Mestalla zapłonie! Valencia kontra król Pucharu – hit, którego nie możesz przegapić

    Gabriel Stach

    04 lutego 2026

    Środowy wieczór na Mestalla zapowiada się jak klasyczny pucharowy thriller. Valencia i Athletic Bilbao zmierzą się w ćwierćfinale Pucharu Króla, a stawką będzie miejsce w najlepszej czwórce rozgrywek.

    Valencia

    To starcie dwóch marek, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii Copa del Rey – gospodarze triumfowali osiem razy, goście aż dwadzieścia cztery. Obie drużyny przeżywają trudny sezon ligowy, dlatego puchar staje się dla nich nie tylko szansą na trofeum, ale i ratunkiem dla ambicji, kibiców oraz całej kampanii.

    Valencia – historia sukcesów kontra ligowa rzeczywistość

    Valencia pozostaje jedną z najbardziej utytułowanych drużyn w historii Pucharu Króla, zajmując piąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Ostatni triumf Los Che miał miejsce w sezonie 2018/19, kiedy to w wielkim finale pokonali Barcelonę 2:1, sięgając po jedno z najbardziej prestiżowych trofeów w hiszpańskim futbolu.

    Droga do obecnego ćwierćfinału nie była dla zespołu Carlosa Corberana spacerem. Valencia musiała odprawić kolejno Maracenę, Cartagenę, Sporting Gijón oraz Burgos FC, za każdym razem potwierdzając, że w rozgrywkach pucharowych potrafi odnaleźć swój rytm. Problem w tym, że ligowa codzienność wygląda znacznie gorzej.

    Porażka 1:2 z Realem Betis sprawiła, że Valencia osunęła się na 15. miejsce w tabeli La Liga, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. W takich okolicznościach Puchar Króla staje się nie tylko celem sportowym, ale wręcz koniecznością – szansą na oddech, odbudowę morale i odzyskanie wiary kibiców.

    Athletic Bilbao – pucharowe DNA i ciężar oczekiwań

    Athletic Bilbao to prawdziwy gigant Copa del Rey. 24 zdobyte trofea plasują Lwy na drugim miejscu w historii rozgrywek, ustępując jedynie Barcelonie. Co więcej, baskijska drużyna jest aktualnym triumfatorem Pucharu Króla – w sezonie 2023/24 pokonała Mallorcę po rzutach karnych, po remisie 1:1 w finale.

    Obecny sezon ligowy nie układa się jednak po myśli zespołu Ernesto Valverde. Remis 1:1 z Realem Sociedad w derbach Kraju Basków, uratowany golem Iñigo Ruiza de Galarrety w 88. minucie, był symbolem tej kampanii – walki, ale bez stabilności. 25 punktów po 22 kolejkach daje Athleticowi 11. miejsce i tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową.

    Mimo natłoku spotkań i problemów kadrowych, Athletic znów pokazuje, że w Pucharze Króla potrafi wznieść się ponad przeciętność. Zwycięstwa nad Ourense CF i Cultural Leonesa zapewniły im miejsce w ćwierćfinale, a doświadczenie w meczach o wysoką stawkę może okazać się kluczowe.

    Bezpośrednie starcia, absencje i możliwe scenariusze

    Valencia ma w pamięci wrześniowe zwycięstwo 2:0 nad Athletikiem w lidze, ale statystyki z ostatnich miesięcy są bardziej wyrównane. Dwa z trzech ostatnich bezpośrednich spotkań padły łupem Lwów, a w styczniu 2023 roku to właśnie Athletic wyeliminował Valencię z ćwierćfinału Pucharu Króla, wygrywając 3:1.

    Kto zatem wygra? Eksperci są podzieleni i wskazanie faworyta wydaje się być bardzo trudne. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was wiele ciekawych i interesujących zakładów.

    Betfan logo
    Zwycięstwo Athletic Bilbao.
    Kurs 2.70
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    Obie drużyny przystąpią do meczu mocno osłabione. W Valencii zabraknie m.in. Thierry’ego Correii, Mouctara Diakhaby’ego oraz Julena Agirrezabali. Corberan zapowiada roszady – o miejsce w składzie walczą Umar Sadiq, André Almeida i Baptiste Santamaria, a Carlos Tárrega może wzmocnić środek obrony.

    Athletic zmaga się z jeszcze większymi problemami kadrowymi. Kontuzje wykluczyły m.in. Aymerica Laporte’a, Oihana Sanceta czy Daniego Viviana, a Yeray Álvarez pauzuje po zawieszeniu dopingowym. Nico Williams zmaga się z urazem pachwiny i raczej nie rozpocznie meczu w pierwszym składzie, choć jego wejście z ławki może zmienić losy spotkania.

    Jedno jest pewne – środa na Mestalla to nie będzie zwykły mecz. To starcie historii, presji i ambicji. A Puchar Króla po raz kolejny udowodni, że logika w nim bywa tylko dodatkiem. Valencia czy Ahtletic… Odpowiedź poznamy już wkrótce!

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy