NBA playoffs: podsumowanie niedzieli i zapowiedź poniedziałku

Ależ to był dzień z NBA playoffs! Bucks wyrównali stan serii, Suns awansowali do finału konferencji zachodniej, a przed nami dwa kolejne spotkania ważne dla dalszych losów tych serii.

Nets tracą Irvinga, Suns w półfinale NBA playoffs

Kyrie Irving zagrał tylko 17 minut. W drugiej kwarcie upadł niebezpiecznie na nogę Giannisa Antetokoumpo i poważnie skręcił kostkę. W sezonie zasadniczym obyło się kilkutygodniową przerwą w grze. W obliczu wyrównania serii po tym meczu przez Bucks i nieobecności Jamesa Hardena Irving może będzie musiał grać na środkach przeciwbólowych. Bucks chcąc wrócić do serii musieli wygrać dwa spotkania u siebie i tego dokonali. Stan serii na poniedziałek to 2:2.

Po czterech meczach Nets remisują z Bucks, także po czterech meczach Phoenix Suns wyeliminowali świeżego MVP NBA i jego Denver Nuggets. Zarazem Phoenix Suns zostali pierwszą drużyną w tym roku, która zakwalifikowała się do finału konferencji, czyli półfinału NBA playoffs. W tym meczu było dużo zastrzeżeń do sędziów, którzy wyrzucili z parkietu Nikolę Jokicia uznając jego faul jako „flagrant 2”, choć był to moim zdaniem zwykły faul, który się zdarza w grze w koszykówkę.

NBA playoffs: Atlanta Hawks vs. Philadelphia 76ers 15.06 (01:30) [1:2]

Po zwycięstwie Atlanty w pierwszym meczu Philadelphia idzie jak burza w kolejnych meczach. Nie zdziwiłbym się, jeżeli seria zakończy się wynikiem 4:1 dla Philadelphii, której udało się zatrzymać Trae Younga. Clint Capela na ogół uznawany jest za dosyć dobrego defensora na pozycji środkowego, ale Joela Embiida nie jest w stanie nikt zatrzymać. Jeżeli jakimś cudem Atlanta nie zatrzyma Kameruńczyka to tak jak wspomniałem wcześniej, seria zakończy się w pięciu spotkaniach.

NBA playoffs: Los Angeles Clippers vs. Utah Jazz (04:00) [1:2]

Utah przegrali pierwszy mecz w Los Angeles, co doprowadziło do złapania kontaktu w serii przez Clippers. Aktualny wynik to 2:1 dla Jazz. Zawodnicy z Utah z całą pewnością będą chcieli wygrać najbliższe spotkanie, aby w GAME 5 zakończyć serię meczem u siebie i awansować do finału konferencji, gdzie na przeciwnika czekają już Phoenix Suns. Najważniejsza w tym meczu będzie obrona. Donovan Mitchell i Kawhi Leonard wyglądają jak zawodnicy, których nie da się. Utah z Leonardem poradzili sobie w pierwszych meczach ten sposób, że ograniczyli jego grę do minimum. Clippers w trzecim meczu zostawili Mitchella, skupiając się na jego kolegach, którzy w kluczowych momentach nie byli w stanie udzielić swojemu liderowi wsparcia. Czwarty mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.