Polskie kluby wracają na europejską scenę
Przed ostatnią kolejką fazy ligowej Ligi Konferencji sezonu 2025/26 polskie kluby wciąż liczą się w walce o Europę na wiosnę. Choć Legia Warszawa już straciła szanse na awans, Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok oraz Lech Poznań stoją przed realną możliwością gry co najmniej w 1/16 finału.
Układ tabeli sprawia, że stawka czwartkowych spotkań jest wyjątkowo wysoka – zarówno sportowo, jak i prestiżowo.
Raków Częstochowa o krok od elity Ligi Konferencji
Najlepszą sytuację spośród polskich drużyn ma Raków Częstochowa. Wicemistrzowie Polski zajmują trzecie miejsce w tabeli fazy ligowej z dorobkiem 11 punktów i są bardzo blisko bezpośredniego awansu do 1/8 finału Ligi Konferencji. Medaliki pozostają niepokonane w tych rozgrywkach, a zwycięstwo nad Zrinjskim Mostar tylko potwierdziło ich stabilność i europejską dojrzałość.
Wyjazd do Nikozji na mecz z Omonią nie jest jednak formalnością. Raków wciąż musi uważać – porażka może zepchnąć zespół poza czołową ósemkę i skazać go na baraże. Nawet remis może jednak wystarczyć, by zrealizować ambitny cel. Dodatkowego znaczenia temu spotkaniu nadaje fakt, że będzie to pożegnanie Marka Papszuna z klubem przed jego przejściem do Legii Warszawa. Raków ma więc motywację podwójną: sportową i symboliczną.
Zadanie nie będzie wcale łatwe. Oprócz wielu bramek, eksperci spodziewają się również możliwości posypania się kartek. Z tej okazji mamy las ciekawe zakłady!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Jagiellonia Białystok w grze o pierwszą ósemkę
Jagiellonia Białystok również zapewniła już sobie udział w wiosennej fazie europejskich pucharów, ale jej ambicje sięgają wyżej. Z ośmioma punktami na koncie białostoczanie plasują się w środkowej części tabeli, jednak wciąż mają matematyczne szanse na awans do TOP 8. Warunek jest jeden – dobry wynik w wyjazdowym starciu z AZ Alkmaar.
Zespół Adriana Siemieńca stoi jednak przed trudnym zadaniem. Holendrzy to rywal o wysokiej kulturze gry, a Jagiellonia nie jest obecnie w najlepszej formie, notując serię meczów bez zwycięstwa. Z drugiej strony właśnie takie spotkania często wyzwalają dodatkową energię. Awans bezpośredni oznaczałby nie tylko prestiż, ale też uniknięcie lutowych baraży i lepszą pozycję wyjściową na dalszą część sezonu.
Lech Poznań walczy o spokojną wiosnę
Lech Poznań przystępuje do ostatniej kolejki z siedmioma punktami i 20. miejscem w tabeli. Kolejorz zagra na wyjeździe z Sigmą Ołomuniec, która ma identyczny dorobek i równie duże ambicje. To klasyczny mecz „o sześć punktów”, w którym zwycięzca znacząco poprawi swoją sytuację przed fazą pucharową.
Poznaniacy wciąż mają w pamięci kompromitującą porażkę z Lincolnem Red Imps, dlatego wyjazd do Czech jest także okazją do sportowego rewanżu za jesienne potknięcia. Atutem Lecha może być słaba forma Sigmy w lidze – trzy kolejne porażki i bilans bramkowy 0:8 nie napawają optymizmem kibiców gospodarzy. Dla mistrza Polski wygrana oznacza nie tylko awans, ale i szansę na korzystniejsze losowanie w barażach.
Legia poza Europą, ale polskie kluby walczą
Legia Warszawa żegna się z Ligą Konferencji w cieniu poważnego kryzysu. Seria jedenastu meczów bez zwycięstwa i brak awansu to symboliczny koniec trudnej jesieni przy Łazienkowskiej. W przeciwieństwie do stołecznego klubu, pozostałe polskie drużyny udowodniły, że potrafią rywalizować na europejskim poziomie.
Jeśli Raków, Jagiellonia i Lech wykorzystają swoje szanse, polska piłka klubowa może wejść w nowy rok z mocnym akcentem i realnym wpływem na ranking UEFA. Czwartkowy wieczór może być ważnym krokiem w kierunku trwałego powrotu Ekstraklasy na europejską mapę.


