PSG – Aston Villa już w środę. Te Superpuchary do dziś pamiętają kibice
Wkrótce PSG powalczy z Aston Villą o ważne trofeum, lecz zanim do tego dojdzie… Superpuchar UEFA przez lata udowadniał, że choć o trofeum decyduje jedno spotkanie, emocjami potrafi dorównać największym finałom europejskich pucharów. Były spektakularne powroty, dogrywki, serie rzutów karnych, indywidualne popisy największych gwiazd oraz sensacyjne zwycięstwa teoretycznie słabszych drużyn.
12 sierpnia w Salzburgu odbędzie się 51. edycja tych rozgrywek, a naprzeciw siebie staną Paris Saint-Germain i Aston Villa. Zanim zwycięzcy Ligi Mistrzów i Ligi Europy dopiszą kolejny rozdział do historii Superpucharu UEFA, warto przypomnieć spotkania, o których kibice pamiętają nawet po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach. Wśród nich znajdziemy dziewięć goli Barcelony i Sevilli, hat-tricka Radamela Falcao, szalony triumf Atlético nad Realem czy pamiętny wieczór Liverpoolu i Bayernu.
Galatasaray zaskoczył Real, a Liverpool zatrzymał Bayern
Jedną z największych niespodzianek przyniósł Superpuchar UEFA w 2000 roku. Galatasaray pokonał w Monako Real Madryt 2:1 po dogrywce, potwierdzając, że wcześniejszy triumf nad Arsenalem w finale Pucharu UEFA nie był przypadkiem.
Bohaterem Turków został Mário Jardel. Brazylijczyk najpierw wykorzystał rzut karny, na który odpowiedział Raúl González, również trafiając z jedenastu metrów. O wszystkim zdecydowała dogrywka. Jardel wykorzystał podanie Fatiha Akyela i zapewnił Galatasaray jedno z najważniejszych zwycięstw w historii klubu.
Rok później w Monako spotkały się Liverpool i Bayern Monachium. Anglicy mieli za sobą niezwykły sezon 2000/01, podczas którego zdobyli Puchar Ligi, Puchar Anglii oraz Puchar UEFA. Bayern przystępował natomiast do rywalizacji jako świeżo koronowany zwycięzca Ligi Mistrzów.
Początkowo zapowiadało się na jednostronne widowisko. John Arne Riise, Emile Heskey i Michael Owen zapewnili Liverpoolowi prowadzenie 3:0. Bawarczycy nie zamierzali jednak rezygnować. Hasan Salihamidžić i Carsten Jancker zmniejszyli straty do jednego gola, fundując drużynie Gérarda Houlliera nerwową końcówkę. Liverpool utrzymał jednak wynik 3:2 i zdobył drugi Superpuchar w swojej historii.
Co z kolei wydarzy się w nadchodzącym starciu PSG z Aston Villą? Do kogo powędruje trofeum? Anglicy chcą sprawić niespodziankę, ale PSG chce zacząć nowy sezon z wysokiego C.
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Jeden człowiek zniszczył Chelsea. Nazywał się Radamel Falcao
Jeżeli jeden występ miałby symbolizować Superpuchar UEFA, kandydatura Radamela Falcao z 2012 roku byłaby wyjątkowo mocna.
Atlético Madryt mierzyło się wówczas z Chelsea, która kilka miesięcy wcześniej po raz pierwszy zdobyła Ligę Mistrzów. Kolumbijski napastnik kompletnie przyćmił jednak gwiazdy londyńskiego zespołu.
Falcao potrzebował jednej połowy, żeby skompletować hat-tricka. Najpierw pokonał Petra Čecha efektownym podcięciem, następnie popisał się kapitalnym technicznym uderzeniem, a jeszcze przed przerwą zdobył trzecią bramkę.
Chelsea była bezradna. Po zmianie stron Miranda podwyższył prowadzenie Atlético, a Gary Cahill odpowiedział jedynie honorowym trafieniem. Hiszpanie zwyciężyli 4:1, natomiast Falcao został pierwszym i jak dotąd jedynym zawodnikiem, który zdobył hat-tricka w Superpucharze rozgrywanym w formule jednego meczu.
