Polska wygrywa z Bośnią. Pierwsze miejsce w grupie

Polska pewnie pokonała Bośnię i Hercegowinę w ramach 4. kolejki fazy grupowej Ligi Narodów. Kolejne bramki do swojego dorobku dołożył Robert Lewandowski. Do siatki trafił też Karol Linetty.

SZCZĘŚLIWY POCZĄTEK

Nasi rodacy dobrze rozpoczęli vmecz we Wrocławiu, a już kilkanaście minut po pierwszym gwizdku obrońca rywali, Anel Ahmedhodzic ułatwił im zadanie, faulując wychodzącego na czystą pozycję Roberta Lewandowskiego i otrzymując czerwoną kartkę. Decyzja sędziego w mediach uznana została za dość kontrowersyjną, jednak była korzystna dla Polaków. Gra w przewadze pomogła w tworzeniu akcji. Na prowadzenie wyszliśmy w 38. minucie, kiedy to „Lewy” zaliczył pierwsze trafienie po asyście Kamila Jóźwiaka. Tuż przed przerwą wynik na 2:0 po podaniu od Lewandowskiego podwyższył strzałem głową Karol Linetty. W drugiej odsłonie meczu szybko zdobyliśmy trzecią bramkę, którą ponownie na swoje konto dopisał napastnik Bayernu Monachium. Asystował mu Mateusz Klich. Rezultat ten utrzymał się do końca spotkania, choć Polacy mieli jeszcze kilka dogodnych okazji na zdobycie bramki. Po spotkaniu bardzo chwalono też postawę Jacka Góralskiego, za to według ekspertów niewiele do gry wnieśli zawodnicy rezerwowi. Postawa podopiecznych Jerzego Brzęczka oceniona została jednak bardzo pozytywnie.

POLSKA LIDEREM

Po czterech spotkaniach Polska ma na swoim koncie dwa zwycięstwa – oba z krajem z Bałkanów, remis z Włochami oraz porażkę z Holandią. Tym samym zdobyliśmy 7 punktów, co ulokowało nas na pozycji lidera grupy. Do tego mamy najlepszy bilans bramkowy ze wszystkich zespołów. Przed Polakami jeszcze dwa spotkania, które przesądzą o awansie do turnieju finałowego. W tabeli wszystko może się jeszcze zmienić, bo pierwsze i ostatnie miejsce dzieli pięć „oczek”. Wkrótce naszych reprezentantów czeka wyjazd na Półwysep Apeniński, a później w roli gospodarza podejmiemy Holendrów.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.