Polska 5:1 Finlandia. Goście bez szans

Polska reprezentacja w zmodyfikowanym składzie pokazała się ze świetnej strony w meczu z Finlandią. Nasi rodacy nie pozostawili złudzeń gościom i zaliczyli wysoką wygraną w meczu towarzyskim.

HAT-TRICK „GROSIKA”

Wyjściowy skład polskiej reprezentacji został we wczorajszym meczu bardzo odmłodzony. Na murawie nie pojawili się Szczęsny, Glik, Krychowiak czy Lewandowski. Zobaczyliśmy za to Drągowskiego, Walukiewicza, Karbownika czy Modera. Decyzje personalne Jerzego Brzęczka na to spotkanie okazały się trafione, gdyż od samego początku kontrolowaliśmy grę, wręcz nie pozwalając Finom wyjść ze swojej połowy. Szybko zaowocowało to wyjściem na prowadzenie, które w 9. minucie dał nam Kamil Grosicki. Zawodnik West Bromu złapał wiatr w żagle i po chwili miał już na koncie dublet, a pod koniec pierwszej połowy skompletował klasycznego hat-tricka. Do szatni Polacy schodzili z pokaźną zaliczką na drugą odsłonę, a Finowie bez choćby jednego celnego strzału. Kolejne 45 minut było nieco spokojniejsze. Wciąż dominowaliśmy, jednak reprezentacja Finlandii po kilku zmianach zaczęła tworzyć sobie sytuacje. Druga część meczu należała do naszych napastników. W 53. minucie wynik spotkania podwyższył Krzysztof Piątek. Później gościom udało się zdobyć honorowe trafienie, które zanotował Ilmari Niskanen. Na koniec udany występ Polaków zwieńczył trafieniem na 5:1 Arkadiusz Milik. Polska pewnie wygrała to starcie.

DOBRY PROGNOSTYK PRZED MECZEM POLSKA – WŁOCHY

Choć było to spotkanie towarzyskie, niezła dyspozycja polskich piłkarzy może pozytywnie nastawiać przed meczem w Lidze Narodów z Włochami. Choć z pewnością selekcjoner dokona roszad w składzie, młodzi reprezentanci udowodnili, że również mogą wnieść jakość do gry i warto częściej na nich stawiać. Ciekawie zapowiada się wybór podstawowej „jedenastki”. Spotkanie Polska – Włochy odbędzie się 11 października, a pierwszy gwizdek usłyszymy o godzinie 20:45.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.