Premier League: wpadka Arsenalu, mistrz bez punktów

Zakończyła się pierwsza kolejka Premier League. Nie zabrakło w niej sensacyjnych rozstrzygnięć. Zapraszam na podsumowanie ligi angielskiej.

Brentford – Arsenal 2:0

W pierwszym i jedynym piątkowym meczu Brentford podejmował Arsenal. Kanonierzy musieli poradzić sobie bez między innymi Lacazette’a, Aubameyanga, Thomasa i Gabriela. W 22. minucie dosyć niespodziewanie na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Sergiego Canosa. W drugiej połowie gola na 2:0 strzelił Christian Norgaard, który wykorzystał pojedynek główkowy. Dopiero wtedy Arsenal poważnie wziął się za odrabianie wyniku, ale nie pokonał golkipera beniaminków. Końcowy wynik to 2:0, zapowiada się kolejny trudny sezon dla sympatyków Arsenalu.

Manchester United – Leeds 5:1

Sobotnią rywalizację w Premier League otworzył mecz Manchesteru United z Leeds. Czerwone Diabły dały prawdziwy popis umiejętności. W 30. minucie Paul Pogba zagrał do Bruno Fernandesa w pole karne, a Portugalczyk uderzeniem między nogami Mesliera umieścił piłkę w bramce. W 48. minucie prawdziwą rakietą popisał się Ayling i mieliśmy 1:1.

W dalszej części rywalizacji gra układała się po myśli Manchesteru United. Czerwone Diabły od 52. do 68. minuty strzeliły cztery gole. Trafieniami popisali się Bruno Fernandes (2 gole), Mason Greenwood i Fred. To starcie było prawdziwym popisem wspomnianego Portugalczyka oraz Paula Pogby, który zanotował cztery asysty. Manchester United bardzo dobrze wszedł w sezon i zgłosił aspirację do triumfu w Premier League.

Bramki z meczu Manchester United – Leeds:

Burnley 1:2 Brighton

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla Burnley. Już w drugiej minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał James Tarkowski. Gospodarze mogli w pierwszej połowie podwyższyć kilka razy prowadzenie, ale dobrze bronił Sanchez i Mewy ratowała także poprzeczka. Sytuacja boiskowa odmieniła się po przerwie. Brighton było wtedy zdecydowanie groźniejsze. Impuls do ataku dał wprowadzony z ławki Jakub Moder. Polak chwilę po wejściu na boisko zanotował asystę przy bramce Maupaya.

W 78. minucie dogranie Grossa w pole karne wykorzystał Alexis Mac Allister, który zapewnił Brighton trzy punkty.

Chelsea – Crystal Palace 3:0

The Blues nie dało szans Crystal Palace. Mecz od samego początku toczył się pod dyktando Chelsea. W 27. minucie wynik rywalizacji otworzył bardzo dobrym strzał z wolnego Marcos Alonso. Przed przerwą prowadzenie podwyższył Pulisic. W 58. minucie bramkę dla The Blues zdobył świetnie zapowiadający się Chalobah. Anglik oddał dobry strzał z dystansu i ustalił wynik rywalizacji na 3:0.

Everton – Southampton 3:1

Pierwsza połowa rywalizacji nie była zbyt porywająca. Przez 45 minut obejrzeliśmy tylko jednego gola. Został zdobyty przez Southampton, a konkretnie Adama Armstronga, który wykorzystał sytuację sam na sam. W drugiej połowie oglądaliśmy zupełnie odmieniony Everton. Już w 47. minucie wyrównał Richarlison. Później po trafieniu dołożyli także Doucoure i Calvert-Lewin. Komplet punktów został na Goodison Park.

Bramki Evertonu:

Leicester – Wolves 1:0

Tylko jedną bramkę oglądaliśmy na King Power Stadium, choć obie drużyny miały kilka obiecujących sytuacji bramkowych. jedynego gola zdobył w 41. minucie Jamie Vardy. Anglik wykorzystał dobre dogranie Pereiry, który bardzo ładnie minął dwóch rywali i ustalił rezultat spotkania.

Watford – Aston Villa 3:2

Dość niespodziewanym wynikiem zakończyła się rywalizacja Watfordu z Aston Villą. Przed meczem mało kto stawiał na zwycięstwo gospodarzy. Dobrą pierwszą połowę rozegrał Dennis. Nigeryjczyk wpisał się na listę strzelców w 10. minucie, a w 42. asystował przy trafieniu Sarra. W drugiej połowie gola na 3:0 zdobył Cucho. Goście gonili wynik, ale zdążyli odrobić tylko dwie bramki.

Norwich – Liverpool 0:3

Liverpool zdecydowanie pokonał Kanarki w ostatnim sobotnim meczu Premier League. The Reds w 26. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Diogo Joty. Portugalczyk dobrze wykorzystał dogranie Salaha i umieścił piłkę w bramce z bliskiej odległości. Na kolejne bramki czekaliśmy do drugiej połowy. W 65. minucie na 2:0 strzelił wprowadzony z ławki Roberto Firmino. Przeciwników dobił bardzo ładnym strzałem Mohamed Salah.

Newcastle – West Ham 2:4

Już w piątej minucie na prowadzenie wyszli gospodarze. Uderzeniem głową Fabiańskiego pokonał Wilson. W 18. minucie wyrównał Cresswell, ale Newcastle do przerwy zdołało strzelił na 2:1. W zdominowanej przez West Ham drugiej połowie obejrzeliśmy aż trzy bramki gości, które zapewniły im komplet punktów.

Tottenham – Manchester City 1:0

Tylko jedną bramkę oglądaliśmy w hicie ligi angielskiej. W pierwszej połowie zabrakło celnych strzałów, na szczęście ta statystyka była zdecydowanie inna po przerwie. Wynik rywalizacji w 55. minucie otworzył i zarazem zamknął Hueng-Min Son, który strzałem w kierunku dalszego słupka zaskoczył Edersona. Podopieczni Guardioli próbowali wyrównać, ale nie udało im się sforsować szyków obronnych rywala. Mistrz Premier League zaczyna więc sezon bez punktu.

Tabela Premier League po 1. kolejce:

Obstaw mecze Premier League w BETFAN.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.