Nadal pokonuje lidera ATP. „Król mączki” po raz trzynasty

Rafael Nadal jak zwykle udowodnił, że nie ma lepszego od niego na kortach Rolanda Garrosa. Hiszpan kolejny raz zatriumfował we French Open, pewnie wygrywając z Novakiem Djokoviciem.

ZA BŁĘDY SIĘ PŁACI

Pojedynek mistrzów. Widzowie spotkania mogli czuć się mocno zdezorientowani, porównując obraz gry z wynikiem pierwszego seta. Eksperci powtarzali: „Mogło być 3:3, a jest 6:0”. Nie był to udany start dla Djokovicia. Dynamika spotkania była na wysokim poziomie, a widowisko było naprawdę przyjemne do oglądania. Nadal jednak wykorzystywał bez skrupułów każde nieudane zagranie Serba, przybliżając się coraz bardziej do sięgnięcia po trzynaste w karierze trofeum French Open. Choć Novak pokazał wiele ciekawych akcji, a kibice obejrzeli mnóstwo znakomitych wymian, zawodził u niego przede wszystkim pierwszy serwis oraz duża niedokładność podań. Po dwóch setach wszyscy odnosili wrażenie, że wynik 3:0 dla Hiszpana jest już tylko formalnością.

NADAL OPADŁ Z SIŁ, ALE WYTRZYMAŁ

Nieoczekiwany zwrot akcji miał miejsce w połowie trzeciego seta. Wyraźnie było widać, że Rafael Nadal miał duże problemy kondycyjne. Nie było to jednak dużym zaskoczeniem – z reguły przygotowywał się on do paryskiego turnieju znacznie dłużej. W tym roku jednak podszedł do tematu inaczej, co odbiło się na jego wytrzymałości. W poprzednich szczeblach do finału nie było tego widać, bo mierzył się z dużo słabszymi rywalami. Djoković uwierzył w możliwość odwrócenia losów spotkania i postanowił swoimi zagraniami „rozganiać” Hiszpana po korcie. Zdobywał punkt za punktem i mogło się wydawać, że tak wycieńczony Nadal nie jest już w stanie nic zrobić. W 11. gemie „król mączki” przełamał jednak Serba i nie oddał już prowadzenia do samego końca. Choć spotkanie zakończyło się w trzech setach, fani tenisa nie mogli się nudzić. Rafael Nadal sięgnął po kolejny tytuł mistrza paryskich kortów, a obok niego w rozgrywkach damskich zwyciężyła Iga Świątek.

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan