Mistrzostwa Świata PDC: czas na wielki finał! Smith – Wright

Mistrzostwa Świata PDC zmierzają do końca. Dziś zostanie rozegrany ostatni mecz tej imprezy. O tytuł mistrza świata powalczą Anglik Michael Smith i Szkot Peter Wright. Obaj imponują formą podczas tego turnieju, więc można spodziewać się długiego i emocjonującego meczu.

Mistrzostwa Świata PDC: droga do finału Michaela Smitha

Michael Smith znakomicie radzi sobie podczas mistrzostw. Podczas meczu w 1/8 z Jonnym Claytonem był blisko odpadnięcia. Przegrywał już 0:2 w setach, później wyszedł na prowadzenie 3:2, ale Walijczyk doprowadził do remisu. Decydujący set był niezwykle emocjonujący, rozgrywany na przewagi, a tam Smith przegrywał w legach 3:4, ale wtedy zachował zimną krew, wygrał trzy lęgi z rzędu i ostatecznie awansował do ćwierćfinału.

Kolejnym rywalem był Gerwyn Price, czyli ubiegłoroczny triumfator i lider światowego rankingu. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie, a Smith znowu wrócił zza światów. Price prowadził już 4:3 w setach i był blisko triumfu. Walijczyk miał nawet lotki meczowe, ale je zmarnował. Anglik swoje szansy nie zmarnował. Decydujący set to był już popis Smitha i pewna wygrana. Dzięki temu awansował do półfinału, pokonując zdecydowanego faworyta.

James Wade to był jego rywal w półfinale. Smith nie miał większych problemów z pokonaniem swojego rodaka. James miał swoje przebłyski, ale były to jedynie momenty, które ani trochę nie zagrażały zwycięstwu Michaela. Wygrał on 6:3 i szybko zameldował się w finale mistrzostw świata.

Mistrzostwa Świata PDC: droga do finału Petera Wrighta

Szkot imponuje formą w tych mistrzostwach i ponownie zameldował się w finale. Dwa lata temu Wright zdobył tytuł i po rocznej przerwie, znowu stanie do walki o trofeum. Droga Wrigtha do tego miejsca była imponująca.

Dość łatwo poradził sobie ze swoimi rywalami w pierwszych rundach, jego rywale to: Ryan Meikle 3:0, Damon Heta 4:2, Ryan Searle 4:1.

Prawdziwy sprawdzian czekał na Wrighta w ćwierćfinale, wtedy mierzył się ze świetnie dysponowanym Callanem Rydzem. Szkot miał problemy z Anglikiem, który rewelacyjnie radził sobie z kończącymi doublami. Obaj panowie rozegrali kapitalny mecz, który zakończył się w decydującym secie i on był rozegrany na przewagi. Tam wyszło doświadczenie mistrza świata z 2020 roku. Okazał się lepszy od młodego Rydza i awansował do półfinału, wygrywając 5:4.

Półfinał to bardzo ciekawe i emocjonujące spotkanie z Garym Andersonem. Szkocki pojedynek zaliczył się wynikiem 6:4 dla Wrighta, ale Anderson nie był łatwym przeciwnikiem. Ten mecz równie dobrze mógłby być finałem mistrzostw świata. Panowie zaprezentowali kapitalny poziom. Peter rozpoczął od prowadzenia 3:0, ale wtedy nastąpiło przebudzenie Garego. Doszedł do stanu 4:3, a później przy stanie 5:4 w setach miał nawet okazję, doprowadzić do remisu. Nie wykorzystał jednak swojego licznika, a Wright szybko skorzystał z takiej okazji i zameldował się w finale.

Moim zdaniem spotkanie będzie bardzo zacięte i przewiduje wieczorną ucztę z dartem.

Start meczu o godzinie 21, transmisja na TVP Sport. 

Proponowany typ: powyżej 11.5 seta w meczu, kurs 2.11 w ofercie BETFAN

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!