwie z Lechem zespół Michała Probierza pójdzie za ciosem i zdobędzie punkty w meczu z Jagiellonią. Tak się jednak nie stało i mimo, że zespół Cracovii prowadził to przegrał ostatecznie ten mecz 2:1. Dla Pasów Puchar Polski jest ostatnią szansą, żeby zagrać w europejskich pucharach. Na pewno w tej chwili zespół Michała Probierza całą swoją uwagę skupi na spotkaniu półfinałowym z Rakowem, gdyż w przypadku awansu do finału Cracovia będzie w nim faworytem.

Raków w walce o trofeum i podium Ekstraklasy

Zespół Marka Papszuna kapitalnie spisuje się w tym sezonie. Raków prowadzi walkę na dwóch frontach i jest na dobrej drodze, żeby wywalczyć podium w Ekstraklasie. Obecnie zajmuje 3. miejsce z przewagą 3 punktów nad Lechią Gdańsk i jednym meczem zaległym ze Stalą Mielec. W Pucharze Polski natomiast Medaliki są w tej chwili głównym faworytem do zdobycia trofeum. Ależ byłby to sezon na 100-lecie klubu dla Rakowa Częstochowa gdyby udało się wyjść zwycięsko na obu frontach.

Cracovia – Raków

Zapowiada się niezwykle ciekawe spotkanie, w którym każdy z zespołów będzie miał coś do udowodnienia. Minimalnym faworytem tego starcia jest Raków, jednak Cracovia grająca na własnym obiekcie na pewno też będzie miała swoje atuty i łatwo się nie podda. Medaliki są minimalnym faworytem, a kursy na ten mecz znajdziemy na stronie BETFAN. Spotkanie rozpocznie się w środę o godzinie 17:30 i można obejrzeć je na antenie Polsatu Sport.

W związku z trwającą pandemią koronawirusa finał Pucharu Polski po raz 2. z rzędu odbędzie się na stadionie Arena Lublin. Zwycięzca otrzyma 5 mln. zł, natomiast finalista 760 tys. zł.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.