Real uniknął upokorzenia. Benzema show

Real mógł zaliczyć największą wtopę od lat. Przed ostatnią kolejką podopieczni Zinedine’a Zidane’a zajmowali dopiero trzecie miejsce w grupie. „Królewscy” mogli spaść nawet na ostatnią lokatę, lecz ostatecznie zakończyli fazę grupową Ligi Mistrzów na fotelu lidera.

REAL URATOWANY

Mistrzowie Hiszpanii skutecznie zabrali się do realizacji swojego zadania. Już w 9. minucie wyszli na prowadzenie, a pierwszą bramkę zdobył Karim Benzema. Jeszcze w pierwszej połowie Francuz po raz drugi zagłówkował, dzięki czemu udało mu się skompletować dublet. I choć tempo gry wskazywało na to, że przed nami jeszcze sporo bramek, rezultat meczu nie zmienił się już do ostatniego gwizdka. Borussia była zupełnie bezradna, a końcowy wynik może traktować jako najłagodniejszy wymiar kary, gdyż „Królewscy” mogli mieć na koncie znacznie więcej trafień.

NIEMCY GRAJĄ DALEJ

Klub z Bundesligi nie ma się jednak czym martwić – dzięki remisowi Szachtaru z Interem to właśnie ekipa z Moenchengladbach awansuje z drugiego miejsca do fazy pucharowej rozgrywek. Jest to zdecydowanie wynik ponad miarę, a niemiecka drużyna bardzo pozytywnie zaskoczyła piłkarski świat. Utrudnieniem jest fakt, że ostatecznie nie udało im się utrzymać pozycji lidera i przez to losowanie rywala w 1/8 finału będzie mniej łaskawe. Real z kolei powinien mieć przed sobą nieco łatwiejsze zadanie, gdyż trafi na zespół z 2. miejsca.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.