Mundial 2026. Szwecja nawiązała do historycznego rekordu

    Radosław Laudański

    15 czerwca 2026

    Mundial przyniósł kolejną niespodziankę. Będąca w fatalnej formie podczas eliminacji Szwecja wygrała 5:1 z Tunezją w pierwszym meczu fazy grupowej. Nasi rywale z finału baraży odnieśli największe zwycięstwo podczas mistrzostw świata od 1994 roku.

    Reprezentacja Szwecji wygrała 5:1 z Tunezją. Jednym z bohaterów okazał się napastnik Viktor Gyokeres, który wykonał swoją cieszynkę.

    32 lata temu Szwedzi pokonali 4:0 Bułgarię w sensacyjnym meczu o trzecie miejsce. Pobicie najwyższej wygranej w historii mundiali wydaje się mało realne, ponieważ w 1938 roku Skandynawowie wygrali 8:0 z Kubą w ćwierćfinale. Paradoks polega na tym, że obecnie widać wiele wspólnych znaków z 1994 rokiem. 

    Już dziś skorzystaj ze znakomitej promocji i bądź gotowy na typowanie Mistrzostw Świata 2026!

    Przy okazji zbliżających się Mistrzostw Świata możesz skorzystać ze specjalnej oferty powitalnej u polskiego, legalnego bukmachera. BETFAN kod promocyjny SPORTBETFAN daje bonusy od trzech pierwszych depozytów po 200 zł każdy. Z naszym kodem SPORTBETFAN otrzymasz jeszcze dodatkowo extra freebet 25 zł! Jak zgarnąć bonusy z pierwszych trzech depozytów oraz freebet? To proste:

    1. Zarejestruj się z BETFAN kod promocyjny SPORTBETFAN, albo po prostu kliknij TUTAJ
    2. Dokonaj depozyt w wysokości minimum 75 PLN, optymalnie 200 PLN. Saldo bonusowe na Twoim koncie zostanie doładowane o 100% od pierwszej wpłaty (maksymalnie 200 złotych)
    3. Dodatkowo otrzymasz extra freebet o wartości 25 PL2N
    4. Aby aktywować bonus musisz zagrać za równowartość wpłaconej kwoty (dowolny kurs i liczba zdarzeń)
    5. Aby środki z salda bonusowego stały się dostępne na saldzie depozytowym do wypłaty, zagraj za bonus kupon składający się z co najmniej dwóch zdarzeń z kursem ogólnym powyżej 3.0.
    6. Te same warunki dotyczą także drugiego i trzeciego depozytu – za każdym razem otrzymasz 100% wpłaconych środków do 200 PLN! (min. Wpłata poniżej 50 PLN – bonus nie przysługuje).

    Oferta powitalna mundial

    Szwecja chce napisać historię

    Wspomniany mundial w 1994 roku zapisał się w historii jako najbardziej szalony i nieprzewidywalny w najnowszej historii piłki nożnej. Duży wpływ miały na to warunki pogodowe ,jakie panowały w Stanach Zjednoczonych. Obecne mistrzostwa świata odbywają się w tym samym miejscu, a w Meksyku może być jeszcze cieplej. Pierwsze spotkania pokazały, że dla drużyn mających w składzie wielu piłkarzy z najlepszych lig europejskich, może być to duży wysiłek energetyczny. Do momentu meczów Niemiec oraz Szwecji nie był to dobry mundial w wykonaniu europejskich drużyn.

    Podczas 1994 roku Szwecja skorzystała na licznych niespodziankach, jakie wydarzyły się podczas tamtego mundialu. W fazie pucharowej mierzyli się bowiem z Arabia Saudyjską oraz Rumunią. Odpadnięcie z Brazylią sprawiło, że w meczu o trzecie miejsce rywalem była Bułgaria. Ten zestaw drużyn brzmi abstrakcyjnie, ale taki właśnie był tamten mundial. Najprawdopodobniej nie byłoby tamtego trzeciego miejsca gdyby nie fakt, że Argentyna została wyeliminowana w 1/8 finału przez Rumunię z Gheorghem Hagim w składzie. „Albicelestes” przystąpili do tamtego turnieju w bardzo silnym składzie w roli faworyta, lecz posypali się całkowicie po wykluczeniu Diego Armando Maradony. W meczu o trzecie miejsce również Szwedzi mieliby trudniej gdyby Bułgaria z Christo Stoiczkowem nie wyeliminowałaby Niemców w ćwierćfinale

    W meczu Szwecji z Tunezją z kapitalnej strony pokazał się duet napastników. Natychmiast więc nasuwają się skojarzenia z mundialem sprzed 32 lat. Zobaczymy czy Viktor Gyokeres i Alexander Isak będą jak Kennet Andersson i Henrik Larsson. W kadrze Grahama Pottera często narzekano na duet napastników. Uważano, że w tej formacji dwie gwiazdy nie potrafią się zgrać. Teraz było zupełnie inaczej, ich dwójkowe akcje napędzały akcje Szwedów. Efekt okazał się taki, że Isak skończył to spotkanie z golem i dwoma asystami, a Gyokeres z bramką i asystą.

    Awans Szwecji na mundial budził wiele kontrowersji. Gdyby nie Liga Narodów, Skandynawowie nie mieliby szans polecieć na turniej. W kraju wrzało po eliminacjach kiedy zespół zdobył 2 punkty w 8 meczach ze Szwajcarią, Słowenią oraz Kosowem. Po przyjściu Grahama Pottera gra uległa poprawie, co zobaczyliśmy w eliminacjach, gdy kadra „Trzech Koron” wygrała 3:1 z Ukrainą, a także 3:2 z Polską. Wygrana 5:1 z Tunezją mocno wzmocniła bilans bramkowy, co może mieć duże znaczenie w kontekście awansu do fazy pucharowej. Co ciekawe Szwecja od 32 lat występowała na czterech mundialach i za każdym razem znajdowała się w fazie pucharowej. Zobaczymy czy zespół trenera Pottera zdoła nawiązać do wielkiej historii szwedzkiej piłki.

    Autor tekstu

    Radosław Laudański

    Pasjonat piłki nożnej, szczególnie aktualnego mistrza Polski. Na futbol zagraniczny spoglądam z sympatią i ciekawością. Najbardziej lubię calcio oraz Amerykę Łacińską. Piłka mnie ciekawi, ponieważ za każdym talentem stoi inspirująca lub po prostu ciekawa historia.

    Najnowsze wpisy