Premier League: podsumowanie 36. kolejki

36. kolejka Premier League nie była udana dla Liverpoolu i być może przesądziła o mistrzostwie Anglii. The Reds zremisowali z Tottenhamem, dlatego ich strata punktowa do Manchesteru City zwiększyła się do trzech punktów. Co jeszcze działo się w miniony weekend? Zapraszam na podsumowanie ligi angielskiej.

>> POBIERZ APLIKACJĘ SPORT BETFAN NA SWÓJ TELEFON I POSIADAJ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE SPORTOWE INFORMACJE TYPERSKIE W ZASIĘGU RĘKI <<

Premier League: Brighton – Manchester United 4:0

Brighton w 36. kolejce sprawiło niesamowitą sensację i pokonał Manchester United aż 4:0. Mewy wynik rywalizacji otworzyły po kwadransie gry. Czerwony Diabły broniły się przed polem karnym i skutecznie zablokowali uderzenie Grossa. Piłka trafiła jednak pod nogi Caicedo, który płaskim strzałem sprzed pola karnego pokonał De Geę. Tuż przed przerwą do błąd Varane’a mógł wykorzystać Welbeck. Anglik chcąc przerzucić wysoko ustawionego bramkarza United, posłał piłkę nad poprzeczką. Mewy po przerwie miały piorunujące 15. minut, w trakcie których strzeliły aż trzy gole. Najpierw po składnej akcji do siatki trafił Cucurella, następnie z piątego metra nie pomylił się Gross, a w 60. minucie asystent przy obu poprzednich bramkach sam wpisał się na listę strzelców. Dalot chciał wybić piłkę z linii bramkowej i prawie mu się to udało, ale trafił futbolówką w Trossarda. Belg ustalił końcowy rezultat na 4:0, a Manhcester United nie był w stanie strzelić nawet honorowego gola.

Skrót meczu Brighton – Manchester United

Premier League: Liverpool – Tottenham 1:1

Liverpool w pierwszej połowie bił głową w mur. Próbował wielu sposobów na to, aby pokonać obronę Tottenhamu, ale za każdym razem kończyło się to niepowodzeniem. Najbliżej zdobycia bramki był Virgil Van Dijk. Holender po dośrodkowaniu Trenta Alexandra-Arnolda z rzutu rożnego trafił tylko w poprzeczkę. Chwilę później w słupek uderzył Hojbjerg, dlatego do przerwy byliśmy świadkami bezbramkowego remisu. W 56. minucie Tottenham wykorzystał kontratak. Sessegnon zagrał do niekrytego Sona, a Koreańczyk z piątego metra bez problemu otworzył wynik rywalizacji. W 74. minucie nadzieję Liverpoolowi przywrócił Luis Diaz. Kolumbijczyk otrzymał podanie od Thiago i uderzył tuż sprzed pola karnego, kompletnie zaskakując Llorisa. The Reds było jednak stać jedynie na wyrównanie, dlatego ich pogoń za Manchesterem City zdecydowanie się skomplikowała, a strata punktowa zwiększyła się do trzech punktów.

Skrót meczu Liverpool – Tottenham

Premier League: Manchester City – Newcastle 5:0

Podopieczni Guardioli bezbłędnie wykorzystali wpadkę Liverpoolu, pokonując aż 5:0 Newcastle. Już w 19. minucie koronkową akcję wykończył Sterling. Długie podanie w pole karne otrzymał Cancelo, Portugalczyk idealnie zgrał głową do Raheema, a Anglik umieścił piłkę w bramce. W 38. minucie zamieszanie w polu karnym wykorzystał Laporte i podwyższył prowadzenie na 2:0. Po godzinie na 3:0 strzelił Rodri. Hiszpan wykorzystał dogranie De Bruyne z rzutu rożnego. Tuż przed końcowym gwizdkiem, gospodarze strzelili jeszcze dwie bramki. Najpierw do siatki trafił Foden, a wynik na 5:0 ustalił Sterling.

Skrót meczu Manchester City – Newcastle:

Premier League: wyniki 36. kolejki

Crystal Palace – Watford 1:0
Chelsea – Wolves 2:2
Burnley – Aston Villa 1:3
Brentford – Southampton 3:0
Brighton – Manchester United 4:0
Liverpool – Tottenham 1:1
Norwich – West Ham 0:4
Leicester – Everton 1:2
Arsenal – Leeds 2:1
Manchester City – Newcastle 5:0

Premier League: tabela po 36. kolejce

Liderem z trzypunktową przewagą jest Manchester City. Wpadka Chelsea z Leeds może kosztować The Blues miejsce na podium, ponieważ tylko punkt straty ma Arsenal. Bardzo ciekawie jest w okolicach strefy spadkowej. Leeds zajmuje 18. miejsce i na razie to ten klub spada do Championship, ale ma tyle samo punktów co Burnley i tylko oczko mniej niż Everton.

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!