Pogoń Szczecin – Legia Warszawa. Forma, kontuzje, transfery i H2H
Nowy sezon PKO BP Ekstraklasy zaczyna się od spotkania, które od razu może ustawić nastroje wokół dwóch ambitnych klubów. W piątek, 24 lipca o godz. 20:30, Pogoń Szczecin kontra Legia Warszawa. Portowcy chcą zatrzeć rozczarowanie po dziewiątym miejscu i zrewanżować się rywalowi za dwie porażki z poprzednich rozgrywek.
Legia rozpoczyna natomiast pełny sezon pod wodzą Marka Papszuna, mając za sobą udany okres przygotowawczy, pięć transferów oraz powroty ważnych zawodników po kontuzjach. Historia przemawia za Wojskowymi, własny stadion za Pogonią, a pierwsza kolejka jak zwykle może przynieść więcej pytań niż odpowiedzi.
Papszun zaczyna nowy projekt. Pierwszy mecz od razu pokaże, ile zmieniło się w Legii
Legia Warszawa poprzedni sezon zakończyła dopiero na szóstym miejscu, zdobywając 49 punktów w 34 kolejkach. Dla najbardziej utytułowanego klubu w Polsce był to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań. Warszawianie wygrali 12 spotkań, 13 zremisowali i dziewięć przegrali, przez większość rozgrywek nie potrafiąc złapać odpowiedniej regularności.
Końcówka kampanii przyniosła jednak poprawę. Legia wygrała cztery z pięciu ostatnich ligowych meczów, pokonując Motor Lublin, Lechię Gdańsk, Bruk-Bet Termalicę Nieciecza i Widzew Łódź. Jedyną porażkę poniosła z Lechem Poznań. To właśnie na tej podstawie Marek Papszun próbuje budować drużynę, która w sezonie 2026/27 ma wrócić do walki o najważniejsze krajowe trofea.
Szkoleniowiec pracuje w Warszawie od grudnia 2025 roku. Największe sukcesy osiągał wcześniej z Rakowem Częstochowa, z którym zdobył mistrzostwo Polski oraz dwukrotnie triumfował w Pucharze Polski. Jego zespoły kojarzą się z intensywnością, dyscypliną taktyczną, agresywnym pressingiem i bardzo dobrą organizacją gry bez piłki. Prawdziwa ocena jego projektu przy Łazienkowskiej rozpocznie się jednak dopiero teraz, po pełnym okresie przygotowawczym.
Legia trenowała najpierw w Książenicach, następnie wyjechała do Herzogenaurach, gdzie rozegrała dwa pierwsze sparingi. Pokonała rezerwy Bayernu Monachium 2:0 i zremisowała 2:2 z 1. FC Nürnberg. Po powrocie do Polski wygrała z Hapoelem Beer Szewa 3:1, AS Trenčín 1:0, Radomiakiem Radom 3:1 oraz Pogonią Grodzisk Mazowiecki 2:1. Jedyną porażkę poniosła z Arisem Limassol 0:2.
Pięć zwycięstw, jeden remis i jedna porażka tworzą bardzo solidny bilans, nawet jeśli rezultatów spotkań kontrolnych nie należy przeceniać.
Pogoń ma coś do udowodnienia. Sparingi pozostawiły jednak więcej wątpliwości niż odpowiedzi
Pogoń Szczecin zakończyła poprzednie rozgrywki na dziewiątej pozycji. W 34 kolejkach Portowcy zdobyli 45 punktów, odnosząc 13 zwycięstw, notując sześć remisów i ponosząc 15 porażek. Sezon zamknęli remisem 1:1 z GKS-em Katowice.
Bilans przygotowań drużyny ze Szczecina jest zdecydowanie mniej przekonujący niż wyniki Legii. Pogoń rozpoczęła lato od zwycięstwa 3:0 z BFC Dynamo, następnie przegrała 0:2 z Zagłębiem Lubin i pokonała Chrobrego Głogów 2:1. Na zakończenie przygotowań przyszły dwie porażki z mocnymi rywalami: 0:4 z Fenerbahçe oraz 0:1 ze Sturmem Graz.