Było to również symboliczne pożegnanie Superpucharu z Monako, które przez wiele lat było tradycyjnym gospodarzem tego wydarzenia.
Barcelona – Sevilla. Dziewięć goli i szaleństwo w Tbilisi
Trzy lata później powstał mecz, który do dziś pozostaje jednym z największych widowisk w historii Superpucharu.
Barcelona pokonała Sevillę 5:4 po dogrywce.
Początek zapowiadał niezwykły wieczór. Pierwsze trzy bramki padły bezpośrednio z rzutów wolnych. Éver Banega dał prowadzenie Sevilli, ale Lionel Messi odpowiedział dwoma kapitalnymi uderzeniami. Jeszcze przed przerwą do siatki trafił Rafinha, a kiedy Luis Suárez zdobył bramkę na 4:1, wydawało się, że emocje dobiegły końca.
Nic bardziej mylnego.
José Antonio Reyes rozpoczął pościg Sevilli, Kevin Gameiro wykorzystał rzut karny, a Jewhen Konoplanka doprowadził do sensacyjnego remisu 4:4.
Potrzebna była dogrywka. Dopiero w 115. minucie Pedro Rodríguez wykorzystał zamieszanie pod bramką rywala i zapewnił Barcelonie trofeum.
Dziewięć goli do dziś stanowi rekord Superpucharu UEFA.
Bonus na PSG vs Aston Villa
PSG broni tytułu zdobytego rok temu i staje w Salzburgu do starcia o Superpuchar UEFA z triumfatorem Ligi Europy, Aston Villą! Zagraj po kursie 10.0 na wygraną PSG w tym meczu! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Wspieraj PSG w finale Superpucharu UEFA i możesz wygrać 176 zł na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!
Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną PSG z Aston Villą?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną PSG po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli PSG wygra w regulaminowym czasie gry (bez dogrywki i serii rzutów karnych), wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Madryckie derby, których Real nie chce pamiętać
Równie efektowny okazał się Superpuchar z 2018 roku. Po raz pierwszy o trofeum zmierzyły się dwa zespoły z tego samego miasta – Real i Atlético Madryt.
Diego Costa potrzebował zaledwie 50 sekund, żeby otworzyć wynik. Była to najszybciej zdobyta bramka w historii tych rozgrywek.
Real odpowiedział trafieniem Karima Benzemy, a po rzucie karnym Sergio Ramosa prowadził 2:1. Costa ponownie doprowadził jednak do remisu i konieczna była dogrywka.
W niej Atlético zdominowało lokalnego rywala. Saúl Ñíguez zdobył kapitalną bramkę, a Koke ustalił wynik na 4:2. Triumfator Ligi Europy pokonał więc zwycięzcę Ligi Mistrzów.
Adrián bohaterem Liverpoolu tydzień po transferze
Rok później Superpuchar ponownie dostarczył scenariusza niemal filmowego. Liverpool zmierzył się z Chelsea w pierwszym w historii całkowicie angielskim meczu o to trofeum.
Olivier Giroud dał prowadzenie londyńczykom, ale po przerwie wyrównał Sadio Mané. Senegalczyk ponownie trafił w dogrywce, jednak rzut karny Jorginho doprowadził do wyniku 2:2.
O zwycięstwie decydowały jedenastki.
Pierwszych dziewięciu wykonawców nie popełniło błędu. Ostatecznie bohaterem został Adrián, który dołączył do Liverpoolu jako wolny zawodnik zaledwie kilka dni wcześniej. Hiszpański bramkarz obronił nogą uderzenie Tammy’ego Abrahama.
Liverpool zwyciężył w serii rzutów karnych 5:4 i po raz kolejny zdobył europejskie trofeum.
Teraz własną historię spróbują napisać PSG i Aston Villa. Jeśli ich spotkanie w Salzburgu choć trochę dorówna starciom Barcelony z Sevillą, Liverpoolu z Bayernem czy Atlético z Realem, 51. edycja Superpucharu UEFA również może znaleźć się na podobnej liście za kilka lat.



