PlusLiga: 5. kolejka podsumowanie, wyniki, tabela

PlusLiga zakończył zmagania w ramach 5. kolejki. Nie zaskoczyła nas swoimi wynikami. Praktycznie wszędzie górą byli faworyci. Najwięcej emocji był w starciu Skry Bełchatów z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Pięć setów oglądali również kibice w Zawierciu. Na pochwałę zasługują także siatkarze GKS-u Katowice, którzy zmagają się z covidem, a mimo to zagrali w niedzielę z Indykpolem. Oto podsumowanie ubiegłej serii spotkań. 

PlusLiga: Aluron CMC Warta Zawiercie – Cuprum Lubin

Faworyzowany Aluron dobrze rozpoczął spotkanie. Wygrali pierwszego seta pewnie do 20 i wydawało się, że mecz potoczy się szybko i pewnie na korzyść gospodarzy. Nic bardziej mylnego. Goście zaczęli grać zdecydowanie lepiej i druga partia zakończyła się wynikiem 26:24 na korzyść Cuprum. Ten moment był przełomowy i dodał dużo energii przyjezdnym. Grali pewnie i skutecznie. Wygrali kolejnego seta 25:17. Świetnie prezentowali się Ferens i Kapica. Nieoczekiwanie to Cuprum stanął przed szansą na zgarnięcie trzech punktów. Czwarta odsłona to jednak ponowny zwrot akcji. Aluron przez cały czas kontrolował sytuację i nie dawał szans gościom na to, żeby się zbliżali na choćby punkt. Ostatecznie wygrali do 22.

Tie-break podobnie jak poprzednia partia był całkowicie pod dyktando gospodarzy. Świetnie spisywał się w nim Facundo Conte, który został także MVP spotkania. Najwięcej punktów zdobył Uros Kovacević (22).

Aluron CMC Warta Zawiercie – Cuprum Lubin 3:2 (25:20, 24:26, 17:25, 25:22, 15:11)

PlusLiga: Projekt Warszawa – LUK Lublin

Wielu kibiców i obserwatorów spodziewało się tutaj gładkiego zwycięstwa Projektu. LUK jednak wszystkich zaskoczył swoją postawą, przede wszystkim w pierwszym secie, którego wygrali 31:29 i pokazali naprawdę fajną siatkówkę. Dobrze prezentowali się Bartosz Filipiak i Jakub Wachnik. Kolejne partie miały jednak przebieg podobny do takiego, jakiego wszyscy oczekiwali. Pewne wygrane do 19, 22 i ponownie do 19, pozwoliły Projektowi na zgarnięcie maksymalnej liczby punktów. Ekipa Anastasiego wygrała wszystkie domowe mecze i zajmuje trzecie miejsce. LUK jest 13 z zerowym dorobkiem punktowym na wyjeździe.  Statuetka MVP trafiła w ręce najlepiej punktującego w tym meczu Dusana Petkovicia (22).

Projekt Warszawa – LUK Lublin 3:1  (29:31, 25:19, 25:22, 25:19)

PlusLiga: PGE Skra Bełchatów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Ten mecz był hitowym starciem tej kolejki. Pojedynki Skry i ZAKSY to klasyki ligowe wyzwalające zawsze wielkie emocje. Faworytem byli goście, ale gospodarze nie byli bez szans. Niespodziewanie dwa pierwsze sety na przewagi wygrała Skra. Motorami napędowymi gospodarzy byli Atanasijević oraz Ebadipour. Trzecia partia była bardzo wyrównana, a Skra prowadziła nawet 22:21 i była blisko triumfów za trzy punkty. Końcówkę lepiej zagrali goście i zwyciężyli 25:23. Dało im to kopa do lepszej gry i pozwoliło łatwo wygrać czwartą partię do 19. Tie-breaka lepiej zaczęła Skra, ale od stanu 3:3 to już ZAKSA dominowała na parkiecie i wygrała do 12, mimo że Skra zbliżyła się już na 12:13.

MVP został rewelacyjny tego dnia Łukasz Kaczmarek, który był trochę nerwowy poza grą, ale na parkiecie dominował. Zdobył aż 19 punktów.

PGE Skra Bełchatów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 2:3 (26:24, 29:27, 23:25, 19:25, 12:15)

PlusLiga: Trefl Gdańsk – Stal Nysa

Ten mecz miał pokazać, że Trefl potrafi jeszcze pewnie wygrywać ze słabszym zespołem, ponieważ start sezonu w wykonaniu Gdańskich Lwów jest bardzo słaby. Udało się tego dokonać. Gospodarze w żadnym z setów nie pozwolili swoim rywalom na nawiązanie walki i realnej szansy na wygranie choćby seta. Trefl wygrał drugie spotkanie w sezonie. Stal Nysa wciąż nie zaznała smaku zwycięstwa i pozostaje na dnie tabeli. MVP po raz drugi w karierze zgarnął atakujący gospodarzy Kewin Sasak, który zdobył 17 punktów.