Te wyniki nie muszą przesądzać o dyspozycji zespołu w lidze. Mecze kontrolne służą sprawdzaniu ustawień, rotacji oraz przygotowaniu fizycznemu. Nie da się jednak pominąć faktu, że w trzech ostatnich sparingach Pogoń zdobyła tylko jedną bramkę, a straciła siedem.
Dodatkowym problemem są kontuzje. W spotkaniu z Legią zabraknąć mają José Pozo oraz Rajmunda Molnára. Ich nieobecność ogranicza możliwości rotacji i może mieć znaczenie szczególnie w ofensywie, gdzie Pogoń będzie musiała wykazać się większą skutecznością niż podczas ostatnich sprawdzianów.
Atutem Portowców pozostanie własny stadion. Przy Twardowskiego gospodarze zwykle grają odważniej, a wsparcie trybun może pomóc im przetrwać trudniejsze momenty meczu. Inauguracja sezonu z Legią jest też idealną okazją, by natychmiast zmienić narrację po przeciętnych przygotowaniach.
Kto sięgnie po 3 punkty? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Rajović stał się koszmarem Pogoni. Szczecinianie muszą wyciągnąć wnioski
Poprzedni sezon w bezpośrednich starciach należał do Legii. Warszawianie wygrali oba spotkania z Pogonią, a za każdym razem decydującą postacią był Mileta Rajović.
Jesienią przy Łazienkowskiej Legia zwyciężyła 1:0 po jego trafieniu. W kwietniu w Szczecinie Wojskowi wygrali 2:0, a napastnik zdobył obie bramki. Pogoń będzie więc doskonale wiedziała, kto może stanowić największe zagrożenie w polu karnym.
Rajović potrafi wykorzystać przewagę fizyczną, dobrze odnajduje się przy dośrodkowaniach i wymusza na środkowych obrońcach ciągłą koncentrację. Jego obecność może być szczególnie istotna, jeżeli Legia spróbuje wykorzystać boczne sektory boiska oraz stałe fragmenty gry.
Ważną rolę ponownie może odegrać także Paweł Wszołek. Doświadczony zawodnik wrócił po kontuzji, trenował z zespołem podczas zgrupowania i występował w sparingach. W barwach Legii rozegrał już 248 spotkań, zdobył 41 bramek i zanotował 53 asysty. Jego ruchliwość, siła i umiejętność wejścia w pole karne z drugiej linii czynią go jednym z najbardziej niewygodnych graczy w całej Ekstraklasie.
Pogoń będzie musiała ograniczyć zarówno dośrodkowania Wszołka, jak i możliwość obsługi Rajovicia. Pozostawienie Legii miejsca na bokach może okazać się bardzo kosztowne.
Historia nie pozostawia złudzeń. Legia od lat ma przewagę
Piątkowe spotkanie będzie 115. ligowym pojedynkiem Pogoni z Legią. Historyczny bilans zdecydowanie przemawia za klubem ze stolicy.
Portowcy wygrali 21 meczów, 26 zakończyło się remisem, a aż 67 razy triumfowali warszawianie. Bilans bramkowy wynosi 105:218 na korzyść Legii.
Także ostatnie lata potwierdzają tę przewagę. Pogoń nie wygrała żadnego z pięciu poprzednich bezpośrednich starć. Legia odniosła trzy zwycięstwa, a dwa mecze zakończyły się podziałem punktów. Ostatni sukces szczecinian przy Twardowskiego miał miejsce we wrześniu 2024 roku, kiedy gospodarze zwyciężyli 1:0 po golu Alexandra Gorgona.
Szczególnie bolesne dla Pogoni były dwie ostatnie wizyty Legii w Szczecinie. W maju 2025 roku Wojskowi wygrali szalony mecz 4:3, a niespełna rok później zwyciężyli 2:0. Warszawianie wiedzą więc, że potrafią radzić sobie na tym stadionie.
Historia nie zdobywa jednak bramek. Pierwsza kolejka nowego sezonu często rządzi się własnymi prawami, a drużyny nie są jeszcze w pełni zgrane. Pogoń może wykorzystać atmosferę inauguracji, zwłaszcza jeśli szybko narzuci intensywność i nie pozwoli Legii spokojnie budować akcji.
POLSKA PIŁKA GUUUROM! Pierwszy typ rozliczony zawsze na zielono!
WYGRAJ O 50% WIĘCEJ!
Długie tygodnie rozłąki dobiegły końca – polski futbol wraca na swoje właściwe miejsce! W ten piątek wraca najlepsza, najbardziej nieprzewidywalna liga świata, czyli Ekstraklasa, a wraz z typnią ogromne emocje na boiskach 1. Ligi Polskiej. Przed nami weekend pełen pięknych bramek, walki do ostatniej kropli potu i trybun płonących pasją.
To mecze o ogromnym ciężarze gatunkowym, w których żaden scenariusz nie jest zbyt szalony. Tym razem nie musisz jednak drżeć o wynik i obgryzać paznokci do 90. minuty – zakład promocyjny na start rozgrywek rozliczamy na zielono!
Sklej swój kupon ze swoimi ulubionymi typami na polskie ligi i dodaj do niego specjalne zdarzenie Polska Piłka Guuurom z kursem 1.50. Bez względu na to, co wydarzy się na murawie, rozliczymy ten typ jako wygrany! W praktyce oznacza to, że bez żadnego ryzyka przy tym zdarzeniu powiększasz swoją ewentualną wygraną aż o 50%
Nowi piłkarze Legii zwiększają rywalizację. Papszun ma więcej możliwości
W letnim oknie transferowym Legia pozyskała pięciu zawodników: Ivana Brkicia, Zorana Arsenicia, Łukasza Zjawińskiego, Roberta Deziela Jr oraz Michala Ševčíka, wypożyczonego ze Sparty Praga.
Nowe twarze powinny zwiększyć rywalizację praktycznie w każdej formacji. Szczególnie istotne może być sprowadzenie graczy dobrze znających wymagania Papszuna. Arsenić współpracował ze szkoleniowcem w Rakowie i rozumie jego wymagania dotyczące organizacji defensywnej. Ševčík daje natomiast więcej kreatywności między liniami.
Po urazach wrócili również Wszołek i Wahan Biczachczjan. To sprawia, że Legia rozpoczyna sezon z szeroką kadrą oraz większą liczbą wariantów niż kilka miesięcy wcześniej.
Największym wyzwaniem pozostanie zgranie nowych piłkarzy. Papszun miał jednak pełny okres przygotowawczy, a siedem sparingów pozwoliło mu przetestować różne ustawienia. Rezultaty sugerują, że drużyna szybko przyswaja jego pomysły.
Kto wygra? Legia ma więcej argumentów, ale inauguracyjny mecz może być pułapką
Na papierze więcej argumentów znajduje się po stronie gości. Legia lepiej prezentowała się w okresie przygotowawczym, zakończyła poprzedni sezon w dobrej formie, wygrała oba ostatnie mecze z Pogonią i posiada korzystniejszy bilans bezpośrednich spotkań.
Pogoń ma jednak własny stadion, silną motywację rewanżu oraz świadomość, że pokonanie jednego z faworytów ligi już na inaugurację może całkowicie odmienić atmosferę wokół zespołu.
Kluczowe mogą okazać się pierwsze minuty. Jeżeli Legia przejmie kontrolę nad środkiem pola i zmusi gospodarzy do głębokiej obrony, jej przewaga jakościowa powinna być widoczna. Jeśli jednak Pogoń narzuci intensywność, wykorzysta energię trybun i uniknie błędów przy dośrodkowaniach, może sprawić gościom poważne problemy.
Legia rozpocznie spotkanie jako umiarkowany faworyt, ale nie będzie to łatwy wieczór. Pogoń ma rachunki do wyrównania, a inauguracja sezonu przy Twardowskiego zapowiada się jak mecz, który może długo trzymać w napięciu.


