Ruletka francuska. Co warto wiedzieć o europejskiej odmianie ruletki?

Ruletka francuska to najpopularniejsza odmiana tej gry hazardowej w Monte Carlo, choć poza tym zagłębiem kasyn niezbyt często się ją spotyka. Przyglądamy się historii i zasadom. Ponadto omawiamy sposób obstawiania o nazwie martingale, który wielu początkującym entuzjastom gry wydaje się źródłem doskonałego zarobku. Czy tak jest jednak naprawdę?

Z naszego artykułu na temat francuskiej ruletki dowiesz się:

Historia ruletki rozpoczyna się we Francji. Co o niej wiemy?

Chociaż niektórzy dopatrują się źródeł tej gry nawet w starożytnej Grecji, mechanizm ruletki w znanej nam dziś formie wywodzi się z nowożytnej Francji. Był to ponoć wynalazek samego Blaise’a Pascala, który w XVII w. starał się wynaleźć perpetuum mobile, czyli samonapędzający się mechanizm. Jego starania nie zakończyły się sukcesem, ale mechanizm szybko znalazł swoje zastosowanie w ówczesnych zagłębiach hazardu na terenie Francji. W połowie XIX w. dodane zostało do niej zero, aby zwiększyć przewagę kasyna nad graczami.

Od tej pory ruletka poważnie ewoluowała. Najpopularniejsze są obecnie dwa warianty: 

  • ruletka europejska – z pojedynczym sektorem 0 (przewaga kasyna wynosi 2,7%)
  • ruletka amerykańska – z dodatkowym sektorem 00 (przewaga kasyna wynosi 5,26%)

W kasynach w Monte Carlo popularna jest jednak jeszcze inna odmiana. Nazywa się ona ruletką francuską. Różnica pomiędzy nią, a standardową wersją europejską, opiera się na zasadach gry związanych z zerem.

Jakie są zasady ruletki francuskiej?

Zasady ruletki francuskiej odnoszą się do rezultatu wypadnięcia zera. Kiedy krupier powie „rien ne va plus” i puści kulkę w ruch, wszyscy wstrzymują oddech. Trzymają kciuki, aby nie trafiła do sektora 0, chyba że akurat zdecydowali się go obstawić. Inaczej stracą pieniądze.

W ruletce francuskiej nie wszystkie. W Monte Carlo gracze nie tracą wówczas całej obstawionej stawki, lecz dostają na pocieszenie połowę zakładu. Sprawia to, że ze standardowego 2,7% przewaga kasyna spada do 1,35%. Nic zatem dziwnego, że większość kasyn woli zasady europejskie! 

Strategia martingale do obstawiania ruletki to prosta droga do bankructwa

Wielu początkujących graczy ma nadzieję, że dzięki odpowiednim strategiom droga do zgarnięcia w kasynie fortuny będzie dla nich usłana różami. Ze względu na swoją prostotę i „łopatologiczność” szczególnie atrakcyjny wydaje się system martingale. Polega on na podwajaniu kwoty zakładu za każdym razem, gdy przegramy. Nawet po długiej serii porażek sprawi to, że odzyskamy pieniądze, i to ze sporą nawiązką. O ile w bukmacherce kiepskie kupony ciągnąć mogą się w nieskończoność, rachunek prawdopodobieństwa nie kłamie w przypadku ruletki. W końcu uda się przecież wygrać.

Zasady martingale standardowo rozbijają się o jeden prosty fakt. System działa wyłącznie wówczas, gdy mamy nieograniczony budżet. W kasynach dochodzi do tego jeszcze jeden czynnik. Przy każdym stole istnieją limity zakładów. W pewnym momencie stawki zwyczajnie nie będzie dało się podwajać. Jako że kwota rośnie wykładniczo, chwila ta nadejść może prędzej niż później.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.