Ancelotti: Życzę Napoli jak najlepiej

Trzykrotny triumfator Ligi Mistrzów uważa, że Juventus ma „obsesję” na punkcie tych rozgrywek. Dodatkowo Paris Saint-Germain stawia jako faworyta rozgrywek. Z kolei Napoli życzy wszystkiego najlepszego w rywalizacji z FC Barceloną.

KTO WYGRA LIGĘ MISTRZÓW?

Juventus ostatni raz wygrał Ligę Mistrzów w sezonie 1995-1996. Według Ancelottiego tak jest zaangażowany w te rozgrywki, że zaczyna przypominać to obsesję. To jednak w pewnym sensie zrozumiałe. „Stara Dama” pragnie osiągnąć sukces w Europie, a nie tylko na swoim podwórku.

– To jest obsesja, ale też bardzo silna motywacja. Te dwie rzeczy są ze sobą powiązane. Klub traktuje Ligę Mistrzów jako inwestycję, nie tylko emocjonalną – powiedział były trener Napoli, który obecnie pracuje w Evertonie.

Zwycięzca Champions League z Milanem i Realem Madryt wypowiedział się w dobrym tonie o pomyśle dokończenia tych rozgrywek turniejem Final Eight w Portugalii. Według niego to dobra opcja na to, by zakończyć sezon.

– Nieprzewidywalność ostatniej ósemki może okazać się zaletą. O rezultacie decyduje jeden mecz, więc każdy mecz może być jak finał. Myślę, że jeśli doszedłeś do tego etapu to już zrobiłeś wszystko, co w Twojej mocy. Reszta już jest w rękach Boga – ocenił Włoch.

NAPOLI SPRAWI NIESPODZIANKĘ?

Jeden z byłych pracodawców Ancelottiego jest według niego kandydatem do wygrania Ligi Mistrzów, a obok nich wymienia także Manchester City. – Faworytami są najbardziej zmotywowane kluby, dla których Puchar LM jest głównym celem sezonu lub nawet okresu kilku sezonów – stwierdził menedżer.

Po ostatnim meczu fazy grupowej obecnego sezonu Ligi Mistrzów Carlo Ancelotti został zwolniony. Na jego miejsce w Napoli przyszedł Gennaro Gattuso. Mimo to włoski taktyk nie zamierza się obrażać na Napoli. Wręcz przeciwnie – liczy na ich zwycięstwo. Tylko czy dadzą radę Barcelonie? Nawet w czasie kryzysu ten zespół jest silny.

– Życzę dla Napoli wszystkiego najlepszego. Prawda ma wiele twarzy, ale nikogo to teraz nie obchodzi, nie dzisiaj – podsumował Ancelotti.

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan