Oceny po meczu Szwecja vs Polska. Obrona zawiodła
Polska przegrała w Sztokholmie ze Szwecją w meczu o ogromnej stawce i mimo momentami dobrej gry musi pogodzić się z brakiem awansu. Biało-Czerwoni nie byli zespołem wyraźnie słabszym, potrafili odpowiedzieć na ciosy rywali i stworzyli kilka dogodnych sytuacji, jednak o wyniku zadecydowały błędy w defensywie.
Szwedzi bezlitośnie wykorzystali momenty dekoncentracji, a Polacy – mimo ambitnej postawy w ofensywie – nie zdołali odwrócić losów spotkania. Indywidualne pomyłki w obronie, brak zdecydowania w kluczowych fragmentach oraz niewystarczająca skuteczność pod bramką przeciwnika sprawiły, że drużyna Jana Urbana kończy baraże z goryczą i poczuciem niewykorzystanej szansy na awans.
Polska nie pojedzie na mundial
Polska mimo walki do samego końca, ostatecznie nie pojedzie na mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Mimo wygranej z Albanią w półfinale baraży, podopieczni Jana Urbana polegli w Sztokholmie 2:3 i tym samym to Szwecja zagra na turnieju już za kilka miesięcy.
Szwedzi byli konkretniejsi pod bramką i bezlitośnie wykorzystali pomyłki polskich obrońców. W ofensywie nie brakowało jakości, a pomocnicy rozegrali solidne zawody, lecz przy takiej liczbie błędów w tyłach trudno było myśleć o korzystnym rezultacie. Jak zaprezentowała się Polska? Zapraszamy do zapoznania się z ocenami naszych rodaków za ten mecz (skala 1–10).
Kamil Grabara – 6/10
Kilka pewnych interwencji w pierwszej połowie i dobra gra nogami. Nie miał większych szans przy bramkach, choć zabrakło mu jednej interwencji, która mogłaby odmienić losy spotkania. W końcówce próbował przyspieszać akcje, podejmował ryzyko.
Przemysław Wiśniewski – 5/10
Solidny w pojedynkach fizycznych, nie bał się twardej gry. Miał jednak problemy z ustawieniem przy szybszych akcjach rywali. Momentami spóźniony, przez co linia obrony traciła stabilność.
Jan Bednarek – 4/10
Nerwowy występ. Kilka niepewnych wybić, brak zdecydowania w polu karnym i spóźnione reakcje. Nie dawał poczucia bezpieczeństwa, którego potrzebowała drużyna w meczu o takiej stawce. Polska nie może tak grać w obronie.
Jakub Kiwior – 4/10
Trudny mecz. Problemy w rozegraniu, przegrane pojedynki i błędy przy kryciu. Brakowało pewności, a Szwedzi często wykorzystywali przestrzeń w jego sektorze. Obrona Biało-czerwonych nie zachwyciła po raz kolejny, wskutek czego padły aż trzy bramki.
Matty Cash – 4/10
Aktywny w ofensywie, kilka odważnych wejść do przodu. W defensywie jednak nierówno, momentami zostawiał zbyt dużo miejsca. Z biegiem czasu było widać zmęczenie.
Piotr Zieliński – 8/10
Jeden z liderów środka pola. Uspokajał grę, szukał podań między liniami i brał odpowiedzialność za rozegranie. Najbardziej kreatywny zawodnik Polski.
Sebastian Szymański – 6/10
Dużo pracy w odbiorze i dobra intensywność. Wspierał defensywę, a po odzyskaniu piłki starał się przyspieszać akcje. Nie wszystkie decyzje były trafione, ale był widoczny.
Nicola Zalewski – 7/10
Najgroźniejszy w pojedynkach jeden na jeden. Potrafił minąć rywala i stworzyć przewagę. Duża energia, choć w defensywie zdarzały się spóźnienia. Polska może jednak spoglądać z nadzieją w przyszłość, mając takiego zawodnika w kadrze.
Jakub Kamiński – 6/10
Aktywny i odważny, często schodził do środka i szukał strzałów. Brakowało skuteczności w kluczowych momentach, ale był jednym z motorów napędowych ataku.
Karol Świderski – 7/10
Dużo walki z obrońcami, dobra gra tyłem do bramki. Starał się robić miejsce partnerom i kilka razy dobrze zamykał akcje. Brakowało jednak większego konkretu.
Robert Lewandowski – 6/10
Pracował dla zespołu, cofał się po piłkę i rozgrywał. Miał trudne warunki, był dobrze pilnowany. Tym razem nie doczekał się dogodnej sytuacji.
Rezerwowi:
Oskar Pietuszewski – 5/10
Wniósł energię, ale podejmował zbyt nerwowe decyzje. Brakowało dokładności.
Kamil Grosicki – 5/10
Krótki, ale dynamiczny występ. Próbował rozruszać skrzydło.
Krzysztof Piątek (bez oceny)
Grał zbyt krótko, aby go oceniać.
Polska miała momenty dobrej gry, lecz defensywa nie wytrzymała presji. Błędy indywidualne i brak organizacji sprawiły, że nawet solidna postawa środka pola nie wystarczyła. Obrona zawiodła w najważniejszym momencie.