Trefl Gdańsk – Stal Nysa 3:0 (25:22, 25:19, 25:21)

PlusLiga: Ślepsk Malow Suwałki – Cerrad Enea Czarni Radom

Ślepsk kontynuuje serię bez zwycięstwa. Porażka z Czarnymi była już trzecią z rzędu i czwartą w sezonie. Malow wygrał jedynie u siebie z LUK Lublin. Pozostałe mecze kończyli bez punktów. Tym razem starcie było bardzo zacięte, ale ostatecznie to goście zgarnęli pełną pulę drugi raz z rzędu. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 26:28, ale Ślepsk ani razu nie miał piłki setowej. Druga partia to od początku lepsza gra gospodarzy i triumf 25:23. Pozostałe dwie partie kończyły się na korzyść Cerradu. Najpierw do 27, tutaj Ślepsk miał jedną szansę na skończenie seta, później do 23. Dla podopiecznych Jakuba Bednaruka było to ważne zwycięstwo, ponieważ po fatalnym starcie Czarni pną się w górę tabeli.

MVP został Bartłomiej Lemański, a najlepiej punktującym był Bartłomiej Bołądź (18).

Ślepsk Malow Suwałki – Cerrad Enea Czarni Radom 1:3 (26:28, 25:23, 27:29, 23:25)

PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów – Jastrzębski Węgiel

Pierwsze dwa sety były bardzo wyrównane i nawet ze wskazaniem na Asseco, ale oba padły łupem gości. Pierwsza partia była bardzo zacięta i kończyła się na przewagi. Tam więcej chłodnej krwi zachowała ekipa Jastrzębskiego. Dobry serwis przy stanie 24:23 piłka przechodząca i znakomite wykończenie Jurija Gladyra, w taki sposób zakończyła się pierwsza odsłona tego starcia. Druga to już nieco lepiej wyglądający wynik po stronie mistrzów Polski, wygrana do 21. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że Resovia prowadziła 20:18. Wtedy o czas poprosił trener Andrea Gardini i momentalnie zmienił nam się obraz gry. Jastrzębski zdobył pięć punktów z rzędu i nie wypuścił już z rąk tego seta.

Trzeci set to już dominacja mistrza i triumf do 18. Asseco miało zrywy, ale to było zdecydowanie za mało. Statuetka MVP spotkania trafiła w Stephena Boyera, który znakomicie prezentował się w ataku i był najlepiej punktującym meczu (18).

Asseco Resovia Rzeszów – Jastrzębski Węgiel 0:3 (23:25, 21:25, 18:25)

PlusLiga: GKS Katowice – Indykpol AZS Olsztyn

GKS Katowice przystępował do tego meczu w mocno przetrzebionym składzie z powodu kilku potwierdzonych przypadków COVID-19 w szeregach tej ekipy. Gospodarze na starcie każdej z partii starali się nawiązywać wyrównaną walkę, ale nie byli w stanie zagrozić Indykpolowi. Goście grali swoją siatkówkę, byli pewni i gładko zdobyli trzy punkty. Sety kończyli do 16, 17 i 20. Był to trzeci z rzędu triumf Akademików z Olsztyna. Serię trzech porażek z rzędu notuje natomiast ekipa z Katowic, która był rewelacją dwóch pierwszych kolejek.

Nagrodę MVP dostał Karol Butryn, który w tym meczu atakował z niespotykaną skutecznością na poziomie 93%(!). Przez trzy sety tylko raz nie udało mu się zdobyć punktu po ataku. Ostatecznie jego licznik zatrzymał się na 16 punktach.

GKS Katowice – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (16:25, 17:25, 20:25)

Tabela po 5. kolejkach:

1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 5 | 13 | 15:4
2. Jastrzębski Węgiel 5 | 13 | 14:5
3. Projekt Warszawa 5 | 12 | 14:7
4. Aluron CMC Warta 5 | 11 | 12:8
5. Indykpol Olsztyn 5 | 10 | 11:6
6. Asseco Resovia 5 | 9 | 9:7
7. Skra Bełchatów 5 | 8 | 12:11
8. Trefl Gdańsk 5 | 7 | 10:9
——————————————————————————–
9. Czarni Radom 5 | 6 | 6:11
10. GKS Katowice 5 | 5 | 7:11
11. Cuprum Lublin 5 | 4 | 7:12
12. Ślepsk Suwałki 5 | 3 | 5:12
———————————————————————————
13. LUK Lublin 5 | 3 | 5:12
———————————————————————————
14.  Stal Nysa 5 | 1 | 3:15

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!