Podbeskidzie urywa punkty faworytowi. Niedosyt „Portowców”

Podbeskidzie zdołało zremisować z Pogonią w poniedziałkowym starciu PKO BP Ekstraklasy. Jedyny strzał na bramkę zagwarantował im drugi punkt na wyjeździe.

POGOŃ BEZ SKUTECZNOŚCI

Ekipa ze Szczecina doskonale weszła w mecz, dominując grę i konstruując coraz to kolejne dynamiczne akcje, jednak nie udało im się skutecznie wykorzystać żadnej z dogodnych sytuacji bramkowych. Po 20 minutach odpierania ataków gospodarzy, Kamil Biliński perfekcyjnie wykorzystał swoją okazję na bramkę, pokonując najlepszą defensywę ligi i niespodziewanie goście wyszli na prowadzenie. Było to zarazem jedyne celne uderzenie beniaminka, a gdyby nie kiepska finalizacja sytuacji Sitka czy Roginicia, Podbeskidzie mogło podwyższyć rezultat. Podopieczni Michała Rzuchowskiego przez długi czas utrzymywali korzystny wynik, lecz w 70. minucie doszło do wyrównania po premierowym golu w Ekstraklasie Adriana Benedyczaka. Gospodarzom nie udało się już jednak odwrócić losów spotkania i ostatecznie zespoły podzieliły się punktami.

PODBESKIDZIE WCIĄŻ BEZ TRIUMFU NA WYJEŹDZIE

Drużyna z Bielska-Białej wciąż nie może pochwalić się zwycięstwem wyjazdowym, lecz na koncie zapisuje sobie drugi remis. Po dziewięciu rozegranych meczach zajmują oni czternaste miejsce w tabeli z sześcioma „oczkami” na koncie. Podbeskidzie jest najgorszą defensywą ligi, a w tabeli gorsza jest Stal Mielec i… niespodziewanie Piast Gliwice. Pogoń Szczecin z kolei plasuje się na 4. lokacie.

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan